ponowne łyżeczkowanie
#1
dziewczyny mam pilne pytanie: 28 kwietnia poronilam, dzis bylam u lekarza na kontroli i jeszcze sie macica nie oczyscila i powiedzial ze jak za 10 dni sie nie oczysci to czeka mnie lyzeczkowanie- kolejne...

czy ktoras tak miala?? czy to normalne??

przepraszam jesli pisze w zlym miejscu ale poprostu nie wiem gzie o to zapytac... Sad
Odpowiedz
#2
Mika ja tak nie miałam,ale myślę,że lekarz wie co robi. Spokojnie.Każdy organizm jest inny.Wszystko też zależy jak \"duża\"była Twoja ciąża.Jesli jemu nie ufasz pójdz do innego na konsultację.
Odpowiedz
#3
Od Twojego poronienia minęło ponad 3tyg. i wydaje mi się, że to jeszcze za krótki czas, żeby się martwić. Ja u kontroli byłam dopiero po 6 tyg. W moich przypadkach \"po\" było wszystko ok. Jednak nie jeden lekarz mi mówił, że zawsze może zajść potrzeba dodatkowego zabiegu. Nie zawsze macica się dokładnie oczyści i czasami należy zrobić ten zabieg, dla naszego zdrowia.
Jak napisała Anulaa - możesz zawsze skonsultować się z innym lekarzem, jeśli masz jakieś wątpliwości.
Odpowiedz
#4
czy któraś z Was miała \"poprawkowe\" łyżeczkowanie? Miałam zabieg 13.11, w poniedziałek 18.11 byłam na wizycie u mojego lekarza i on na usg zobaczył, że w macicy jeszcze coś zostało. Dał mi zastrzyk oksytocyny ale nie wiem czy coś zadziałał, we wtorek plamienie było trochę większe ale teraz znowu jakby stanęło.
Czy drugie łyżeczkowanie jest konieczne? A może leki wystarczą? Boję się że kolejny zabieg w tak krótkim czasie pozbawi mnie szans na ciążę.....
Odpowiedz
#5
Może skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem. Jeżeli rzeczywiście coś pozostało to lepiej aby jak najszybciej wykonać ten zabieg, ponieważ może dojść do zakażenia organizmu. Im dłużej będziesz to odwlekać, tym dłuższy będzie czas regeneracji organizmu, tym później dostaniesz pierwszą miesiączkę. Ponowny zabieg nie oznacza że nie będziesz mogła zajść w ciążę. A poza tym to dowiedz się jak to wygląda od strony prawnej, czy przypadkiem takie niedokładne wyczyszczenie nie jest błędem lekarskim. Czy łyżeczkowanie przeprowadzał ci twój lekarz?
Odpowiedz
#6
nie, mój lekarz wtedy akurat wyjechał na cały tydzień. Robiła mi jakaś młoda lekarka, wcześniej robiła mi usg i nawet byłam zdziwiona że taka delikatna i w ogóle. A teraz dowiedziałam się że to ......stażystka! Na wypisie mam, że zabieg przeprowadził ordynator
Odpowiedz
#7
Ja miałam zabieg 28 lutego,po dwóch tygodniach okazało się,że jestem niedokładnie wyczyszczona i 14 marca miałam następne łyżeczkowanie. Po pierwszym krwawiłam cały czas,po drugim lekko plamiłam 2 dni. A po 10 dniach od drugiego zabiegu dostałam @ i sama już nie wiem czy to normalne.Podobno powinnam mieć około 4 tygodnie po drugim zabiegu,a minęło 24 dni od pierwszego.Czy ktoś miał może podobnie?Bardzo proszę o odpowiedź.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości