Przeciwciała przeciwjądrowe
#1
Dziewczyny, może Wy mi pomożecie znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Tym razem chodzi mi o przeciwciała przeciwjądrowe, które często występują w przypadku chorób z autoagresji.

1. Czy owe przeciwciała są czwartym markerem zespołu antyfosfolipidowego?
2. Czy jeśli badania na zespół antyfosfolipidowy wyszły w normie (p/antykardiolipinowe, toczeń, p/beta 2 glikoproteinie) to p/przeciwjądrowe jest sens badać?
3. Czy jest sens badać p/przeciwjądrowe jeśli ma się stwierdzoną chorobę z autoagresji (ja mam Hashimoto)?
4. Czy od razu bada się ANA 1 i ANA 2, czy ANA 2 dopiero jak ANA 1 wyjdą dodatnie?
5. Czy jakoś się je leczy, szczególnie w ciąży?

Sporo czytałam o tych przeciwciałach, ale nie znalazłam żadnych konkretnych informacji, może więc Wy mnie trochę oświecicie.
Czytałam, że na te przeciwciała są jakieś szczepionki, ale na ich podstawie za bardzo nie można stwierdzić jaką pacjent ma chorobę tylko, że w organizmie występuje stan zapalny.

Będę wdzięczna za wszelkie informacje Smile
Odpowiedz
#2
WitajSmile Ja mogę Ci odpowiedzieć na 2 pytania na swoim przykładzie. Pyt.2: Ja miałam robione po pierwszej stracie p/antykardiolipinowe i p/beta 2 glikoproteinie i wyszły w normie. Po drugim poronieniu pytałam się gina (specjalista od immuno) czy warto robić toczeń i p/przeciwjądrowe - odpowiedź - nie ma sensu, bo jak by coś \"było\", to by wyszło w poprzednich badaniach. Ale jeżeli bardzo chcę, to mi nie zabroniWink Oczywiście zrobiłam je i wyszły ujemneSmile Pyt.4: Najpierw bada się ANA1, bo jest to test przesiewowy, a dopiero jak one wyjdą pozytywnie, to bada się ANA2. Mój lekarz kazał mi jeszcze zrobić badania odnośnie trombofili: białko S, czynnik ATIII, białko C i oporność na białko C. Tak było w moim przypadku. U Ciebie jest jeszcze Hashimoto, więc nie wiem. Najlepiej zapytać się lekarza.
Odpowiedz
#3
1. u mnie badania na zespól wyszły w normie natomiast ANA wysoko dodatnie, także jest sens. Ja w ciązy brałam heparyne drobnocząsteczkową w zastrzykach, czyli jako tako się nie leczy tylko zapobiega działaniu tych pzeciwciał na łozysko
Odpowiedz
#4
Dziewczyny mam do Was pytanie bo dziś mam już wyniki przeciwciał - plemnikowe, lożyskowe, aty - TPO ujemne. Anty - TG i ANA dodatnie. Jutro ide robić ANA 2.
Jak to jest z tymi przeciwciałami czasami pojawiają się w ciąży ale normalnej, donoszonej i jest ok.
Podejrzewam początki Hasimoto (reszta tarczycowych badan ok), moja mama choruje na haszi. Czy to możliwe, że organizm był jeszcze w stanie z ciąży i dlatego wyszlo ANA dodatnie co czasami jest normalne w ciąży. Z opinni jednego z immunologów wiem, że te badania powinno się robić jak organizm wróci do stanu sprzed ciąży, ale każdy mówi inaczej. Czy w takim przypadku ANA wyszłyby ujemne zrobione pozniej.
Wariuje już z tymi badaniami, moj gin kazał tylko w kierunku zespołu, ale ja zrobiłam na własną rekę i prawde mówiąc miałam najdzieje, że nic nie znajde, jestem załamana.
Z góry dziękuje za pomoc
Sciskam
Odpowiedz
#5
asia85, a jakie masz TSH, FT3 i FT4. Mi dopieru po trzeciej stracie wyszło dodatnie TPO. Prawdopodobnie mam Hashimoto. Jutro idę na USG tarczycy. A co do moich wyników to niby hormony tarczycy miałam w normie, ale teraz wiem że jak się mieszczą w widełkach normy to też może być coś nie tak. I jeszcz mi wyszły dodatnie ANA. W poniedziałek idę do reumatologa co da skierowanie do labolatorium na nastepne badania.
Odpowiedz
#6
Magdzia, TSH zawsze miałam w dolnej granicy 0,34, 0,45, 0,8 a teraz po poronieniu 1,34. Raz miałam TSH 0,2 to zostałam wysłana na uSg tarczycy i nic nie wykazało, potem zrobiłam kontrolne TSH i znów było ok. Anty - TPO zawsze miałam robione przy rutynowych badaniach i zawsze poniżej 1, czyli wynik ujemny. FT3 2,8 (norma 1,71 - 3,71) i FT4 1,12 (norma 0,70 - 1,48 ). Badania te robiłam rok temu potem ich nie powtarzałam bo i USG i kolejne badania, samopoczucie nic nie wskazywały. Moja mama ma początki Haszi, ale objawia się to jedynie wzrostem obydwóch przeciwciał, nic nie wykazalo USG i hormony tarczycy w normie - nie miała też żadnego problemu z zajściem w ciąże i ich donoszeniem. Endokrynolog nie włączyła jej żadnego leczenia, tylko kontrolowanie co pare miesięcy. Ja nie robiłam teraz FT3 i FT 4 bo podobno po poronieniu robi się pełen pakiet tarczycowy jak organizm wróci do normy ( 2 mc - ce po ). W przyszlym tyg robimy jeszcze z mężem test allo - MLR i cytotoksyczny i mam wielką nadzieje, że bedzie wszytko ok
Czekam na wyniki ANA2 zobaczymy, w ostatnich dniach zdystansowałam się trochę do tych badań, bo mam już dość.
Magdziu po której stracie robiłaś ANA, rozumiem, że jeszcze ANA 2 nie mialaś? Co Twój ginekolog na te wyniki?
Swiatełko dla Twoich aniołków
Sciskam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości