CRP
#1
Witam i prosze wszystkie dziewczyny o rade.
Mieszkam w UK i urodzilam moja corke w 21 tyg ciazy.
Nagle dostalam skurczy z ktorymi w szpitalu nic nie zrobiono, na drugi dzien odeszly mi wody i nie bylo juz mozliwosci ratunku. Po porodzie pobrano mi krew, wymaz z pochwy, zrobiono badania histopatologiczne lozyska. Na sekcje zwlok corki nie zgodzilam sie - wiedzielismy ze nie bylo wady genetycznej (mialam robiona amniopunkcje w 16 tyg), dzien wczesniej mielismy robione USG polowkowe na ktorym wszystko bylo OK, a dziecko zylo do samego konca...
Po 12 tygodniach czekania zaproszono nas na rozmowe z lekarzem, ktory wyjasnil nam ze przyczyny nie znaleziono, lozysko bylo w porzadku, nie bylo zadnej infekcji, dziecko bylo prawidlowo rozwiniete. Zostalam skierowana na dalsza diagnostyke z powodu podejrzenia dwuroznosci macicy i na razie mialam zrobione USG na ktorym nie znaleziono zadnych oznak nieprawidlowej budowy macicy. Czekam jeszcze na rentgen zeby to potwierdzic.
Podczas spotkania poprosilam o kopie dokumentacji ciazy i wynikow badan jakie mi robiono. Przegladajac je zauwazylam ze wyniki CRP sa dosc wysokie (34 przy limicie 5). Czy moze to wskazywac infekcje w organizmie? Probowalam znalezc jakies informacje w internecie na ten temat i znalazlam wiele opinii ze podwyzszone CRP moze wywolywac wczesne skurcze. Czy ktoras z Was orientuje sie moze w tym temacie? I dlaczego powiedziano mi ze infekcji nie bylo skoro jednak byl stan zapalny w organizmie?

Z gory dziekuje za kazda wskazowke.
Magda
Odpowiedz
#2
[Usunięto OT]

Podwyższone CRP mogło świadczyć, że miałaś infekcję - czy wewnątrzmaciczną czy jakąś tego się nie dowiemy już, ale mogło to spowodować skurcze i poród. Powinnaś była wtedy dostać antybiotyk, leki rozkurczowe, fenoterol, nos-spę, pyralginę w kroplówce i leżenie z nogami w górze - tak by było w Polsce (przynajmniej powinno być).

[Usunięto OT]
Odpowiedz
#3
A wiec jednak... Sad Dziekuje Mamo Aniolkow. Ja caly czas myslalam o tym, ze pewnie inaczej by sie to skonczylo w Polsce, ale nie mialam potwierdzenia. Gdyby okazala sie to wada macicy to pewnie ta historia zakonczylaby sie tak samo... Ale wady macicy raczej nie ma, byla za to infekcja, ktora w Polsce wykryto by i cos z nia zrobiono. [Usunięto OT]
Odpowiedz
#4
[Usunięto OT]

Ja po ur córki miałam b.wysokie CRP, dziecko mi zmarło, miałam zakażenie wewnątrz maciczne. Skąd się wzięło do tej pory nie wiemy.
Odpowiedz
#5
[Usunięto OT] Czy pamietasz jak wysokie mialas CRP?
Co powinnam teraz zrobic? Zrobic ponowne badania?
Czy CRP jest sprawdzane regularnie w Polsce podczas ciazy?
Czy jest sens wogole myslec o prowadzeniu kolejnej ciazy w uk?
Odpowiedz
#6
madzia2102 CRP miałam 53 po porodzie, Jestem obecnie w ciąży i nie miałam robionego CRP, muszę przypomnieć o tym lekarzowi. Ostatnio myślałam nad tym badaniem.

Ja po porodzie dostałam antybiotyk na tak wysokie CRP, później miałam kontrole czy spadło.
Odpowiedz
#7
A ja nie dostalam zadnego antybiotyku. Prawdopodobnie wiec moge miec ta infekcje nadal. Czy mozliwe jest ze cos takiego zrobilo sie od zeba? W czasie ciazy zrobila mi sie przetoka i okazalo sie ze to zle wyleczony kanal... czy to mozliwe ze przez cos takiego stracilam dziecko?
Maskaa a Ty w ktorym tyg stracilas swoja Kinge?
Odpowiedz
#8
Madziu, nikt Ci nie da 100% pewności, że to przez ten nieszczęsny ząb. Może raczej nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
Odpowiedz
#9
To prawda PiBi. Wiem jedno - musze powtorzyc badania przed kolena ciaza i zobaczyc czy infekcji juz nie ma. [Usunięto OT]
Odpowiedz
#10
W 40 tygodniu
Odpowiedz
#11
Tak mi przykro (*)
Odpowiedz
#12
Madziu, ja straciłam mojego synka w 16 tyg., 02.02 (niedziela) odeszły mi wody (od soboty strasznie bolały mnie plecy), crp wzrosło dopiero ok środy/czwartku (powiedzieli, że to przez to że nie mam wód) dostałam dodatkowy antybiotyk. 10.02 urodził się nasz aniołek <3 nadal czekam na wyniki badań histopatologicznych (to tyle o opiece w PL)
Odpowiedz
#13
(Fri, 16 Sierpnia 2019, 17:07:57)Mbiesiada napisał(a): Witam. Poroniłam w 18 tyg. Podwyższone crp do 108,skurcze, krwawienie. Czekam na wyniki ze szpitala. Wiem tylko tyle, że Stan zapalny. Nie wiem z czego. Jak. Czułam się dobrze, wszystko nagle, ból brzucha, krwawienie, potem silne skurcze. Proszę o podpowiedź co dalej. Może polecacie jakiegoś specjalistę, lekarza który pomoże. Każda informacja jest dla mnie cenna.

Mbiesiada, przeniosłam Twój post tutaj: https://www.poronienie.pl/forum/showthre...86&page=25
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości