Tarczyca w ciąży
#1
Nie wiem, gdzie to wrzucić, a może się przydawać.

Postępowanie w chorobach tarczycy u kobiet w ciąży: http://czasopisma.viamedica.pl/ep/articl...5264/20093
Odpowiedz
#2
Czy ktorejs z Was wykryto nieprawidlowosci zwiazane z tarczyca we wczesnej ciazy i mimo wszystko sie udalo?

Wlasnie sie dowiedzialam, ze mam podwyzszony poziom (pewnie TSH, przez telefon nie dowiedzialam sie zbyt wiele) i zaczynam sie bac, bo wiem jak wazna jest tarczyca w ciazy. W piatek ide po recepte.

Z gory dziekuje za odpowiedzi!
Odpowiedz
#3
Robiłaś badanie tylko TSH, czy także FT4 albo i FT3?
Jak będziesz znała dokładne wyniki z normami, to napisz, bo bez nich nie ma co gdybać. To mogą być nieduże różnice i nie warto z góry panikować, stres tylko Cię zje (w maju miałaś wyniki TSH i hormonów w normach, stąd zakładam, że może spadek FT4 lub FT3 nie jest drastyczny, o ile w ogóle mowa o wejściu w niedoczynność a nie nadczynność, bo nie wiem, co w końcu wzrosło faktycznie - TSH czy hormony). Suplementacja działa dość szybko, więc jeśli mowa o tym piątku, to szybko nadrobisz.
Odpowiedz
#4
Andziarko u mnie wykryto w ciąży z Karolinką, zupełnie na początku ciąży i również wtedy zaczęłam brać leki, moje tsh wynosiło 8!! ft4 było zbyt niskie chociaż w normie, przez całą ciążę mój endo- gin skupiał się na ft4 bo jest ono w ciąży najważniejsze, powinno być w górnej granicy normy, tsh w ciąży nienaturalnie spada i jest niemiarodajne, gorzej jak jest ponad normę...Także jeżeli lekarz powie Ci, że masz robić wynik samego tsh i na tej podstawie będzie chciał Ci dawkować lek, to prędko zmieniaj lekarza...Jak widzisz w mojej stopce urodziłam zdrową córkę...
Odpowiedz
#5
Andziarka, ja miałam w ostatniej ciąży niedoczynność, wysokie TSH i niskie Ft4, brałam Euthyrox 25, potem 50. Wszystko skończyło się dobrze Smile
Odpowiedz
#6
Chciałam tylko dodać, że w trzeciej ciąży hormony miałam uregulowane, leki brane od 4 lat i straciłam dzieciątko, być może przeciwciała zadziałały, ale do hormonów nie można było się przyczepić...czyli kompletnie wszystko na głowie postawione, organizm ludzki jest skomplikowany...
Odpowiedz
#7
Cześć Dziewczyny,
Nie pisałam jeszcze u Was, ale czytam Was od dawna. Jestem w trzeciej ciąży, dwie poprzednie skończyły się poronieniem. Nie znalazłam jakiejś ich konkretnej przyczyny, miałam dodatnie ANA, ale w niskim mianie i wszyscy lekarze i immunulodzy i ginekolodzy u których byłam nie uznali tego za konkretny powód niepowodzeń. Teraz jestem w 6 tc, od tygodnia jestem na lekach: clexane, acard, luteina, duphaston. Zrobiłam badania tarczycy i wyniki mnie strasznie zmartwiły: TSH 5,740 µIU/ml (0,270 4,200),
FT4 1,09 ng/dl (0,93 1,70 ). Umówiłam się do endokrynologa, [Usunięto OT]
Odpowiedz
#8
Wiele wskazuje na to, że przydałaby się Ci suplementacja lewotyroksyną, więc ten endokrynolog to dobry pomysł, tylko jak najszybciej. Na kiedy masz termin wizyty u niego?
Odpowiedz
#9
Na jutro, umówiłam się jeszcze zanim dowiedziałam się, że jestem w ciąży.
Odpowiedz
#10
To dobrze, bo potrzebujesz recepty. Nie masz tych badań wcześniejszych, dla porównania, tylko te są pierwsze? Bo wtedy można by ocenić ewentualną zmianę i czas, w którym nastąpiła. Gdybyś trafiła na jakiegoś niekomunikatywnego endokrynologa, który też jakimś cudem nie widzi żadnego problemu, idź do lekarza ogólnego, bo z tym TSH jest szansa, że na początek nawet ogólny wypisałby Ci receptę, nim znajdziesz innego endokrynologa lub ginekologa-endokrynologa (zwlaszcza jeśli ta wizyta jest prywatnie, bo na NFZ są kolejki, a ogólny o tej wizycie na przykład nie wie).

Wbrew pozorom, to nie są jeszcze wyniki tragiczne, tylko trudno wyczuć, od kiedy takie są, a to także ma znaczenie w ocenianiu, od kiedy wchodzisz w niedoczynność (bo w tym momencie zakładam, że w nią wchodzisz od niedawna). Są jednak wystarczająco niepokojące i jeśli taka tendencja się nadal utrzyma, to nie wolno jej absolutnie zbagatelizować.
Na pocieszenie dodam, że suplementacja najczęściej jest dość szybka w działaniu, więc nie wpadaj w przerażenie od razu po tym, co napisałam.
Odpowiedz
#11
Dzięki za odpowiedź, trochę się uspokoiłam. W poprzedniej ciąży moje TSH wynosiło 2,8, to było w lutym 2014. Potem spadło na 2,1 (marzec). Kolejne badanie zrobiłam w sierpniu, wynik 4,1 mnie zaniepokoił, ale endokrynolog do którego poszłam powiedział, że leczy się pacjenta nie wynik, najważniejsze, że Anty TPO jest mniejsze niż 1 i zalecił tylko kontrolę na początku ciąży, co uczyniłam. Załatwiłam sobie już lek euthyrox 100, tak mi powiedziała ginekolog przez telefon, ale nie wiem czy to nie za późno Sad
Odpowiedz
#12
Kathikahlua - kobieto! nie bierz na własną rękę euthyroxu 100, bo to jest bardzo duża dawka!!!!! Masz podwyższone TSH, ale nie na tyle, żeby je atakować od razu z moździerza. Trzeba zacząć od karabinu - 50 albo 75 powinno wystarczyć. Najlepiej niech endo podejmie decyzję.
Odpowiedz
#13
PiBi ma racje ze 100 to za duzo. Ja mialam wynik TSH ok 4, dostalam euthyrox 25 i w tym samym czasie zaszlam w ciaze. Jak po jakims czasie sprawdzano mi TSH to ladnie spadlo ponizej 1.5. Dopiero w 28 tyg ciazy lekarka podwyzszyla mi dawke do 50 (powiedziala ze tak sie robi w zaawansowanej ciazy) mimo ze wyniki nadal mialam dobre.
Odpowiedz
#14
Dziewczyny, ale ja nie wzięłam go na własną rękę, tylko po konsultacji z ginekolog, do której chodzę. [Usunięto OT]
Odpowiedz
#15
Absolutnie nie bierz na własną rękę i to od razu takiej dawki, zwłaszcza jeśli nigdy dotąd nie miałaś suplementacji. Lewotyroksyna ma dość szerokie działanie, między innymi może przyspieszać puls i podnieść ciśnienie, na samym początku mogą się pojawić kołatania serca i dlatego najczęściej (jeśli nie ma bardzo poważnego uzasadnienia, by robić inaczej) wprowadza się ją w pierwszych kilku dniach stopniowo od małej dawki dopiero zwiększając ją do wymaganej, gdyby ta wymagana miała być docelowo faktycznie większa. Ten jeden dzień właściwie wiele nie zmienia, możesz z tym odczekać do jutra do wizyty u endokrynologa.
A jeśli już dzisiaj zjadłaś, to jutro weź także rano na czczo, ale najwyżej połówkę jednej tabletki, skoro masz setkę, bo w takim wypadku lepiej już nie wywoływać za dużych zbędnych wahań w tę i z powrotem w kilka dni.
To nie zawsze jest takie sprzeczne, ginekolog ma rację z tym, że warto podnieść Ci poziom hormonu i suplementacja najprawdopodobniej zostanie u Ciebie przez endokrynologa wskazana i podtrzymana, może nawet na jakiś czas będzie znacząca, ale lepiej nie robić tego nagle i znienacka w takiej wartości, bo my tu Ciebie nie ocenimy dokładnie - mam na myśli całokształt Twojego zdrowia, natomiast lekarz Ciebie będzie widział i lepiej zna wszelkie niuanse.
Reakcja na dawkę jest także osobnicza i u jednej osoby hormony ładnie się podnoszą już na niewielkiej suplementacji, a u innej idzie to opornie, stąd myślenie kategoriami 25 czy 100 bywa złudne, jeśli się tego już nie sprawdziło na sobie, ale z pewnością wersja ze stopniowym wprowadzeniem jest sensowna o tyle, że właśnie na początku tego nie wiadomo, a w pierwszych 2-3 dniach dla organizmu może być szokiem.

Za późno nie jest.
To prawda, leczy się pacjenta, istotne są także objawy, a nie same wyniki.
Odpowiedz
#16
Ja chciałabym spytać, jak sprawdzić poziom tyroksy, aby wynik był miarodajny, skoro od paru dni biorę Euthyrox (malusieńką dawkę - pół tabletki 25-mikrogramowej na dobę). Czy wystarczy, jeśli badanie zrobię na czczo przed wzięciem leku, czy powinnam nie brać go przez dzień albo dwa? Nie mam orientacji, czy po upływie doby ilość lewotyroksyny we krwi jest już na tyle znikoma, żeby nie zafałszować poziomu mojej FT4?
Odpowiedz
#17
Agn z teorii to mi dziwne rzeczy wychodzą skoro okres półtrwana leku w organizmie to nawet ponad tydzień i ma wysoki stopień wiązania z białkami, a ja doświadczenia w zażywaniu nie mam, ale...
W ciąży krzywą cukrową robiłam w laboratorium przy przychodni endo i przez te kilka godzin zwróciłam uwagę, że laborantki upewniały się tylko czy pacjenci pominęli dawkę leku w dniu badania.
Inaczej nie potrafię niestety pomóc.
Odpowiedz
#18
Nie pomijaj w dniach poprzedzających, a badanie w danym dniu zrób na czczo przed tabletką. Ja czasem zwracałam uwagę na to, co brałam poprzedniego dnia, jeśli brałam niejednakowe dawki (np. coś co drugi dzień), ale przy Twoim to nie ma znaczenia zasadniczego.
Pamiętaj też, że u Ciebie badanie nie ma na celu oceny Twojego bezsuplementacyjnego poziomu, ale tego, jaki jest ten średni suplementowany - dobry, za mały, za duży. Ma służyć przede wszystkim ocenie wskazania do ewentualnej zmiany lub utrzymania obecnego dawkowania.
Odpowiedz
#19
Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź. Tak właśnie wydawało mi się sensownie - skoro po 24 h bierze się kolejną dawkę leku, to pobrać krew należałoby przed. Ale wolałam spytać tych, co się znają na rzeczy.
Nawiasem mówiąc, rozmawiałam wczoraj z koleżanką, która pochwaliła mi się, że jej endokrynolog, strasznie zadowolona z aktualnego wyniku TSH (2,4), orzekła, że nie będzie zwiększać dawki Euthyroxu, czyli nadal ma brać 5 dni w tygodniu 1,5 tabletki 25 i w weekendy jedną. A dziewczyna w ciąży nie jest... [Usunięto OT]
Ale tyroksynę sprawdzę. Chyba wyżej Malina, która od dawna \"siedzi\" w temacie tarczycy, pisała, że TSH w ciąży jest niemiarodajne. [Usunięto OT]
Odpowiedz
#20
To \"niemiarodajne\" to trochę może za dosłownie brzmi, ale faktycznie w ciąży są nieco inne normy i interpretacje. Jest też grupa kobiet, u której dochodzi do spadku TSH, bo istnieje powiązanie między nim a bHCG. Mniejsza o detale teraz, w każdym razie może ona wpływać na poziom TSH i trudno oceniać pracę tarczycy tylko na tej podstawie - możesz o tym poczytać choćby w materiale z linka, który podałam w pierwszym poście tego tematu:

Cytat:Łożyskowy hormon hCG ma słabe właściwości tyreotropowe i w dużym stężeniu może oddziaływać na komórkę pęcherzykową tarczycy (tyreocyt) podobnie jak TSH. Konsekwencją wzrostu hCG jest obniżanie stężenia TSH, czasami poniżej 0,1 mIU/l, oraz u części ciężarnych wzrostu stężenia wolnej tyroksyny (FT4) i wolnej trijodotyroniny (FT3) powyżej górnego zakresu normy, wymagający różnicowania z innymi przyczynami tyreotoksykozy;

Cytat:Istnieje odwrotna zależność pomiędzy stężeniem TSH i hCG oraz wprost proporcjonalna zależność pomiędzy hCG a stężeniem FT4 w I trymestrze ciąży. U większości kobiet efekt stymulujący hCG na receptor TSH obecny w komórkach tarczycy jest niewielki i krótkotrwały.
U około 20% kobiet ciężarnych, szczególnie w ciąży mnogiej, TSH obniża się jednak poniżej dolnego zakresu wartości referencyjnych przyjętych dla populacji ogólnej, a u połowy z nich TSH jest niewykrywalne. Obniżenie stężenia TSH obserwuje się najczęściej do około 18. tygodnia, może jednak utrzymywać się dłużej i występuje u około 4% i 1,5% ciężarnych odpowiednio w II i III trymestrze ciąży.

Jest tego więcej, ale tylko to zacytowałam jako przykład. Poza tym nie tylko bHCG ma znaczenie, bo także sterydy i heparyna.

Cytat:Ponadto należy pamiętać o wpływie leków stosunkowo często stosowanych w ciąży zagrożonej:
glikokortykosteroidy mogą obniżyć stężenie TSH oraz hamują konwersję T4 do T3;
heparyna (niefrakcjonowana i drobnocząsteczkowa) wypiera T4 z połączeń z białkami wiążącymi, powodując wzrost FT4 przy możliwym prawidłowym poziomie TSH.
Odpowiedz
#21
Jestem po wizycie u endokrynologa i chciałam Wam tylko napisać, że utrzymał dawkę 100 euthyroxu. [Usunięto OT]
Odpowiedz
#22
A powiedział coś bliżej o tym, jak ocenia sytuację? I na kiedy przewiduje kolejne badania? Pytam, bo to pomaga i nam się rozeznawać w temacie.
Odpowiedz
#23
Starała się mnie uspokoić, że najważniejsze, że leczenie już zostało włączone, kontrolę zaleciła za trzy tygodnie, żeby sprawdzić jak zareagowałam na lek. Niestety potwierdziła, że tarczyca mogła być przyczyną poronień, nie wiem tylko dlaczego nikt na to wcześniej nie zwrócił uwagiSad Oczywiście poprzedni endokrynolog jej zdaniem powinien był włączyć leczenie jeszcze w sierpniu, gdy tsh wynosił 4,1. Tego też nie mogę sobie darować, że dałam się mu omotaćSad Powiedziała też, żeby trzymać się tego, że FT4 jest jeszcze w normie, a TSH tylko sygnalizuje, że trzeba wspomóc tarczycę. [Usunięto OT]
Odpowiedz
#24
A miałaś może USG tarczycy albo wspominała coś o zbadaniu przeciwciał aTPO i aTG i wykluczyła ewentualną chorobę Hashimoto? Bo przy niej nie jest wskazane nadmierne dokarmianie się jodem (ale w ciąży pewną ilość jodu dziecku dostarczać zawsze trzeba).
Natomiast jeśli chodzi o sam poziom T4, to masz opanowaną sytuację w miarę i myślę, że tym razem wdrożona suplementacja lewotyroksyną będzie już wystarczająco ochronna dla Twojego dziecka.
Odpowiedz
#25
Dzięki Amelio Smile USG nie miałam, o przeciwciałach nic nie mówiła, może dlatego, że w poprzednich badaniach nigdy nie wystąpiły mi w liczbie większej niż 5.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości