czy to owulacja, czy coś innego?
#1
Witam wszystkie dziewczynySmile zwracam się do Was z prośbą interpretacji moich odczuć. Poroniłam w 10 tygodniu ciąży, dokładnie 22lutego (łyżeczkowanie), okres 24 marca, standardowy, mało bolesny, krwawienie umiarkowane. Od 28 marca, czyli od 5 dc codziennie odczuwam objawy owulacji: pikanie jajników, ciągnięcie w pachwinach, pulsowanie w udzie. Od samego poronienia obserwowałam poziom hormonów testami ciążowymi jak i owulacyjnymi, ponieważ wiem że owulacyjne niekiedy wykrywają ciążę. Test ciążowy po 2 tygodniach był już tylko z jedną kreską, natomiast owulacyjny miał jedną kreskę po 3 tygodniach. Od okresu mam na teście owulacyjnym dwie kreski, zawsze blade, raz mocniejsze raz słabsze. Jest tak do teraz. Dziwi mnie taka sytuacja, ponieważ wcześniej druga blada kreska na teście owulacyjnym pojawiała sie 12-13 dc, a owulacja była 14-15dc. Teraz blada kreska jest od 4dc i nadal nic się nie zmienia. Czy to co obserwuję to przygotowanie do owulacji tyle że bardzooooooooo długie, czy też jakieś zaburzenia hormonalne?????? Czy po poronieniu, w pierwszym cyklu po @ także odczuwałyście tak jajniki? Ja mam tak pierwszy raz w życiu. Zawsze jajniki czułam na 2-3 dni przed owulacją. A testy owulacyjne pokazywały cokolwiek na kilka dni przed owulacją. Generalnie wcześniejsze cykle miałam 28-29 dniowe. Może teraz będzie inaczej????

Bardzo proszę o podpowiedzSmile
Odpowiedz
#2
frezja1983 Witaj ja poroniłam na początku 8tc., również miałam zabieg łyżeczkowania. Po pierwszej @ również miałam bóle jajników( częściej prawego) Testów owulacyjnych nie wykonuję za to bacznie obserwuje swój organizm. Miałam za to plamienie okołoowulacyjne, którego nigdy wcześniej nie miałam. Podobno u kobiet po ciąży zdarza się ono częściej. Co do objawów owulacji w moim przypadku były one nasilone tzn. spora ilość śluzu, miałam też bóle krzyża. Bardzo prawdopodobne,ze Twoje cykle ulegną zmianie lub powrócą do stanu z przed ciąży. Drugi cykl powinien rozwiać Twoje wątpliwości. Jakby na to nie patrzeć nasze hormony i organizm musi przestawić się gwałtownie. Więc spokojnie poczekaj do kolejnej @.
Odpowiedz
#3
Frezja, ja bym obstawiała zwichrowanie hormonalne. Na teście owulacyjnym kreska ma być taka sama lub ciemniejsza niż testowa, blada nie powinna Cię w ogóle interesować Wink
Odpowiedz
#4
Hej - ja w sprawie owulacji.
Nie wiem w jakim temacie pisać, więc wyszukałam słowo "owulacja" i tutaj trafiłam. '

Chcę się spytać, czy istnieje taka możliwość, aby owulacja - ta maksymalna, gdzie tylko wtedy jest największe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę - występowała w cyklu tylko podczas miesiączki ???
Gdyż zauważyłam, że gdy dostałam miesiączki to miałam tak jakby lekko ochotę na przytulanki, miałam prócz krwi miesiączkowej ciągnący się śluz ...?

Słyszałam kiedyś, jakieś dobre lat temu, od mojej bratowej, że jakaś jej koleżanka starała się z mężem długo o dziecko, kochali się w dni po miesiączce i nici... W końcu na monitorowaniu cyklu okazało się, że dni płodne - czyli pełna owulacja - występowała wtedy, kiedy ta kobieta miała w najlepsze miesiączkę... No i starali się kiedy ta kobieta miała @ i zaszli.

Czy również możliwe jest, alby przez poronienie przesunęła się owulacja i przypadała wtedy kiedy jest @ ... ???
Dzięki za pomoc.
Odpowiedz
#5
Missy, jest to raczej wątpliwe, gdyż: 1. musi dojrzeć jajeczko, 2. musi dorosnąć endometrium.
Odpowiedz
#6
missy poszukaj sobie stron o npr
poczytaj o fizjologii cyklu
np tu:

http://iner.pl/metoda-rotzera/

może ci to troche rozjaśni

tego jest duzo , ale przebrnij do końca, tam jest dużo wyjaśnione
Odpowiedz
#7
PiBi - no właśnie, mi także ciężko było w to uwierzyć...że w miesiączkę tamta kobieta zachodziła. Może po prostu pod koniec @ dochodziło do zbliżenia i plemniki przeżywały do dni płodnych... nie wiem. Poczytam o fizjologii cyklu, jak cynamonowa zalinkowała. Wiem, że jest dużo napisane - ale żeby być mądrzejszym na pewne tematy, warto poczytać. Dzięki wielkie, na pewno na wizytę u gina będę bardziej przygotowana.
Odpowiedz
#8
Poczytałam troszkę , i znalazłam właśnie to, co mnie ciekawiło. Bo interesowało mnie ostatnio sprawa ... opóźnionej owulacji. Bo w sumie ... tak chyba zaszłam w ostatnią, cztery miesiące temu, ciążę - którą na wczesnym etapie poroniłam . Może właśnie tu był kruczek. Gdyż , robiłam test ciążowy domowy w okolicach spodziewanej miesiączki i wyszedł negatywny. Zrobiłam około tydzień później - wyszedł pozytywny. Ówczesna lek.gin powiedziała wtedy, że prawdopodobne jest, że owulacja była później i później doszło do zapłodnienia, dlatego testy nie wykazywały ciąży

cytat z http://iner.pl/metoda-rotzera :
"
(Tue, 26 Maja 2015, 08:43:44)http://iner.pl/metoda-rotzera napisał(a): "Jeśli małżonkowie pragną aktualnie odłożyć poczęcie, współżyją ze sobą w okresach niepłodności, a w okresie płodności okazują sobie miłość w inny sposób. Ograniczenie współżycia do okresu niepłodności bezwzględnej (około 10 końcowych dni cyklu) daje 100% pewność odłożenia poczęcia dziecka, gdyż poczęcie jest wtedy fizjologicznie niemożliwe. Potwierdza to nauka oraz funkcjonowanie metody Rötzera."

No dobra, fizjologicznie niemożliwe jest poczęcie na około 10 końcowych dni cyklu. A jak właśnie komuś owulacja się nieco przesunie, bądź zagnieżdżanie zarodka także będzie długie ... i wyjdzie tak,że ta II faza właśnie zostanie przez to skrócona, to mimo zapłodnienia ciąża nie będzie zdolna się rozwinąć i utrzymać ? gdyż zbyt krótka II faza ...
Odpowiedz
#9
Missy, opóźnienie owulacji nie oznacza skrócenia fazy lutealnej a wydłużenie cyklu. Miałam tak nie raz. W ostatnim cyklu, ciążowym zresztą, też owulację miałam przesuniętą o kilka dni, jednak wiem o tym z obserwacji organizmu. Żadne kalkulatory nie wyliczą tego jak w danym cyklu zadziała organizm.
Odpowiedz
#10
Ok rozumiem już teraz wszystko. Dziękuję, jum. Dlatego właśnie powinno się dobrze obserwować kiedy początek a kiedy koniec owulacji, by określić długość fazy lutealnej
Odpowiedz
#11
Może tutaj mi ktoś pomoże .. co może oznaczać progesteron 2,05 w 23 dc ? Czy to znaczy że nie było i nie będzie owulacji czy jest w trakcie czy jak ?
Odpowiedz
#12
Kamila, wygląda na to, że nie było owulacji.
Odpowiedz
#13
Dzięki PiBi dopiero się uczę tych wszystkich rzeczy.. ale jajnik mnie dzisiaj fest kuł .. i ten śluz .. no ale cóż pozostaje czekać na @, mam nadzieję że przyjdzie szybko ..
Odpowiedz
#14
U mnie takie objawy towarzyszą tworzeniu sie cysty na jajniku. Kolejny cykl po tym mam zawsze tylko 13-14 dniowy. W poprzedzajacym i tym krotkim oczywiscie mowy nie ma o zadnej owulacji.
Wg lekarzy takie cykle są charakterystyczne dla wygaszania funkcji jajnikow.
Odpowiedz
#15
(Sat, 01 Sierpnia 2015, 06:00:11)animatua napisał(a): Wg lekarzy takie cykle są charakterystyczne dla wygaszania funkcji jajnikow.

Takie czyli jakie? Te krótkie po torbieli czy takie z torbielami?
Odpowiedz
#16
Takie "duety".
Odpowiedz
#17
Aa. To ja tak nie miałam /nie mam.
Odpowiedz
#18
To ja też tak nie miałam, wtedy gdy miałam torbiel, nie wiedziałam nawet o niej dowiedziałam się przez przypadek a tak krótkiego cyklu nie miałam nigdy ..No cóż jestem ciekawa bardzo kiedy @ przyjdzie powinna być w piątek za tydzień  Animatua a mam pytanie jak leczysz taką cystę ?
Odpowiedz
#19
W tym krotkim cyklu zawsze poki co samo sie wszystko oczyszcza, na szczescie. Krwawieńie jest bardzo dlugie i obfite ( jak na mnie-nawet tydzien).
Cykl, w ktorym sie tworzy charakteryzuje ostry bol jajnika i sporo sluzu prawie przez caly miesiac.
Odpowiedz
#20
Ale ja tak nie miałam mimo niskiej rezerwy jajnikowej. U mnie zupełnie odwrotnie, dluuuugie cykle, wielomiesięczne..
Odpowiedz
#21
Jejku to by wszystko pasowało bo nie mogłam się określić kiedy mam owulację wydawało mi się że kilka razy i właśnie pełno śluzu chyba ze 2 tyg .. u mnie niestety musiałam brać przez trzy miesiące tabletki anty .. kurczę mam nadzieję że jak coś to samo zejdzie .. ale postaram się nie panikować .. poczekam do @ i postaram się jak najszybciej pójść na wizytę do tej doktorki ..

A możecie mi przypomnieć jak się nazywa to badanie na rezerwę jajnikową ?
Odpowiedz
#22
Amh
Odpowiedz
#23
animatua dzięki może sobie przy okazji jakichś badań też to sprawdzę
Odpowiedz
#24
tylko nie wszędzie je można tak sobie zrobić, w sensie nie w każdym labie.
Odpowiedz
#25
dziękuję kredka za informację czyli zaś będę musiała szukać .. zazwyczaj przed wykonaniem jakiegoś nowego badania dzwonię pytać czy robią nie idę w ciemno bo domyślam się że nie każde lab robi takie specjalistyczne badania .. ale najpierw poczekam na tą wizytę u tej nowej zobaczę jakie badania ona zleci czy w ogóle coś zleci i resztę jak będę musiała zrobić prywatnie to przy okazji zrobię to ..

jednak mam nadzieje że to nie będzie torbiel .. przerażają mnie następne cykle wycięte z życia tzn ze starań Sad
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości