brak owulacji i brak miesiączki
#1
Mam pytanie: ostatnie krwawienie miałam 5 czerwca, potem miałam obserwację cyklu i niestety nie było owulacji. Do tej pory jednak nie miałam tez krwawienia. Dzis jest tak jakby 43 dzień cyklu, ale robię sobie testy owulacyjne co jakiś czas, z resztą miałam silny ból podbrzusza i obfity śluz, no i ten test owulacyjny był pozytywny w 41 i 42 dniu tego cyklu...Czy możliwe jest, że miałam cykl bezowulacyjny i bez krwawienia i po prostu w międzyczasie zaczął mi się nowy cykl w którym tym razem jest owulacja? Jak mam to rozumieć?
Odpowiedz
#2
Bxxx, z moich doświadczeń z cyklem bezowulacyjnym i z tego co doczytałam w tym kontekście na stronach npr-owskich - jesteś w tym samy cyklu cały czas, teraz wejdziesz w II fazę dopiero. I Po jej zakończeniu będziesz mieć miesiączkę. Nie sposób uznać za nowy cykl czegoś, czego nie poprzedziło krwawienie miesiączkowe. Czasem w środku takiego cyklu bezowulacyjnego zdarza się plamienie/krwawienie śródcykliczne, które tez miesiączką nie jest. Ale to trudno wyłapać niestety, bez monitoringu albo pomiarów temperatury.
Skoro cykle trochę szaleją, może warto temperaturę poobserwować, zawsze to ułatwia potem interpretację.
Mój rekordowy cykl wynosił w sumie 50 dni.
Odpowiedz
#3
Możliwe, że Twoja owulacja nastąpiła właśnie w dniu 41/42, a teraz masz fazę progesteronową i miesiączka jeszcze przyjdzie.
Różne są okresy powrotu płodności po porodzie/poronieniu. Występują cykle owulacyjne lub bezowulacyjne, zakończone miesiączką z wydłużoną fazą folikularną (powolny wzrost endometrium) i krótką fazą lutealną. Okres raczej musi być, aby była mowa o nowym cyklu. Jak go nie było to ciągle jest tamten cykl. Zresztą, czasami miesiączka powraca dopiero po 8 tygodniach od poronienia.
Trzymaj się i obserwuj :*
Odpowiedz
#4
Witajcie,
W końcu trafiłam do dobrego lekarza (specjalista ds niepłodności) - jakby ktoś chciał to służę namiarem (Poznań). Po kilku wizytach, wielu badaniach i obserwacji cyklu, ustaliliśmy że owulacja występuje u mnie od czasu do czasu i to w dodatku czasami dopiero w 40 dniu cyklu. Dzięki stymulacji zastrzykami hormonalnymi, udało nam się uzyskać sytuację idealną i jestem w 6tc. Czuję że tym razem się uda. Od początku biorę dużo suplementów i oczywiście progesteron. Czuję się bardzo źle - co dobrze wróży Wink Dostałam nowe skrzydła i chęć do życia. 3 majcie za mnie kciuki i proszę o modlitwę.
Odpowiedz
#5
Super !! Powodzenia!!! Ściskam mocno!!
Odpowiedz
#6
Witam, Bxxx jeśli nadal tutaj zagladasz proszę podaj namiary na lekarza w Poznaniu. Jestem po poronieniu 30 dni i cykl był bezowulacyjny i nadal nie mam @ martwię się i denerwuje .dziekuje za odpowiedz
Odpowiedz
#7
karolino, brak owulacji i miesiączki 4 tygodnie po poronieniu to nie powód do niepokoju o ile nic więcej się nie dzieje z organizmem. Miesiączka pojawia się do 8 tygodni po poronieniu, najczęściej 4-6 tygodni po nim. Zatem owulacja też ma prawo wystąpić dopiero 4-6 tygodni po poronieniu.
Odpowiedz
#8
Wiem,wiem ale jakoś miałam nadzieje ze jak raz się udało to drugi tez.niestety M ma tylko 1% Ruchliwych żołnierzyków z czego 0 ruchu postepowego .jestem załamana :\'(
Odpowiedz
#9
Karolina, rozumiem, że leczenie podjęliście, tylko szukasz sprawdzonego lekarza, lub szpitala?
Odpowiedz
#10
Tak M na razie bierze proxid plus od 15 lutego ma dostać hormony a na marca mamy rejestracje do in vitro w Poznaniu na ul.polnej , to wszystko tak długo trwa
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości