czekajac na poronienie
#1
Wlasnie wczoraj sie dowiedzialam ze moje dzieciatko umarlo w ok 7 tyg ciazy, mialam dzis usg i uslyszalam od lekarza ze mam czekac na poronienie. Nie wiem co myslec czego sie spodziewac. Boje sie. To moja druga strata, myslalm ze juz jestem w 10 tyg ciazy. Czuje smutek i ogromna pustke. Czuje sie bardzo samotna na tym swiecie.
Odpowiedz
#2
wiemy co czujesz..teraz ciężkie chwile przed Tobą...pamiętaj że masz tu nas czujemy to co TY i wiemy co czujesz...dla Twoich Aniołków (*)(*)
Odpowiedz
#3
wiolu - przykro mi bardzo! światełko dla Idusi [*] i Natanka [*]
To poczucie osamotnienia... pustki... smutek... tak bardzo mi przykro, że tego doświadczasz... jednak wiem, że te uczucia, wobec tego, co Cię spotkało są normalne... odchodzi cząstka Ciebie... Przytulam Cię bardzo mocno!!! Wiem, że nie ma słów, które Twój ból ukoją... wiedz jednak, że nie jesteś sama... jestem przy Tobie myślami i sercem... a Twoje Aniołeczki siedzą na Twoich ramionach i głaszczą po głowie... Dużo sił Wiolu!
Odpowiedz
#4
Kochana bardzo wspołczuje. przytulam mocno!

dla Natanka i Idy [*]
Odpowiedz
#5
wiola1980 Tak bardzo mi przykro
Duzo sił
Przytulam dla twoich dzieci (**)
Odpowiedz
#6
Dziewczyny dziekuje za wasze wsparcie, tak naprawde to nie wiem czego sie spodziewac bo moja poprzednia ciaza byla pozamaciczna i mialam operacje. Czy poronienie bardzo boli? Czy jak juz zarodek bedzie na zewnatrz to bede widziala cialko? Lekarz powiedzial ze moze to nastapic w ciagu paru lub parunastu godzin bo zarodek byl juz kolo szyjki macicy ale ja nic nie czuje, nie plamie, nie krwawie nie mam boli. Boje sie.
Odpowiedz
#7
wiola1980 U mnie to były bóle na początku krzyżowe na początku słabe potem coraz mocniejsze potem silny ból pod brzuszna i później zobaczyłam na bieliźnie dwa duże skrzepy a potem coraz mniejsze za kilka godzin zabrali mnie do szpitala zrobili zabieg

Jestem z Tobą
Odpowiedz
#8
Wiola, ja roniłam co prawda na przełomie 5 i 6 tyg., więc trochę wcześniej, ale podejrzewam, że u Ciebie będzie wyglądało to podobnie. To będzie trochę jak bardzo obfita miesiączka. Najpierw krwawienie i niewielkie skurcze, potem zdecydowanie mocniejsze. Jak się zacznie krwawienie, zgłoś się do lekarza. W zależności od obrazu USG albo skieruje Cię do szpitala na czyszczenie, albo da szansę samej Ci się uregulować.
Jeśli dojdzie do poronienia zatrzymanego, to nie wiem, jak to wygląda, ale na pewno łyżeczkują wtedy macicę Sad

Możesz szukać ciałka, ale jest maleńkie, możliwe, że go nie znajdziesz.
Odpowiedz
#9
Ja miałam poronienie samoistne. Nie bolało. Taki tylko ból brzucha jak przy miesiączce, ale nie strasznie intensywny i dokuczliwy, jak mi się w życiu zdarzało. A przed samym \"urodzeniem\" dzidziusia tak mi się gorąco zrobiło w dole brzucha.
Urodził się w kosmówce, więc wyglądał jak kulka z białymi strzępkami i sam dzidziuś nie dał mi się zobaczyć.
Bardzo współczuję, wiolu, mam nadzieję, że nie jesteś sama?
W marcu towarzyszyłam przez internet mojej siostrze za oceanem, która czekała na poronienie w domu.
Odpowiedz
#10
Wiola y jesteśmy z Tobą myślami i sercem w tym piekle które przechodzisz
Odpowiedz
#11
ja dowiedziałam się o śmierci Maluszka w szpitalu 11 t c , nic się nie działo dlatego dostałam leki na rozszerzenie szyjki, i jak pojawiło się krwawienie i bóle takie jak przy okresie, może trochę mocniejsze to zabrano mnie na zabieg.
Dostałam znieczulenie i obudziłam się już na sali, nic nie bolało....
Najbardziej boli serce....



Wiem, że to na wyrost, ale ja przegapiłam...
Gdybyś chciała pochować Maluszka, to od razu mów w szpitalu, szpital ma 3 dni na pisemne zgłoszenie do USC, to podstawa, potem może być problem, szczególnie z rejestracją w USC ( po rejestracji przysługuje zasiłek pogrzebowy z ZUS), tym bardziej, że 14 10 11 wszedł przepis o możliwości pochowania dziecka bez rejestracji i pewnie szpitale będą z tego korzystać, na forum znajdziesz pomoc również w tym temacie patrz: prawo w pigułce
Odpowiedz
#12
wiola dla Twoich aniołków (*)
dużo sił na ten trudny czas...tak bardzo mi przykro
Odpowiedz
#13
mnie zaczęło się od zawrotów glowy, potem krzyże bolaly, a potem brzuch miałam tez skurcze, dość mocno ze mnie leciało, niestety maluszka nie widziałam Sad - to przy pierwszym razie, a teraz? nic, zero Sad
trzymaj się i dużo sił życzę [*] dla Maluszków
Odpowiedz
#14
Wiolu tak bardzo mi przykro, wiem jak bardzo cierpisz.... Dla Twoich Aniołków (*) (*)
U mnie było poronienie samoistne, ból brzucha jak na @ i krwawienie, dwa razy ze mnie chlupnęło solidnie, potem krwawiłam jeszcze 2 tygodnie. Mocno Cię przytulam i życze dużo sił do przetrwania tego trudnego okresu w Twoim życiu....
Odpowiedz
#15
wiolu ja poroniłam w 13 tc poronienie było wywłane pigułkami bolało mnie w krzyżu brzuch podbrzusze i tak ok 5 godzin samo poronienie nie bolało 2 chluśnięcia i po moim szczęściu po 3 godzinach miałam zabieg łyżeczkowania trwał ok 10 minut ale pod znieczuleniem ogólny czyli spalam dziś mija tydzień nadal krwawię słabo ale jednak trzymaj się kochana mi w tych chwilach pomógł mąż bardzo a potem strasznie te forum i dziewczynki dla twoich aniołków [*][*]
Odpowiedz
#16
Dzis rano poronilam, przynajmniej tak mi sie wydaje ale nie jestem pewna na 100% Bolal mnie troche krzyz i poczulam ze musze isc do lazienki. wyplynelo ze mnie cos jakby woreczek ale nie krwawie. Czy to normalne?
Odpowiedz
#17
Ja nie wiem, wiolu, ja krwawiłam.
Odpowiedz
#18
Wiola nie wiem czy to normalne, wydaje mi się, że nie.. może lepiej zgloś się do lekarza... nieoczyszczona macica może prowadzić do zakażenia...
Odpowiedz
#19
Bylam dzis u lekarza i mam usg na czwartek, lekarka mowila ze to normalne ale dla mnie to jakis dziwne. Sama juz nie wiem. Wiecie co czuje takjaby to wszystko mnie nie spotkalo tylko kogos innego a ja stoje obok i patrze. Pustka. Zarodek wlozylam do pojemniczka z testami ciazowymi ktore trzymalam. obrazkiem swietego, listem i motylikem. Zakopalismy to z mezem w ogrodku, bylo mi troche lzej po pozegnaniu. Ale teraz znow pustka ...Kiedy to sie w koncu skonczy?
Odpowiedz
#20
Wiolu
wielu sił i pokoju Ci życzę.

dla Twoich Anielskich dzieci [*] [*]
Odpowiedz
#21
Wiolu.... siły życze. (*)
Odpowiedz
#22
Wiolu, przytulam (*)
Odpowiedz
#23
Wiolu, tak bardzo mi przykro.
Odpowiedz
#24
dla Twoich Anielskich dzieci [*] [*]
Odpowiedz
#25
Wiolu przytulam i zapalam [*] [*] i tak bardzo mi przykro.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości