Niedomoga lutealna
#26
witam.Podejrzewam u siebie niedomogę lutealną...Pisałyście o wyniku górka albo dołek - o co z tym chodzi? bo ja nie za bardzo zrozumiałam. Sorry,bo dopiero wkraczam w temat.

Także mam zrobić badanie prog 7-8 po owulacji,no i lekarz powiedział,że jak będzie poziom min 5 lub wyższy,to była owulacja, a jak mniej niż 5, to nie było i trzeba stymulować. Ale , jak doczytałam w powyższych postach , to prog musi wynosić minimum 15, bo jak będzie poniżej,to i tak za mało go w II fazie.

Ja to powiem Wam szczerze,że powinnam brać duphaston albo luteinę, widzę że mam krótsze @, plamienia przed miesiączką, krótkie cykle....spytałam się gina,czy mam brać duphaston czy luteinę, a on,żeby zrobić badanie progesteronu...to pokaże,czy w ogóle była owulacja i że duphaston albo luteinę bierze się, jak już jest stwierdzona ciąża...
Odpowiedz
#27
(Sun, 26 Lipca 2015, 20:47:43)missy83 napisał(a): i że duphaston albo luteinę bierze się, jak już jest stwierdzona ciąża...

Nieprawda..
Z górką i dołkiem chodzi o to, że progesteron jest wydzielany skokowo, czyli w ciągu kilku godzin jego poziom może się wahać. Dlatego np wynik na granicy jest wątpliwy, bo może to być górka-ten wyższy poziom, a później może spadać i być go za mało
Odpowiedz
#28
acha, już teraz wszystko wiem o co chodzi z tymi górkami i dołkami.Dziękuję bardzo, Kredka. A lekarz...może mu chodziło o te branie sztucznego progesteronu , w trakcie starań - bez nieprawidłowości w wynikach badań, ale po dwóch poronieniach, tak jak w moim przypadku. Bo po 3...to może by inaczej mówił;ale ja nie mam zamiaru czekać do trzeciego...jak jest coś nie tak z moim organizmem.W ogóle...to mam mieć za tydzień miesiączkę, a już dziś mam plamienia...coraz gorzej :-((( zbyt wczesne plamienia...:-((
Odpowiedz
#29
Jeśli masz niedomogę to musisz brać od kilku dni po owu.
Odpowiedz
#30
tak myślałam. W ogóle to mam prawie całe dwa opakowania luteiny dopochwowej, w szafce z lekami...została mi jeszcze sprzed czterech miesięcy...gdzie miałam brać, i brałam póki..nie nastąpiło poronienieSad .najlepiej to bym sobie ją zapodała... Wkurza mnie to,że mam wciąż takie wysokie PMS...brak mi luzu...jak ledwo wyjdę z miesiączki z napięcia przedmiesiączkowego...to mam taką krótką fazę lutealną,chwilę odpoczynku po @, a już zaraz znów PMS rośnie...plamienia brązowe się pojawiają...i takie napięte oczekiwanie na @ ... Toż to schizy można dostać.
Dlatego chcę kupić sobie też Castagnus...na wyregulowanie trochę cyklu,czyli przedłużenie go trochę,bo ileż można żyć w napięciu? Przecież po to ma też być ta dłuższa faza lutealna,by kobieta się nieco odprężyła, wyluzowała.... nie wiem jak to tłumaczyć.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości