operacja a poronienie
#1
szukam mam ktore jak ja usunely guza jajnika(torbiel)duza a byly w ciazy.2 tyg.potem odeszly mi wody.Czy zabilam swoje dziecko?pomozcie.
Odpowiedz
#2
Nie mogłaś zabić swojego dziecka! Przecież wszystko co zrobiłaś to właśnie po to by je chronić. Kochając swoje maleństwo podjęłaś decyzję możliwie najlepszą.
To koszmarny splot okoliczności.
Trzymaj się mocno!
Odpowiedz
#3
tak bardzo bym chciala cofnac czas. nie sluchac lekarzy ktorzy straszyli rakiem i mowili ze bedzie dobrze bo bede na lekach przeciwporonnych...
Odpowiedz
#4
Każda z nas, która straciła swoje maleństwo przechodziła etap doszukiwania się swojej \"winy\" w tym co się stało. Ja dzisiaj mówię:gdybym tylko miała szklaną kulę żeby sprawdzić co się stanie jak podejmę taką czy inną decyzję...ale nie mam tej kuli, nie jestem specem od przewidywania przyszłości...ty pewnie też nie i dlatego nie mogłaś wiedzieć co będzie się działo z tobą i ciążą.
Od tego też właśnie są lekarze ale już wiemy że nie zawsze można im ufać...
Przytulam cię mocno...
...ja idę spać (spróbuję zasnąć) bo jutro czeka mnie koszmarny dzień...
Odpowiedz
#5
Gaba, bardzo współczuję.

Nie obwiniaj się - gdybyś mogła, zrobiłabyś wszystko, żeby twoje dziecko żyło.
Dla Maluszka (*)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości