\"odszedłeś bo byłeś słaby, jak suchy liść...\"
#1
Ciągle zadaję sobie pytanie czemu sie tak stało.. Wiem, że jeszcze bardzo wcześnie jest, bo to dopiero 3 dzień bez Ciebie Juleczku.. Ale, ja kompletnie nie wyobrażam sobie ciąży kolejnej... ani teraz, ani za miesiąc.. ani nawet za rok...


Powiedzcie mi, jakie były przyczyny Waszych poronień... Czy zawsze da się je określić?
#2
Ginger, jest już temat podobny do zapoczątkowanego przez Ciebie
https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=4097
zdubluję więc tam, twoje pytanie, a ten wątek zamykam.
#3
Co prawda ja nie poroniłam a ciąża obumarła. Amelka przestała oddychać. Niestety praca na stacji robi swoje wszystkie opary ;(


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości