5 strata
#1
Straciłam kolejne dziecko.I to wszystko pomimo sterty badań,które nic nie wniosły i obłożenia lekami.Nie mam siły do dalszego życia i nadziei na lepsze jutro.
Odpowiedz
#2
Lenika współczuję Sad Dużo sił Ci życzę
[*] dla Twoich wszystkich Aniołków
Odpowiedz
#3
Dziękuję.To jest tak strasznie ciężkie.A ten rok miał być inny, szczęśliwy
Odpowiedz
#4
Leninka ogromnie mi przykro Sad
Napisz może tutaj https://www.poronienie.pl/forum/forum.php?id=14 jakie miałaś badania i jak prowadzone kolejne ciąże- jakie przyjmowałaś leki itd. Jest tu wiele kobiet, które mają ogromną wiedzę, Są też takie, które traciły ciąże wiele razy a jednak w końcu się udawało...
Odpowiedz
#5
Kredka obiecuję, że tam napiszę, ale nie teraz.Teraz nie mam nawet siły oddychać.Ja już się poddałam i stwierdziliśmy z mężem, że to ostatni raz.
Odpowiedz
#6
Współczuje Ci BARDZO
Odpowiedz
#7
Miało być tam pięknie tym razem.Chociaż ta ciąża to była taka nasza małżeńska wpadka.Jeszcze przed zrobieniem testu czułam,że jest maleństwo.Przed terminem okresu 3 lutego zrobiłam test, a następnego betę.Oba wyniki dały potwierdzenie.Od razu pojechaliśmy do lekarza po leki, dodatkowo kazał nam zrobić za tydzień betę.Po tygodniu poszłam na badanie i był piękny przyrost.Oboje z mężem płakaliśmy ze szczęścia.Następnego dnia do lekarza, ale ponieważ beta była jeszcze za niska żeby coś zobaczyć kazał powtórzyć badanie po dwóch dniach.I tutaj zaczyna się kolejna tragedia, beta spadła.Znów odebrana nadzieja, a byliśmy jej pełni.Wierzyliśmy,że tym razem w październiku przytulimy nasze maleństwo. Sad Pierwsze maleństwo pożegnaliśmy 1 listopada 2012 r., kolejną trójkę w 2013 r.Ten rok miał być wyjątkowy.
Odpowiedz
#8
Tak bardzo mi przykro Sad((.
Odpowiedz
#9
lenika82, bardzo mi przykro... jest to bardzo ciężkie doświadczenie, trochę jak choroba... bo w sumie to jet choroba...
rozumiem Cię... napiszę, może kiedyś Ci się przyda:
- odnośnie leków, że powinnaś je dostawać o wiele wcześniej niż po dodatnim teście.
- być może potrzebujecie szczepień limfocytami męża..
- na pewno trzeba by zrobić hsg macicy

jeżeli chciałabyś pogadać o lekach i badaniach możesz napisać do mnie maila.

dużo sił..
Odpowiedz
#10
mamo aniołków ja po teście dostałam heparynę i dupka,a polocard był wcześniej.Szczepień nie mogę mieć bo mam ana dodatnie, a zresztą to i tak już był ostatni raz.
Odpowiedz
#11
kochana, encorton przed ciążą 1 mc i polocard, od owulacji heparyna i dużo progesteronu.
jak duże masz miano ana?
Odpowiedz
#12
Dziewczyny, o badaniach i lekach - w innym miejscu, poproszę.
Odpowiedz
#13
encorton brałam w 4 ciąży plus pozostałe wymienione wcześniej leki.Encorton i polocard w trakcie starań i to też nic nie dało. Ana mam 1 : 320 i trzy typy świecenia.
Odpowiedz
#14
w jakiej dawce brałaś ?
masz coś swierdzone przez reumatologa ?

Pibi, wiem, ale trochę wyjątkowo, już kończę.
Odpowiedz
#15
Dziewczyny, jeszcze raz proszę, następnym po prostu wytnę Wasze posty.
Odpowiedz
#16
Ok przepraszam. Mamo aniołków wysłałam do Ciebie maila.
Odpowiedz
#17
Lenika bardzo współczuję. Dokłanie to samo czułam po swojej stracie Sad To wszystko jest takie trudne i niezrozumiałe.
Dla Twoich maluszków (*)(*)(*)(*)(*)
Odpowiedz
#18
Boże jak ja Cię rozumiem.... ja poroniłam 6 razy a lekarze rozkładają ręce Sad
Odpowiedz
#19
Bardzo współczuję i doskonale rozumiem co przeżywasz, sama przez to przeszłamSad życzę dużo siły i mimo wszystko chęci do walki o dzidziusia, ja się doczekałam więc nawet taka ilość niepowodzeń nie przekreśla szans na macierzyństwo. Widzę że jesteś z Katowic, ja prowadziłam swoją ostatnią ciąże w Krakowie, więc jakbyś chciała skonsultować swój przypadek to daj znać, pozdrawiam
Odpowiedz
#20
właśnie chciałam Ciebie, dezuzia78 podać jako przykład że po pięciu poronieniach może się udać a tu widzę twoją wypowiedz :-)

lenika ,nie trać nadziei
Odpowiedz
#21
Dezuzia.My już się znamy.Poznałyśmy się po naszej 4 stracie.Skorzystaliśmy z Twoich namiarów na Milewicza, ale i tak nic z tego nie wyszło Sad
Odpowiedz
#22
Lenika nie wiem co powiedzieć tym bardziej mi przykroSad czy Milewicz ma jakieś podejrzenia dlaczego tak się dzieje?
Odpowiedz
#23
Nie wie.Widząc wyniki powiedział, że nic złego u mnie nie widzi.
Odpowiedz
#24
Lenika. Współczuję i przytulam.
Odpowiedz
#25
Lenika nie poddawaj się choć wiem, że teraz to abstrakcja dla Was ale może warto jeszcze próbować. Czy Milewicz coś Wam jeszcze chce zaproponować innego czy poddał się?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości