Badania po poronieniu - Temat zbiorczy
#1
Celem wątku jest zamieszczać tu wszelakie kwestie dyskusyjne dotyczące badań wykonywanych po poronieniu i ich wyników, poza badaniami histopatologicznymi, które mają swój wątek TUTAJ.
Dyskutujemy tu problemy medyczne i wyniki, prosimy o rady, konsultacje, interpretacje. Porównujemy swoje medyczne historie w kontekście podanych wyników.

Pytania o immunologię i dyskusje o niej można zamieszczać w temacie "Immunologia - trochę od strony praktycznej". Jednak z uwagi na fakt, że znajduje się on w dziale Starania, osoby niestarające się i niemające ochoty z tamtego działu korzystać, mogą kwestie immunologiczne bez starań poruszać tu.

Kwestie badań w kontekście starań o kolejną ciążę poruszamy w odpowiednim temacie w dziale Starania (lub tworzymy nowy o ile nie istnieje pasujący temat), bądź w aktualnym wątku "Oczekiwania-starania po stracie" w dziale "Rozmowy o staraniach".

Można niezmiennie zakładać też nowe wątki na temat konkretnych zagadnień medycznych, o ile nie istnieją już podobne a temat jest zbyt szczegółowy dla wątku zbiorczego jak ten.
Odpowiedz
#2
Witam - mam uprzejmą prośbę o wsparcie - jestem po poronieniu w 19 tyg. - powód stwierdzony mięśniaki czy to rzeczywiście możliwe? wszelkie wcześniejsze konsultacje z lekarzami wręcz zachęcały mnie do zajścia w ciążę jako najlepsze lekarstwo...
Odpowiedz
#3
jednocześnie - u kogo można szukać pomocy w związku z b.ciężkim stanem psychicznym kończy mi się \'urlop macierzyński\' (swoją drogą nazwa trafiona kulą w płot ) podczas którego praktycznie cały czas pozostawałam na hospitalizacji lub leczeniu powikłań i w tym momencie zupełnie nie czuje się na siłach by wracać do pracy dodatkowo psychicznie też mam doła - czy lekarz ginekolog może wypisać mi zwolnienie związane z depresją po stracie maluszka? czy może to zrobić inny lekarz gdzie szukać pomocy?
Odpowiedz
#4
Iwona, z wyniczkami do gina na przeleczenie ureaplasma i tak samo trza przeleczyć małżonka.

G_elle - psychiatra spokojnie Ci wypisze albo nawet lekarz rodzinny...trzymaj się, my także straciliśmy Synka w 18 tc...
Odpowiedz
#5
Iwonka tak mi się przypomniało po pierwszym poronieniu jak poszłam do endokrynologa powiedział, żeby nie zachodzić w ciążę bo trzeba wyregulować najpierw hormony, jak to mówił to ja już byłam w ciąży tej drugiej, praktycznie od pierwszego dnia jej poczęcia zaczęłam brać euthyrox i pomógł Wink Oczywiście nie polecam zachodzenia przed regulacją Wink
Odpowiedz
#6
Tarczyca w ciąży ma ogromne znaczenie. U mnie funkcjonuje prawidłowo, wszystkie badania w normie TSH około 2, a w ciąży wariuje i dopiero mój ostatni lekarz się tym przejął, mianowicie na początku ciąży TSH skoczyło mi do 3,7 a to już jest za dużo i dostałam euthyrox, który brałam całą ciąże. Lekarz na bieżąco modyfikował dawki. Hormonki trzeba wyregulować przed ciążą, dobrze mówi MalinkaSmile Na polepszenie śluzu piłam ziółka ojca Klimuszki, super działały i cykl przebiegał po nich jak w zegarku.
Odpowiedz
#7
Akurat tarczyca jest ok, cała reszta szwankuje.
Byłam dzisiaj na USG i okazuje się, że owulację miałam ale mam bardzo cienkie endometrium. Gin mi powiedział, że nawet gdybym zaszła teraz w ciąże to prawdopodobnie nie mam szans na donoszenie jej.
Ureaplazma podobno jest częstą bakterią i akurat nią nie kazał mi się przejmować tylko wyleczyć.
W życiu nie jadłam tyle leków co teraz
Odpowiedz
#8
Proszę o pomoc w interpretacji wyników badania na cytomegalię. Troszkę późno je zrobiłam, a podobno z czasem wartości liczbowe wyniku maleją. Dzieciątko straciłam 8 tygodni temu bez jednego dnia (4 sierpnia 2013). Wczoraj zrobiłam badanie krwi, wyniki odebrałam dzisiaj i są następujące:

Cytomegalia CMV IgG 22,00 UA/ml wynik ujemny <4UA/ml
wynik wątpliwy 4-6 UA/ml
wynik dodatni >=6 UA/ml

Cytomegalia CMV IgM 0,46 wynik ujemny <0,7
wynik wątpliwy 0,7-0,9
wynik dodatni >=0,9

Co oznaczają te liczyby, które znalazłam na wyniku. W jaki sposób rozumieć to co otrzymałam?
Odpowiedz
#9
Julia, wychodzi na to, że kiedyś miałaś CMV, bo są przeciwciała IgG. Na pewno to nie jest świeża infekcja, a jak dawna to by trzeba awidność zrobić.
Odpowiedz
#10
Dziękuję za odpowiedź! W sobotę mam wizyę, warto prosić o skierowanie na awidność? Co to badanie mi ta? znaczy czego mogę dowiedzieć się z jego wyników?
Odpowiedz
#11
Mniej więcej określi, czy infekcja jest dawna.
Odpowiedz
#12
Dziewczyny mam do Was prośbę. Kiedyś miałam problemy z odżywianiem, teraz zaczęłam brać steryd, który powoduje niekontrolowane przybieranie na wadze. Oczywiście kuracji nie mam zamiaru przerywać ale może któraś ma na to jakiś sposób?
Odpowiedz
#13
Iwonko, a jak z jedzeniem u Ciebie? i ruchem? bo steryd sam w sobie nie powoduje tycia, choć może być katalizatorem. Apetyt nie wzrósł? badałaś tarczycę?
Odpowiedz
#14
Staram się, żeby nie pochłaniać zbyt dużo ale.... Ruszać na razie się nie ruszam, za 2 tygodnie idę do pracy więc pewno będę go miała w nadmiarze. A co do tarczycy to TSH 1,28, FT3 4.44 a FT4 13, 85 przy normie 12-22. Wiem, że FT4 powinno być wyższe, lekarz nie zlecił mi dodatkowych badań czy leków. Być może dlatego, że lista do wyregulowania jest długa i nie chciał mnie załamywać tak od razu Wink
Odpowiedz
#15
Czyli apetyt się zwiększył? no, niestety to są uroki sterydów. A nie puchniesz czasem? w sensie, czy nie masz zatrzymania wody w organizmie? tak też bywa.
Odpowiedz
#16
Jedynie na brzuchu. Rano jest ok, nawet kawałek mięśnia widzę, a im dalej tym brzuch bardziej okrągły. Kupiłam sobie herbatkę moczopędną ale nie widzę żadnego efektu- nie oddaję moczu częściej. Nogi, ręce mi nie puchną.
Nie mam problemu z jedzeniem słodycz
Jest dla mnie a raczej dla głowy ważne, żeby trzymać formę. Po poronieniu bardzo siebie katowałam, doszłam do 48 kg, teraz nie chcę, żeby waga skakała, zdrowe na pewno nie jest a chcę się dobrze przygotować Wink
Odpowiedz
#17
Pani genetyk proponowała nam (możemy jak chcemy) wykonanie badań: MTHFR i IGF2. Czynnik V Leiden wyszedł w porządku i nasze kariotypy też prawidłowe.Stąd moje pytanie czy ,któraś z Was miała taką sytuację i czy jest sens robic te badania.Nie ukrywam,że musiałabym wyłożyc na to kasę Sad
Odpowiedz
#18
Ja mam heterozygote w genie MTHFR, reszta badań w kierunku trombofilii ok. Badanie to pokazuje, czy oprócz standardu acard i heparyna potrzebujemy zwiększonej dawki kwasu foliowego, ja brałam 15 mg. Badania robiłam w ramach jakiś badań naukowych.pozdrawiam
Odpowiedz
#19
Genetyk mówiła,że jakby nawet coś u mnie stwierdzono to 3 m-ce przed ciąża brac kwas foliowy i witaminę B12.Pierwsze juz łykam a drugie żaden problem brac i bez tego badania.Poradzę się jeszcze ginki.
Dezuzia dziękuje i też pozdrawiam.
Odpowiedz
#20
Właśnie Anulla jak lekarz przepisze Ci zwiększoną dawkę kwasu foliowego (bo jest on tylko na receptę) to nie ma za bardzo sensu pakować się w kosztowne badania, które tak naprawdę nic wielkiego nie wniosą, pokażą tylko, że MOŻESZ mieć skłonność do mikro zakrzepów powodujących poronienia. Ja ten kwas foliowy brałam w zwiększonej dawce dopiero w ciąży, B12 nie brałam.
Odpowiedz
#21
Dezuzia a miałaś robiony (pewnie tak Wink ) czynnik V Leiden? A jeśli chodzi o kwas to łykam folik a tak to musiałoby byc cos innego na receptę?
Odpowiedz
#22
Tak czynnik V Laibden ok, kwas foliowy w dawce 15 mg Acidum folicum , zwykły folik na mutację w MTHFR to trochę za mała dawka. Jak poszukasz w moich postach tam jest wykaz badań, które robiłam, pozdrawiam
Odpowiedz
#23
Ja mam mutację MTHFR w jednym allelu - to, co mówi dezuzia jest ważne - kwas foliowy 15 mg przed ciążą i w trakcie, ale ważne jest branie wit. B12, B6 - bo inaczej można wejść w \"pułapkę kwasu foliowego\", zalecana jest kontrola homocysteiny okresowa.
Badania naukowe pokazują też, że metylowane postaci witamin się lepiej wchłaniają i tu np. femibion natal 1 się kłania. Więcej powiem po piątku i wyzice u hematolog.
Jednakże, jeśli masz możliwość zrobienia tego badania to ja bym zrobiła, bo jeśli tego nie masz to nie ma sensu brać tyle kwasu foliowego.
Odpowiedz
#24
Anulaa, a miałaś robonę mutację genu protrombiny w panelu trombofiliowym ? Powinnaś mieć zrobione.
Odpowiedz
#25
Olu na wyniku mam napisane tak: Badano obecnośc mutacji R506Q(tradycyjna nazwa czynnik V Leiden) w genie F5 oraz 20210G>A w genie F2. Czy to jest to o co zapytałaś mnie wyżej?
W ostastniej ciąży brałam femibion.
Mam świadomośc ,że jeszcze wiele badań nie miałam i że wszystkich nie dam rady zrobic Sad
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości