Urodziny
#1
Nie było mnie tutaj kilka lat, ale właśnie dzisiaj poczułam potrzebe by napisac. Mam swiadomosc ze jestem jedynyna ktora pamieta...moje dziecko mialoby dzisiaj 6 lat. Przez 6 lat bol zmalał, ale w głebi duszy pozostał smutek, bo w zasadzie moja rzeczywistosc nie zapelniła się smiechem dzieci. Za mna 7 lat walki, bezoowocnej.
Wiele sie zmieniło w mojej glowie, wraz z uplywajacym czasem pojawila sie pokora, byc moze jakis spokoj w duszy, proby przekonywania siebie ze moje zycie jest cos warte pojawiaja sie jak bumerang.
Udaje mi sie przekonac sama siebie ze jestem wartosciowa kobieta pomimo ze nie mam dzieci. Czasem do głosu dochodzi ta zła strona mojej natury, która mowi wrecz odwrotnie, kaze mi znikąc i się unicestwic, by przestac swoja osoba unieszczesliwiac wszystkich dookola.
Czy swiadomosc ze inni maja dzieci boli mniej? tylko czasem. W głowie dalej slysze glos \"PATRZ ILE CIE OMINELO\"
Zmienili sie przyjaciele, nowi zastapili tych których przerosl moj bol. Zycie zweryfikowało wszystko.
Jedyna ostoja jest moj maz, on przy mnie trwa i kocha jeszcze mocniej. O ironio to co mnie zniszczyło od srodka sprawiło ze kocham go mocniej niz kiedykolwiek. Mamy tylko ,a moze az, siebie.
#2
Iarac dla Twojego Aniołka (*). Jesteś silną i wartościową kobietą!
#3
Larac Twoje życie jest wiele warte, bo jesteś w nim największą miłością swojego męża i z tego powodu warto żyć.

Światełko dla Twojego Aniołka (*).
#4
Niby tak, jednak wierzcie mi, ze natrafiam w zyciu na osoby dla ktorych bez dzieci nie jestem wiele warta. ba, nie zaprosza na kawe bo o czym ze mna rozmwiac? Wiem ze takie osoby powinnam omijac szerokim łukiem. Jednak to spoleczenstwo szufladkuje taka 30 latke ktora nijak nie pasuje do wzorca. To boli, alienuje i sprawia ze czlowiek zaczyna watpic. Staram sie byc silna, jednak czasem jest naprawde ciezkoSad

kocham zycie, mam mnostwo pasji, ale czasem to za malo. Mimo wszystko sie nie poddaje w walce o spokoj w swojej glowie. Bo teraz tylko taka walke rozgrywam. I jest najciezsza ze wszystkich.
#5
Dobry wątek, można na nim uczcić urodziny naszych maleństw Smile
#6
Cytat:[autor cytatu=larac]
Niby tak, jednak wierzcie mi, ze natrafiam w zyciu na osoby dla ktorych bez dzieci nie jestem wiele warta. ba, nie zaprosza na kawe bo o czym ze mna rozmwiac? Wiem ze takie osoby powinnam omijac szerokim łukiem. Jednak to spoleczenstwo szufladkuje taka 30 latke ktora nijak nie pasuje do wzorca. To boli, alienuje i sprawia ze czlowiek zaczyna watpic. Staram sie byc silna, jednak czasem jest naprawde ciezkoSad
Larac dokładnie jest mi znajome to uczucie nie pasowania.Jak mam sie kumplowac z sasiadką,ktora ma 2 dzieci i otacza ją podobne towarzystko?Nie da sie.To przykre i boli.
Sa jednak ludzie,ktorzy potrafia cieszyc sie swoja obecnoscia (maz-zona) i widza sens i cel i .....
Zycze ci duzo sił
#7
Cytat:[autor cytatu=larac]Nie było mnie tutaj kilka lat (...)

Zgaduję, jakie miałaś kiedyś konto, tak sądzę. W tej chwili ich nie dublujemy bez poważnego uzasadnienia co do zasady, więc zapraszam tutaj w celu połączenia ich w jedno, bo w tym wypadku jest to możliwe: https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=1188


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości