nie chciałam żeby cierpiał....
JoannoKarolino [*][*] dla Twoich aniołków.
Dziś wspominaliśmy Cię na ziarenkach - zajrzałam, żeby zobaczyć co u Ciebie słychać.
Wieści o rodzeństwie aniołków strasznie cieszą
Pozdrawiamy ciepło
Odpowiedz
Jutro umrze moje dziecko, pięć lat temu. Jasiu kocham Cię. Wierze,że Natalka jest z Tobą.

Jesteś już takim dużym chłopcem, czy psocisz jak F? A Natalka śmieje się jak B? Pewnie macie wiele podobieństw, ale jesteście sobą -Jasiem i Natalką. Moim pierwszymi dziećmi. Choć brak mi czasu i czasem sił, by tu zajrzeć myślę o Was codziennie, każdego dnia. I wciąż mam w sercu. Wspomnienia wciąż bolą...choć świat o Was zapomniał.....





Iwetko bardzo mi miło. Dziękuje to dla mnie wiele znaczy.
Odpowiedz
Wczoraj Twoje 5 nieurodziny,nienarodziny. 
Caly dzin towarzyszyl mi niepkoj i dziwny smutek. Ale to niczego nie zmienia...Cie wciaz tak uporczywie,realnie nie ma.....
Odpowiedz
13 lipca w dzień Twoich planowych narodzin urodził się i zmarł Twój kolega, owinięty pępowiną. Wiem ,że opiekujesz sie Mateuszkiem. Zbieg tych dat.....nie wiem, wspomnienia wracają, wciąz czuję ten ból i zal.
Odpowiedz
Za 2dni 6lat...
Czasem wydaje się cała wiecznościa...czasem krótka chwilą... CIEBIE wciąż brak, nie ma.
Odpowiedz
Jasiu.....
Odpowiedz
[*]
Odpowiedz
Wciąż mi tak smutno, źle.... Luty jesl słodko gorzki. Już zawsze taki będzie.
Choc nie powinnam i mi wstyd że o to proszę, czuwaj nad nami, zwłaszcza nad Malenstwem.
Odpowiedz
(Sat, 23 Lutego 2019, 14:58:12)joannakarolina napisał(a): Wciąż mi tak smutno, źle.... Luty jesl słodko gorzki. Już zawsze taki będzie.
Choc nie powinnam i mi wstyd że o to proszę, czuwaj nad nami, zwłaszcza nad Malenstwem.

Dla mnie luty jest dokładnie taki sam. Słodko gorzki. 27 lutego 2008 straciłam moich chłopców a 28 lutego 2014 urodziła się moja córka.
Odpowiedz
Cześć, czytam to forum od kilku godzin ,chyba Ty jesteś wlasciwa osoba,która mnie zrozumie. Tydzień temu urodziłam synka w 22 tyg.ciąży. 2 tygodnie wczesniej nasz świat się zawalił, kiedy na usg polowkowym lekarz zaniepokoil się obrazem maluszka .szybka decyzja o aminopuncji -wynik za tydzień. Trisomia 21.wada genetyczna -z którą można żyć ,ale co to za życie????to nie tak miało byc !!!jestem wierzaca ,teraz boję się że stracę całkowicie wiarę-dlaczego musiałam podjąć taka decyzję?wyje z bólu.
Odpowiedz
Patko rzede wszystkim bardzo Ci współczuję. Mocno przytulam.
W sumie to nie wiem co napisać... Przed Tobą bardzo trudny czas, czas żałoby. A do tego fakt, że sama podjęła decyzję... Pozwól sobie na płacz, nie musisz być silna. Masz wsparcie w rodzinie? Mezu/partnerze?
Jeśli będziesz czula, że sobie nie radzisz proś o pomoc/wsparcie, żeby niepopasc w załamanie. Pomoc może przyjaciel, rodzina, a czasem i psycholog, grupa wsparcia.
Jesli będziesz potrzebować pomocy wsparcia możesz do mnie napisać e maila.
Ja swojej decyzji żałuję... Wszystko to, zmieniło na trwałe moje życie, decyzje i sposób patrzenia na świat.
Odpowiedz
Kochane moje dziś mi tak źle....
W tak złych chwilach, jeszcze bardziej mi Was brak... To tak boli gdy ten który miał kochać rani...
Odpowiedz
Przytulam.... 
Wiem jak to jest Sad
Odpowiedz
Dziś dzień dziecka, dla Was także. Jasiu, Natalko kocham Was. Tęsknie każdego dnia.
Odpowiedz
13lipca dzień Twoich planowych narodzin. Dziś Twoje 6 nie-urodziny,dziwny czas. Taki słodko gorzki. Choć pamiętam o Tobie i Natusi, gdzieś tłumie, jakbym trochę skrywala emocje.... W brzuszku Twój braciszek szykuje się powoli do wyjścia.
Tak boję się rozsypac.... Wspomnienia wracają.... Tak mi smutno i źle, wciąż czuje żal.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości