Rozpacz
#26
Orzeszku widzę że dużo rzeczy nas łączy ty miałaś termin na 16.09 a ja miałam termin na 15.09 oj to będzie ciężki czas Sad
Odpowiedz
#27
lidzia22 i równe 10 dni nas różni ?? Oj będzie to ciężki czas :\'( :| co dzień zastanawiam się jak by to było . Boję się również powrotu do pracy :roll:
Odpowiedz
#28
Trzy tygodnie odkad Cie nie ma. A jednak jestes.... w moich snach. Dzisiaj snilo mi sie ze jestem w ciazy. Bylam taka szczesliwa. Szkoda, ze nie moge o Tobie snic caly czas. Przynajmniej w nocy bym Cie miala przy sobie.
Jutro zaczelibysmy 13 tc. To takie nierelne. Czy ja naprawde bylam w ciazy? Wydaje sie to takie odlegle.
Piotrusiu! Tak bardzo za Toba tesknie. Kocham Cie moje serduszko!
Odpowiedz
#29
fenka to pięknie jak Ci się Twój aniołek śni .. Ściskam Cię mocno
Odpowiedz
#30
Piotrusiu, moj jedyny, wyczekany, wysniony!
Dzis mija miesiac odkad postanowiles sie ze mna pozegac....
Dlaczego synku? Przeciez wiesz jak mama na Ciebie czekala....
Niesmialo marzyla by wziasc Cie w koncu w ramiona....
Widocznie Bog ma dla nas inne plany, tylko dlaczego musimy tak dlugo czekac az sie znowu spotkamy?
Czasem kiedy z Toba rozmawiam, zastanawiam sie czy za chwile nie obudze sie z tego zlego snu, a Ty nadal ze mna bedziesz....
Serce mi peka na mysl ze Twoje zycie sie tak szybko skonczylo.
Kocham Cie ponad wszystko i bardzo tesknie.
Odpowiedz
#31
Fenke chyba każdej z nas się czasami wydaje że to jest tylko zły sen i zaraz się obudzimy i wszystko będzie ok ale niestety to nie jest zły sen. Dużo sił dla ciebie
Odpowiedz
#32
fenka bardzo pięknie to wszystko napisałaś z serca
Dużo siły Ci życzę
Piotrusiu [*]
Odpowiedz
#33
Pierwszy dzien w pracy. Wczoraj tak sie denerwowalam jakbym zaczynala zupelnie nowa prace. Fajnie bylo zobaczyc znajomych, pytali sie czemu mnie nie bylo tyle czasu, ale nie wypytywali za bardzo kiedy ucielam szybko ta rozmowe. Dobrze ze nie wiedza, bo ciezko by mi bylo zniesc litosc w ich oczach. Rozmawialam z jedna z managerek. Zrozumiala, sama kiedys przez to przeszla. Opowiedzialam jej cala historie i troszke mi ulzylo, ale po pracy kiedy wsiadlam do samochodu, nie moglam opanowac placzu. Wszystko wrocilo. Pewnie dlatego, ze znowu sobie przypomnialam jak to wszystko wygladalo. Chyba za bardzo tlumie w sobie uczucia, a potem wybucham. Jestem dumna, ze przynajmniej udalo mi sie wyjsc z domu. Oby nastepne dni byly latwiejsze.

Tak bardzo za Toba tesknie Synku. Za kazdym razem gdy mysle, ze serce sie juz zabliznia, wszystkie wspomnienia wracaja i znowu krwawi. Myslalam, ze jestem bardzo silna, a okazalo sie ze sie mylilam. Mam wszystkiego dosc. Moje zycie nie ma bez Ciebie sensu. Nie moge sie doczekac kiedy znowu Cie zobacze.........
Bardzo Cie kocham, Ty wiesz, prawda?
Odpowiedz
#34
Fenka ciesze sie ze masz juz to za soba. Domyslam sie ze nie bylo latwo ale dalas rade. Jestes silna kobieta jak my wszystkie. Sciskam Cie mocno kochana
Odpowiedz
#35
To mialy byc radosne Swieta w Polsce. Pierwsze takie szczegolne. Ja i Ty razem. A teraz jestem tu sama. Ciebie ze mna nie ma. To nie tak mialo byc. Moj kochany Synku, dlaczego to wszystko jest takie trudne? Dlaczego los jest tak okrutny i mi Cie odebral, choc byles jedynym sensem mojego zycia? Juz trace sily. Jak mam dalej zyc?

Kocham Cie i tesknie bardzo.
Odpowiedz
#36
fenka tulę Cię mocno . Dla mnie to też miały być najpiękniejsze święta :| :\'( Sad Też nie wiem jak mam żyć ..
Odpowiedz
#37
Dawno tu nie zagladalam, ale to nie znaczy ze zapomnialam o Tobie synku.
Wczoraj minelo 5 miesiecy odkad odszedles. Mysle o Tobie i tesknie codziennie. Troche to mi teraz przypomina sen. Zly sen. Jednak ciagle pamietam te cudowne chwile ktore bylo nam dane razem przezyc. Oddalabym wszystko zeby jeszcze choc raz zobaczyc bicie Twego serduszka.

Kocham Cie bardzo i nigdy nie przestane

Mama
Odpowiedz
#38
Synku, mysle o Tobie. Jakby to bylo czuc w brzuszku twoje kopniaczki. Dzis zaczynalibysmy 34 tc. Ciagle zadaje sobie pytania, dlaczego, i co by bylo gdyby? Nikt nie potrafi mi tego wyjasnic. Chodze jak we mgle.
Powinnam juz zaczac pakowac torbe do szpitala, chodzic na zakupy i wybierac dla Ciebie ubranka, lozeczko, wozek. Zamiast tego mam pustke w brzuchu i strasznie tesknie. Czasem wyobrazam sobie ze ciagle we mnie jestes i nigdy nie odejdziesz. A juz na pewno nie z mojego serca!

Kocham Cie i nigdy nie przestane Piotrusiu (*)
Odpowiedz
#39
Synku tak bardzo tesknie. Dzis w Dniu Dziecka Utraconego mysle ze to nie powinno byc Twoje swieto. My powinnismy razem swietowac 1go czerwca. Ostatni miesiac byl powrotem do czasu kiedy Cie stracilam. Serce mi peka na mysl ze juz bys ze mna pewnie byl. Jutro mial byc TEN wielki dzien, kiedy miales sie pojawic w moich ramionach. Strasznie mi Ciebie brakuje. Ty wiesz ze mama o Tobie pamieta i kocha juz na zawsze (*)
Odpowiedz
#40
fenka przytulam mocno. (*) dla Piotrusia
Odpowiedz
#41
To dzis moj Kochany. Dzis jest ten dzien ktorego tak sie balam! Za oknem slonce, ptaki spiewaja. Bog chyba chce mnie w ten sposob pocieszyc. Ale to nie jest zadna pociecha. Jedyna pociecha bylbys Ty w moich ramionach... Dlaczego tak sie nie stalo? Co takiego zrobilam zeby zasluzyc na taki los? Na strate najwiekszego skarbu jakim byles TY! Moje serce ciagle jest rozsypane w drobne kawalki, czasem mysle ze juz na zawsze takie pozostanie.
Zastanawiam sie jakbys wygladal, pachnial, brzmial.... Napewno bylbys moim cudem, wyczekanym i wymodlonym. Ciagle nim jestes w moim sercu. W nim pozostaniesz juz na zawsze. Kocham Cie Piotruniu <3
Odpowiedz
#42
[*] dla Piotrusia
Odpowiedz
#43
Kochany Synku, rok temu jadac do szpitala ciagle mialam nadzieje, ze rosniesz sobie w moim brzuszku. Choc zle sie czulam i wszystko mnie strasznie bolalo, nie spodziewalam sie ze wlasnie Cie trace. Te straszne slowa lekarki, ze nie widzi ciazy! Moje zdziwienie! Na pewno sie przewidziala!
Dzis wszystko znowu do mnie wrocilo. Znowu pojawily sie pytania. Dlaczego tak sie stalo? Jak bys wygladal, jakby to bylo czuc Cie w moich ramionach, slyszec Twoj gaworzacy lub kwilacy glosik, ujrzec Twoj usmiech.... Nigdy sie o tym nie przekonam. Mam tylko nadzieje, ze kiedys sie spotkamy.... Kocham Cie Synku <3 <3 <3
Odpowiedz
#44
Kochany Piotrusiu <3
Dzis Dzien Dziecka Utraconego. Poza tym to byl przypuszczalny dzien Twoich narodzin. Mialbys juz 2 latka. Nie poznalismy sie, nigdy nie trzymalam Cie w ramionach. Mimo to jestes w moim sercu i w mojej pamieci. Kocham Cie bardzo i wierze ze kiedys sie spotkamy. Czuwaj nad swoim braciszkiem lub siostrzyczka ktora jest w moim brzuchu.
[*][*][*]
Odpowiedz
#45
Niestety po ponad 4 latach wrocilam tutaj Sad

Ta ciaza byla cudem. Ja wlasnie skonczylam 40 lat, nie wierzylam, ze jeszcze kiedys sie uda.
A jednak. 6 lipca na tescie pojawily sie 2 kreseczki! Alez byla radosc!
Czulam sie dobrze, tylko lekko zmeczona.
Na poerwsza wizyte poszlismy z T w 6t1d ciazy. Serduszko juz sobie pieknie bilo.
Staralam sie myslec pozytywnie. Cieszylam sie z tego co mam.
Niestety w poniedzialek poltorej tygodnia temu zaczelam plsmic. Po dwoch dniach pojechalismy na USG. Dzidzius zyl. Serduszko bilo jak dzwon, ale byl troszke mniejszy niz powinien.
Staralam sie jednak nie martwic. Miismy wrocic za 2 tygodnie.
Przez kilka dni plamilam, ale brzuch mnie nie bolal, wiec mialam nadzieje, ze wszystko jest dobrze.
W ten poniedzialek zaczelam jednak troche bardziej plamic, a od wtorku krwawic.
Brzuch zaczal bolec od czasu do czasu i juz czulam, ze dzieje sie cos zlego.
Dzis, w piatek pojechalam sama na USG, po dlugiej minucie, lekarka stwierdzila brak akcji serca.
Chcialam zobaczyc moje ukochane dziecko. Bylo takie bezbronne, nie machalo raczkami ani nozkami. Lezalo zwiniete w klebuszek.
Moje serce peklo na milion kawalkow po raz drugi.
Czekam na poronienie.

Kocham Cie Aniolku <3 <3
Odpowiedz
#46
Fenko, pamiętam Cie z wątku ciążowego, bardzo mi przykro że musiałaś znowu tego doświadczyć,
Światełko dla Twojego Aniołka [*]
Odpowiedz
#47
Przykro mi fenkaSad
Odpowiedz
#48
Bardzo mi przykro, Fenko.
Odpowiedz
#49
Fenko, Sad , przykro mi.
Odpowiedz
#50
Fenko bardzo mi przykro, dla Twojego aniołeczka (*) jesteśmy tu dla Ciebie
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości