anty TPO , HIPERPROLAKTYMIA A CIĄŻA ?
#26
MALINKO dobrze że się nie poddajesz. Ja mam zamjar zacząć starania o dzidzię tak szybko jak się tylko da , oczywiście jak tylko dostanę zielone światło od ginekologa.Żadnych badań na razie nie robiłam ale mam nadzieję że wszystkie wyjdą dobrze.Biorę euthyrox cały czas , pilnuję żeby co najmniej pół godziny przed śniadaniem itd.Mam też nadzieję że moja endo zrobi mi usg tarczycy i w końcu dowiem się czy mam to hashimoto czy nie.A tak w ogóle to chyba skonsultuję się z innym endokrynologiem zanim zacznę starania.

Ja też boję się powtórki, nie wiem jak zniosłabym drugą stratę...Mąż podtrzymuje mnie na duchu, on też pragnie dziecka. Mam nadzieję że się uda....
Odpowiedz
#27
Mamo aniołków, jakie Ci wyszło TSH? jeśli wychodzą Ci te ANA i masz antyTPO, może warto pomyśleć o encortonie?
Malinka, jeśli wyjdą przeciwciała, to znaczy, że jest jakiś problem immunologiczny, te przeciwciała można zrobić w dowolnym dniu cyklu.
Odpowiedz
#28
Aniu, TSH robiłam w grudniu, po drugim poronieniu - wynik bliżej dolnej granicy - 0,62 (0,34-5,6).
Lekarz uznał, że jest ok.

Co do encortonu... zdaje sobie sprawę, że może okazać się potrzebny, np. prednizon, kwas acetylosalicylowy i heparyna. Narazie jestem na etapie intensywnej diagnostyki, bo na kolejne dziecko i tak musimy poczekać... a jeszcze po drodze badania genetyczne.
Dzisiaj odebrałam kolejne wyniki z krwi.
Niby antykoagulantu toczniowego nie wykryto, ALE ratio LAC1/LAC2 (chyba na którego podstawie ocenia się czy antykoagulant jest czy go nie ma) wynosi 1,23 (norma do 1,3). Do tego APTT (czas protrombinowy) zaczął się wydłużać - wynosi 36,7 sek. (norma do 35).
W diagnostyce zespołu fosfolipidowego są dwa kryteria - laborsatoryjne i kliniczne. Kliniczne spełniamy, a laboratoryjne do tej pory nie wychodzą. Tzn. same przeciwciała antykardiolipinowe są ujemne, antykoagulant toczniowy na granicy, jeszcze wykonam przeciwciała anty B2 glikoproteinie.

Ehhhh...
Odpowiedz
#29
Hej
Ania BiPi problem immuno to ja mam w postaci hashi Smile Wiecie poczytalam wczoraj o hashimoto i mam dość, raz, że zbyt wiele wiadomości i jedne drugiemu przeczą, dwa dlaczego ja mam się w to zagłębiać?! dlaczego nie ma lekarza który się orientuje w całej tej chorobie Sad
Jak czytam Wasze badania to stwierdzam, że odpuszczam, nie mam pojęcia o czym piszecie, czuję się jak dziecko we mgle, boję się, że czegoś nie wiem i ryzyko jest za duże...
Odpowiedz
#30
Malina, przy obecności takich różnych przeciwciał, których normalnie być nie powinno jest większe ryzyko do powstawania zakrzepów w naczyniach łożyska i do obumarcia Dzidzi... jeżeli masz taką sytuację to w warto znaleźć lekarza, który nie będzie bał się stosowania acardu, heparyny i ew. encortonu w kolejnej ciąży.
To wszystko nie jest takie proste, najgorzej jak nie ma się do kogo z wynikami pójść albo lekarz twierdzi, że jest ok, a dzieci obumierają w macicy Sad(
Odpowiedz
#31
Mamo aniołków nie wiem czy mam taką sytuację, pójdę do mojej gin 11 czerwca to ją wypytam co robić...ja miałam taką sytuację z utraconym dzieckiem, że ono nie urosło, nie biło mu serce za to pęcherzyk żółtkowy czy jak to tam się zwie był dużo dużo większy od niego...potem wyszła moja tarczyca no i na nią zwaliłam winę całą, ale tak na 100% nie wiem w sumie co dokładnie się wtedy stało...

Prolaktynę miałam teraz w górnej granicy normy, zaczęłam brać castagnus, ale zrobiłam testy owulacyjne i były grube dwie krechy na drugi dzień bledsze (2 x robiłam) więc owulacja jest...może niepotrzebnie go biorę..
Odpowiedz
#32
Rozumiem, dodam, że mój wynik APO 50 IU/ml (norma do 5,6) doktor endokrynolog uznał za wynik \"szarej strefy\", zlecił mi poziomy FSH, fT4 i przeciwciała anty TPO i TG oraz anty receptory TSH. Idę je uskuteczniać jutro. Do tego USG tarczycy z ew. biopsją. Do tego zaprosił do szpitala w celu diagnostyki tkanki łącznej (toczeń etc.), co z tego wyjdzie zobaczymy...

Powodzenia
Odpowiedz
#33
Trzymam kciuki, żeby dobrze wyszło!

Ja miałam anty tpo 1000 a wynik był jakoś do 35 :/ Tej reszty nie badałam...teraz mam coś w gardle, czuję jakby mi jedzenie się zatrzymało, boję się, to okolica tarczycy :/
Odpowiedz
#34
Malina, prowadzi Cię jakiś endokrynolog? Może trzeba znowu porobić badania i skontrolować dawki Euthyroxu.
Odpowiedz
#35
No właśnie nie prowadzi, jestem na etapie poszukiwań Sad Biorę teraz 112 euthyroxu, wyniki trudno powiedzieć jakie mam od lutego po prostu diametralnie mi się zmieniły...w widełkach są ale co z tego...z 20% i 30% na 60 i 80%, miały wzrosnąć ale nie aż tyle...
Odpowiedz
#36
Zabieg miałam robiony 11 czerwca, teraz zlecone trochę badań. FT4 mam 13,99 pmol/l (norma 12-22) prolaktyna 5,62 a po obciążeniu aż 364,3. Zaczęłam brać oarlodel a w 21-23 dc mam powtórzyć badanie prolaktyny, progesteron i beta HCG bo u mnie nadal była bardzo wysoka.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości