Metoda objawowo-termiczna podówjnego sprawdzenia (angielska)
#1
Zgodnie z prośbą z innego wątku podaję link do strony, gdzie ciekawie i przystępnie opisana jest metoda angielska NPR. Polecam! Warto poznać swoją naturę!
http://www.psnnpr.com/metoda-qangielskaq...nu-64.html


Tu jest z kolei obrazek jak badać szyjkę macicy:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?titl...0129073829


I link do wątku:
https://www.poronienie.pl/forum/showthre...#pid163530
Odpowiedz
#2
Hej ja stosuję metodę objawowo termiczną. Z tym , że specjalistką od śluzu nie jestem-uczę się, opieram się raczej na temperaturze, ale to też na zwykłym termometrze się nie sprawdzało, teraz czekam na @ żeby zacząć używać komputera cyklu ( mam Cyclotest 2 Plus ) na razie nie jestem gotowa na kolejną ciążę, zwyczajnie mam jakiś opór, boję się.
Odpowiedz
#3
Hubaniya, powodzenia!
Śluz warto też obserwować, po kilku cyklach nabierzesz wprawy. Bo temperatura pokazuje dopiero czas po owulacji, a nie \"ostrzega\" przed nią. Więc w tym momencie metoda polega na braku współzycia aż do skoku temperatury Smile
Odpowiedz
#4
Też ją stosuję, miałam kupić właśnie taki monitor cyklu, bo mam problem z zajściem i może mi pomoże. Co myślicie o tym Cyclotescie o którym pisze hubaniya? Jest dużo tańszy niż LC a ma podobną skuteczność
Odpowiedz
#5
hmmm a ja wam cosik doradze bo sama stosowalam ta metode i sie nie udawalo... a gdy juz przestalam myslec o ciazy nie mierzylam tempki nie obserwowwalam sluzu zaplanowalam wakacje itd to zaskoczylo chyba winko i relakksik pomoglSmile wiem ze latwo sie mowi zapomniec kiedy chec posiadania malenstwa jest ogromna ja sama nie wiem jak to zrobilam ze wyluzowalam... ale wiem jedno ze to najlepsza metodaSmile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości