Długa droga przed nami..
#76
Snopcia, Ty wiesz... że ja też trzymam za Ciebie mocne kciuki Smile
Ostatnio właśnie też się mniej udzielam, bo też nie wiem gdzie się dopasować...
Odpowiedz
#77
To takie z nas Kasia wyrzutki społeczeństwa Wink Kiedyś sobie z tej okazji otworzyłyśmy \"Starania przed staraniami\" teraz może jakieś \"Coś jakby starania\"Wink albo \"Chcę ale...\" Wink
Odpowiedz
#78
No właśnie myślałam o tym... Nawet przed chwilą odszukałam sobie też nasz wątek... Chciałam coś napisać, ale nie mam pojęcia co ! Bo mam wrażenie, że tam też nie pasuję, bo nawet nie wiem kiedy planuję kolejne starania, więc jak mam się do nich przygotowywać ?
Może założymy sobie kolejny wątek \"Nie wiem gdzie się podziać na tym forum\" ? Big Grin Albo \"Nie pasujące nigdzie\" ? Big Grin
Odpowiedz
#79
Hehe spoko, jak coś to się dopiszę Smile
Odpowiedz
#80
Oj, to nie wiem, czy Was/Nas stąd nie pogonią, skoro nie pasujecie/pasujemy :mrgreen:
Odpowiedz
#81
No właśnie miałam napisać, że nie bardzo wiadomo w którym dziale mógłby się taki wątek znaleźć. Nie ma dla nas miejsca i tyle. Kiedyś próbowałam założyć forum i miałam nadzieję, że będzie taką droga kontaktu dla wszystkich użytkowniczek do pogadania o tym co już w ramach tego forum się nie mieści, ale nie było zainteresowania.. No nic, tu jakoś właśnie nie ma dla nas miejsca.

Zostaje mi liczyć w owocny urlop na Podlasiu i że przejdę \"piętro niżej\" do ciężarówek Wink
Odpowiedz
#82
albo trzeba przejść na konferencje na gg Wink
Odpowiedz
#83
O to, to.. Tęsknię za nimi Smile
Odpowiedz
#84
Snopula jak tylko znajde chwike to się odezwe na gg i cię przygarneSmileP.S DLA MNIE PASUJECIE JAK ULAŁSmile
Odpowiedz
#85
trzymam kciuki dziewczyny Smile
bede was wypatrywac na watkach ciazowych!
Odpowiedz
#86
Zróbmy akcję \"Przygarnij Kropka\" albo Snopke Wink I Rozgwiazdkę Smile
Odpowiedz
#87
hihi-to ja też się piszę do takich niewiemgdziesiępodziasiów Wink ...tak wiele się zmieniło w ostatnich dniach... i kolejne zmiany wiszą nad nami... nic nie wiem teraz...
Odpowiedz
#88
No właśnie wiem, że dużo jest takich osób.. które niby już przeżyły żałobę, więc do pierwszego działu nie bardzo.. nie są w ciąży i nie starają się bo albo jeszcze nie, albo już mają dziecko, albo są w jakimś zawieszeniu.. Bo tak naprawdę przecież nadal żyjemy jakoś w cieniu naszych strat, rzutuje to na nasze życie, chciałybyśmy pogadać o tych rozterkach ale nie ma tu takiego miejsca. A w sumie jest nam chyba trudniej jeszcze, bo właśnie nie mamy na czym się skupić ani na staraniach, ani na ciąży, a tą początkową rozpacz i walkę mamy już za sobą.. pojawia się zagubienie i jakieś zawieszenie.. Miłoby było jakby mógł tu powstać taki wątek. Co na to nasze kochane moderatorki?Smile
Odpowiedz
#89
Snopka bardzo ladnie napisane...
Ja sama nie wiem gdzie mam sie podziac i czy wogole powinnam tu jeszcze byc.Zalobe napewno jeszcze nie przezylam i nie wiem czy jest to mozliwe,starania zaczelismy w styczniu,i co z tego jak nic nie wychodzi...Nerwy mnie juz chyba zezarly od srodka calkowicie...
Odpowiedz
#90
Ja żałobę przeżyłam, ale żal i tęsknota jest nadal... starania niby tak.. ale co z tego jak bez szans? Ja nie odliczam dni do @, nie myślę o testowaniu, bo nie mam po co..
Odpowiedz
#91
Cytat:[autor cytatu=Snopka]
Ja żałobę przeżyłam, ale żal i tęsknota jest nadal... starania niby tak.. ale co z tego jak bez szans? Ja nie odliczam dni do @, nie myślę o testowaniu, bo nie mam po co..
Snopka, kurka siwa, nadzieja to połowa sukcesu Wink
ja też przeżyłam żałobę, żal i tęsknota są we mnie nadal i sama nie wiem, czego chcę...
Czy PiBi też ktoś przygarnie? Wink
Odpowiedz
#92
ja dziś czytałam kolejne rozdziały \"Niebo istnieje... naprawdę\" i bohater -mały chłopiec płakał z tęsknoty za swoją siostrą która \"umarła u mamy w brzuszki\" przed jego narodzeniem... nie sądzę aby ta tęsknota zniknęła... bo trudno nie tęsknić za kimś, kogo się tam mocno kocha...
To gdzie się możemy podziać???
Odpowiedz
#93
Cytat:[autor cytatu=AniaPiBi]
Czy PiBi też ktoś przygarnie? Wink

BIORĘ! Wink

A jeśli chodzi o nadzieję.. pewnie gdzieś tam zawsze jest i dopuszczam myśl, że stanie się cud (w końcu raz już się stał Wink ) ale się nie nakręcam bo nie mam ku temu podstaw Wink
Odpowiedz
#94
Oj Dziewczynki moje kochane... Chyba faktycznie przydałoby się, żeby ktoś nas przygarnął Wink
Ja właśnie jakiś tydzień temu stwierdziłam, że mnie \"oświeciło\", że tak naprawdę teraz nie wiem czego chcę, jakbym była w punkcie \"0\". Wypłakałam to mężowi w ramię. Oczywiście mnie pocieszył, że on wie czego oboje chcemy i prędzej czy później uda nam się osiągnąć ten cel, a na razie mam się nie przejmować tym \"zerowym poczuciem\". Poczekamy, zrobimy następny krok, kiedy będę gotowa. Ale póki co w pewnej sprawie zadecyduje za mnie Wink Mianowicie chce się zainteresować bliżej procedurą adopcyjną, jak to u nas wygląda. \"W razie czego będziemy mieć dwójkę dzieci\" Wink I mimo, że jestem w punkcie \"zero\" to cieszę się, że mam takiego męża. Co nie zmienia faktu, że nie wiem nadal czego chcę i gdzie powinnam się podziać na tym forum Wink

Pozdrawiam Was - również nie wiedzące gdzie się podziać Wink Może faktycznie nasze kochane moderatorki przygarną nas do jakiegoś wątku typu \"zawieszenie\" ? Smile
PiBi, jasne, że ktoś Cię przygarnie ! My ! :*
Odpowiedz
#95
Ależ załóżcie sobie wątek i piszcie. Podforum o stracie nazywało się kiedyś \"Ogólne\" (i komu to przeszkadzało Wink) Ja to, jak wiecie, jakoś nie mam przekonania do \"pocieszeniowej\" prokreacji i jakby to ode mnie zależało to bym wszystkie wątki staraniowe i ciążowe wyrzuciła Wink No, ale jest taka społeczna potzreba i one pomocne są wielu z nas. Tylko w tym zalewie ciążowym (bo to najintensywniejsze tematy są) to gubią się inni, jako i Wy czujecie.

A propos, problemem nie jest to, że nie wolno pisać o swoim zyciu w kolejnych latach po stracie, tylko to, że nie wszystko co nam się przydarza po śmierci dzieci jest od niej zależne. Choć oczywiście, jesteśmy innymi ludźmi, inaczej świat postrzegamy, inaczej przeżywamy.
Ja czasem piszę, że boję się panicznie jak starsze dzieci są poza domem (bo to ewidentnie pozostałość żałoby), ale nie piszę, że boję się, że się nie dostaną na studia (bo to już typowy lęk rodzica). Mogę napisać, że robię dzieciom na grób nowy krzyż i tabliczkę (właściwie już zrobiłam), ale nie będę pisać, że filcuję sobie torebkę. Ważny jest kontekst. I nie obrażąjcie się jak będę wysyłać sygnały o zbyt daleko idących dygresjach.

Pozdrawiam Was wszystkie.
Odpowiedz
#96
Cytat:[autor cytatu=Malgosia]
Ja to, jak wiecie, jakoś nie mam przekonania do \"pocieszeniowej\" prokreacji i jakby to ode mnie zależało to bym wszystkie wątki staraniowe i ciążowe wyrzuciła Wink

Też nie jestem zwolenniczką takiego pocieszania i w sumie cieszę się, że u nas się to przeciągnęło Wink Ale z wyrzucaniem bym nie przesadzała, bo jednak faktycznie te starania i ciąża inaczej wyglądają po stracie i łatwiej się odnaleźć tu niż na innych forach, gdzie nasze lęki mogą zostać odebrane wręcz negatywnie, bo kobiety w ciąży chcą się cieszyć a tu przyjdzie taka z bagażem doświadczeń i stresuje :roll:


Cytat:[autor cytatu=Malgosia]
Ważny jest kontekst. I nie obrażąjcie się jak będę wysyłać sygnały o zbyt daleko idących dygresjach.

Kto by się tam obrażał Wink Ale swoją drogą brakuje trochę takiego działu \"pogaduchowego\" bo jednak mailowanie to trochę co innego i ciężko się grupowo jakoś porozumiewać poza forum. No ale skoro to niemożliwe to trzeba brać co dają Wink

To w którym dziale najlepiej żebyśmy założyły wątek?Smile Tutaj czy \"po poronieniu\"? Z jednej strony dział \"starania\" nie każdej z nas pasuje, a z drugiej w \"po poronieniu\" komuś tuż po może przeszkadzać.. Ale można też \"starania\" traktować jako, że się staramy żyć dalej i jakoś w tej rzeczywistości po stracie odnaleźć i nowe życie budować.. no a i w dziale \"po poronieniu\" jakby dobrze nazwać wątek to może by nie trafiały tam osoby na to nie gotowe..
Odpowiedz
#97
Może warto byłoby dodać czwarte podforum? Nie mam pomysłu na tytuł, ale na pewno coś się da wymyślić. Pamiętam, że też byłam w takim zawieszeniu - już nie w żałobie, ale jeszcze nie starająca się ani nie w ciąży i tak naprawdę nie wiedziałam, gdzie się podziać, a brakowało mi bardzo towarzystwa dziewczyn z forum.
Odpowiedz
#98
Ja bym pisała tutaj, mimo wszystko, chyba to jest taki najbardziej neutralny teren Wink
Dzięki za przygarnięcie, odwzajemnię się. Wink
Odpowiedz
#99
Snopka, a Wam to się nie dwa razy \"udało\"?
Odpowiedz
Niee, raz miałam jakby pozytywny test ale beta negatywna :|
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości