Immunologia
Witajcie dziewczyny - jestem Evita, po 2 stratach i w trakcie leczenia immunologicznego u prof Malinowskiego. Po pierwszej serii szczepień moje wyniki - allo mlr pogorszyły się, z 17% hamowania zeszłam na 0%. Chciałam zapytać, czy wśród Was jest ktoś kto był w podobnej sytuacji? Czy którejś z Was pomogły tzw szczepienia pulowane gdy szczepionki od partnera nie pomogły? Czy w ogóle to leczenie komuś tu pomogło? Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje, cokolwiek co podniesie mnie na duchu bo szczerze mówiąc jestem zrozpaczona Sad Z góry dziękuję!
Odpowiedz
Ja w 2012 roku leczyłam się w Krakowie, miałam szczepienia z limfocytów męża i mrl z 0 podniósł się na 34%. W ciąży miałam jeszcze jedno doszczepianie i po 5 stratach urodziłam córkę zdrową ale byłam też w tej ciąży obstawiona lekami i nikt na 100% nie powiedział mi co pomogło. Wiem, że badanie mrl ma bardzo dużo przeciwników tak jak same szczepienia jednak u niektórych przynosi to efekt. W Krakowie stosowali też szczepienia pulowane właśnie jak te " zwykłe" nie zadziałały.
Odpowiedz
Dziewczyny, a mieliście jakieś dziwne objawy na samym początku np. w dniu spodziewanej miesiączki? Np. gorączka, stan podgorączkowy? Ogólnie dziwnie się czuliście. Chodzi mi właśnie o to, że układ immunologiczny dawał jakiś znak, że jakby chciał zlikwidować ciąże.

Ja w sumie zdiagnozowałam u siebie Hashimoto, dwie mutacje mthfr+pai1, kilka dni po poronieniu dodatnie ana 1:100 (niedługo idę powtórzyć).
2 poronienia.
Odpowiedz
Hana ja podobnie jak Dezuzia.. Leczylam się w Krk i też wynik wzrósł dość wysoko... Zaszlam w ciaze i miałam doszczepianie w 10 tc a teraz jestem w 34 tc, miałam ana reż 1:100 ale Ro nie oznacza dodatnich, ja miałam takie samo i mogłam się szczepić
Odpowiedz
Dziewczyny czy od reumatologa dostalabym skierowanie na badania przeciwcial na nfz?
Odpowiedz
Tak. W końcu są to przeciwciała stosowane w wielu chorobach reumatologicznych.
Odpowiedz
Dziewczyny, trafiłam w końcu do docenta Paśnikaw łodzi. Zlecił mi test IMK, LCT i MLR. Ten 1 już mam:

Limfocyty T % 82,0 % (60,0-82,0)
Limfocyty B % 7,0 % (7,0-23,0)
Limfocyty helper CD3+/CD4+ % 55,0 % (30,0-51,0)
Limfocyty supresor CD3+/CD8+ % 24,0 % (19,0-39,0)
Współczynnik (h/s) CD4/CD8 2,3 ratio (0,8-2,5)
Komórki NK % (CD3-/CD16+56+) 9,0 % (7,0-24,0)

Orientuje się któraś w tym?
Odpowiedz
Franiu miałam ten test ale nie orientuję się, mi tylko profesorek o nim powiedział że jak odbiorę wynik żebym nie panikowała bo jest mało osób u których tam nic nie wychodzi, ale widzę że NK w normie to raczej dobrze ( piszę raczej bo nie jestem lekarzem i nie wiem jak to ma się w stosunku do reszty Smile )
Odpowiedz
Test limfocytotoksyczny (LCT) 0,08 U/ml ujemny: < 0,30 dodatni: > 0,30
Takjak grzebie w necie to na forach znalazłam że to źle bo to znaczy że odrzucam komórki męża. Miała któraś w was taki wynik?
Odpowiedz
Ja chyba też miałam ujemny. Jeśli dobrze pamiętam, to znaczyło, że mogłabym być szczepiona limfocytami męża, gdyby była taka konieczność.
Ale jeszcze to sprawdzę, tzn. czy na pewno miałam ujemny.
Odpowiedz
Dzieki Asza, tez potem znalazlam w necie ze to wlasnie to znaczy co piszesz
Odpowiedz
Czy ktoras z was wykonywala badanie: ocena subpopulacji limfocytow krwi obwodowej a dokladniej immunofenotyp ? Chcialabym sie dowiedziec czy ktoras z was ma brak przeciwcial hamujacych niestety z moich wynikow tak wyszlo. Po 3 tygodniach po poronieniu CD4/CD8 wyszedl 1,87 wg laboratium dla kobiet starajacych sie o dziecko i bedacych we wczesnej ciazy nie powinno przekrac 1,2. Dowiedzialam sie ze szczepionki z krwi partnera sa dobra alternatywa dla braku przeciwcial hamujacych . Czy moze ktoras z was miala podobny problem i moze sie podzielic ze mna informacjami na ten temat.
Odpowiedz
Hej, ja mialam to badanie i kilka innych, jestem krotko po 3 szczepieniu. Napisze ci co i jak w wolnej chwili.
Odpowiedz
(Wed, 01 Listopada 2017, 12:37:59)Frania napisał(a): Hej, ja mialam to badanie i kilka innych, jestem krotko po 3 szczepieniu. Napisze ci co i jak w wolnej chwili.

Dziekuje ci bardzo Smile
Odpowiedz
No wiec tak. Po 4 poronieniu trafilam do Łodzi. Wyniki moje masz czesciowo we wczesniejszych postach. Ja stosunek cd4 do cd8 mialam 2,3 przy normie do 2,5. Docent powiedzial ze powyzej 3 bysmy sie martwili. Tez sie spotkalam w necie z info ze powinien ten stosunek byc ponizej 2 ale widzialam tez wyniki badan gdzie norma byla do 2 a nie tak jak u mnie do 2,5. Mysle ze lekarz patrzy na calosc wynikow a nie tylko na ten jeden wskaznik wiec nie ma co sie sugerowac tylko nim. Ja na podstawie tych wynikow i zerowrgo MLR dostalam zalecenie szczepien. Zdecydowalismy sie od razu na pullowane choc nie mialam przeciwskazan do tych mezowych. Po 3 szczepionce bylam jeszcze pogadac z docentem i dodatkowo mi zlecil 2 wlewy z intralipidu w cyklu staraniowym. Potem w ciazy 2 doszczepienia i 1 wlew.
Odpowiedz
Dziekuje ci bardzo za informacje ja ide jeszcze skonsultowac moje wyniki badan do innego lekarza. Jestem ciekawa czy sa jakies inne metody leczenia oprocz szczepien lekarz powiedzial ze to nie daje 100% gwarancji. Czy oprocz tych szczepien I wlewow podawano ci w ciazy sterydy ? Czytalam na jednym forum ze dziewczyna miala taki sam problem ale nie zdecydowala sie na szczepienia ze wzgledu na swoja sytuacje finansowa I zaszla w ciazy nie majac szczepien I urodzila zdrowe dziecko. Takze takie szczesliwe sytuacje sie zdarzaja. Mysle ze sa jeszcze jakies inne metody ktore sa pomocne.
Odpowiedz
Doc. Pasnik zleca sterydy albo leki immunosupresujne jak sa jakies przeciwciala. U mnie nie bylo wiec nie dostalam encortonu. Dodatkowo sywierdzil zr steryd by zepsul to co naprawily szczepienia. Ale np. Malinowski laczy te 2 metody. Kazdy ma swoja wizje. My tak naprawde wybieramy w ciemno bo nikt nam nie zapewni ktora wersja jest batdziej sluszna.
Odpowiedz
Cześć, 
to mój pierwszy post na forum. Jestem po dwóch ciążach biochemicznych (6tc) i dwóch ciążach obumarłych (8tc, 11tc). Moja ostatnia ciąża była na całej baterii leków - clexane 0.8, aspirin cardio, luteina dopochwowo, duphostan, estrofem, encorton plus witaminy i suplementy, sporo generalnie. Z diagnostyki mojej i męża nic kompletnie nie wynika. 
25 kwietnia miałam zabieg, i póki co na gorąco mój lekarz powiedział, że zastanawia się czy nie pokierować nas na leczenie immunoglobulinami, ale, że póki co w poronieniach nawykowych jest to dość eksperymentalna terapia. Jeszcze nie omawialiśmy z nim tego szczegółowo, bo póki co chcemy trochę odpocząć i musimy sobie to wszystko poukładać... 
Ale chciałam zapytać, czy może któraś z Was przechodziła taką terapię? Lub ktoś wie coś więcej o takim leczeniu? 
Z góry dziękuję za ewentualne odpowiedzi i pozdrawiam.
Odpowiedz
A czy bylas na wizycie u lekarza ktory sprcjalizuje sie w immunologi? Paśnik, Malinowski, Wilczyński. Jest chyba jeszcze 2 w poludniowrj Polsce ale uciekły mi nazwiska.
Odpowiedz
Jeszcze nie. Umawiam się na czerwiec do prof. Jerzak. Po dwóch poronieniach znaleźliśmy na miejscu świetnego lekarza - jest mega zaangażowany, szuka różnych rozwiązań itd. Zresztą sam teraz zasugerował, żebyśmy jeszcze z immunologiem się spotkali. Chociaż mieliśmy robione multum badań i nie mamy absolutnie żadnego punktu zaczepienia dlaczego tracę ciążę.
Odpowiedz
Tez kiedys myslalm o jerzak. Ona napewnie stwierdzi ci insulioopornosc i pcos. Nie zleca metylowanych form witamin jesli sie ma mthfr. Nie uznaje ani encortonu ani szczepien limfocytami, wiec immunoglobulin pewnie tez nie.
Odpowiedz
Kandelabr, badaliście zarodki? Wasze kariotypy?
Odpowiedz
Nasze kariotypy są ok. Nasienie męża ok. Badanie genetyczne zarodka robimy teraz pierwszy raz (czekam na wyniki), bo przy biochemicznych to zasadniczo nie było czego badać... A przy pierwszej ciąży obumarłej nie zdecydowaliśmy się na to, bo nie podejrzewaliśmy, że to będzie taka walka.
Moje badania na mutacje (trombofilia) - ok, poza MTHFR (heterozygota), ale od pierwszej ciąży i tak stosuję suplementy ze zmetylowanymi folianami. Badania immuno - nic nie wykazały, hormonalne - nic nie wykazały. Generalnie nie ma żadnego punktu zaczepienia, no ale ze względu na ilość poronień i tak miałam włączone sterydy, heparynę, estrogenty itd.

Franiu, nie mam pcos i nie mam też insulinoodporności - to też było sprawdzane...
Poza prof. Jerzak myślałam jeszcze o konsultacji w klinice dr Romualda Dębskiego, szukam kogoś kto spojrzy na nas może mniej konwencjonalnie. Zresztą mój lekarz (który uważam, że jest naprawdę świetny), sam nas zachęca, żebyśmy jeszcze konsultowali z innymi jeśli tylko chcemy, bo właśnie może jak sam powiedział "zobaczą coś czego ja nie umiem dostrzec w tych wynikach".
Odpowiedz
To super ze trafilas na takiego lekarza. Z niecierpliwoscia czekam co powie ci dr Jerzak. Daj znac koniecznie
Odpowiedz
Kandelabr miałaś badane mrl?jaki jest wynik?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości