niska temperatura po owulacji
#1
Hey dziewczyny,zrobiłam sobie testy owulacyjne i pokazały,że mam owulację niestety 1 dzień po nastąpił jednodniowy skok temperatury lecz potem znowu temperatura spadła i sześc kolejnych dni oscyluje na poziomie 36,40.Dlaczego nie mam fazy temperatur wysokich chociaż testy wykazały owulację,co to oznacza?
Odpowiedz
#2
nie mam odpowiedzi dla Ciebie, Nadzieja, ale tylko mi sie wydawalo, ze testy owulacyjne, nie mowia, ze \'masz wlasnie owulacje\', tylko ze LH sie podwyzszylo i ze owulacja ma nastapic w ciagu 12-48 godzin? wiec moze jeszcze trzeba poczekac na kolejne podwyzszenie LH? ale ja jestem nowicjuszka w tych kwestiach, wiec moze ktos madrzejszy sie odezwie
Odpowiedz
#3
Moim zdaniem ważniejsza jest tempka, jesli jest niska to nadal czekasz na owulacja. Ale jak juz temperatura skoczy tzn że jestes po owulacji. jeżeli się staracie to w momencie testów pozytywnych można zaczynać działaniaSmile, bo tak jak pisze Tysia w ciągu 48 godzin będzie owulacja.
Nadziejo rozpisz sobie bardzo dokładnie przynajmniej jeden cykl, ze wszystkim objawami, następny możesz działać wg. wskazówek z poprzedniego. Wtedy testy owulacyjne już nie są takie potrzebne. Temperatura 36,40 to jak najbardziej temp pierwszej fazy cyklu.

obserwacja cyklu krok po kroku: http://npr.pl//index.php/content/view/29/43/
i jeszcze bardzo ciekawe forum 28dni: http://28dni.pl/ i analiza wykresu http://28dni.pl/pomoc/analiza_wykresu
Odpowiedz
#4
no tak tylko u Nadziei jakby ta owulacja nie nastapila w ciagu 48 godzin skoro 6 dni niskich temperatur, wiec pytanie - czy LH moze podjechac pare razy, i dac pozytywny test, mimo, ze to zmyla?
Odpowiedz
#5
Test sam z siebie raczej nie pokaże czegoś czego nie ma. Moje testy z kolei nie pokazują LH kiedy faktycznie mam owulację. Więc kiedy cos pokazują to coś jest na rzeczy.
Nadziejo myślę że poprzednie cykle, ich długośc itd. są ważną informacją.
Jesli temp. jest dobrze mierzona, każdego dnia tyle samo czasu mniej więcej o tej samej porze to nie powinno byc błedu w temp.
Dlatego nie umiem odpowiedzieć na twoje pytanie.
Odpowiedz
#6
Cytat:[autor cytatu=nadzieja23]
Hey dziewczyny,zrobiłam sobie testy owulacyjne i pokazały,że mam owulację niestety 1 dzień po nastąpił jednodniowy skok temperatury lecz potem znowu temperatura spadła i sześc kolejnych dni oscyluje na poziomie 36,40.Dlaczego nie mam fazy temperatur wysokich chociaż testy wykazały owulację,co to oznacza?
może to oznaczać, że 1. test kłamie Wink (wcale nierzadkie), 2. owu miała być, ale z jakiegoś powodu do niej nie doszło, 3. nie było owu, za to masz LUF, czyli pęcherzyk nie pękł, zrobiła się torbiel. 4. jakaś inna opcja.
Najlepiej byłoby zrobić podglądanko, co tam w tym jajniku siedzi i może by się coś wyjaśniło. :roll:
Odpowiedz
#7
Aaaaaaaaaaaa, testy owulacyjne NIE pokazują owulacji, a jedynie moment tzw. PIk-u, czyli poziomu hormonu LH, który wywołuje owu (24-48h po teście).
Odpowiedz
#8
dziewczyny ja stosuje termiczne metody juz bardzo długo bo jak zaszłam w pierwsza ciąże,która poronilam to tez dzieki tej metodzie.Tym razem po poronieniu jakies dziwne te wykresy mi wychodzą jakbym nie miała fazy temperatur wyższych dlatego kupiłam testy owylacyjne,ktore da fakto stwierdziły nadejscie owylacji.Po tescie nastepnego dnia temperatura skoczyła ale tylko na jeden dzien bo kolejne 6 dni po skoku temperaura jaest cały czas ok 36.10
Odpowiedz
#9
nadziejo ja cykl bez skoku miałam tylko jeden, zaraz po poronieniu. Więc myslę że jeżeli u Ciebie minęło 6 mcy to należy tuż przed owulacja iść na monitoring do lekarza ( 1-2 dni przed spodziewaną ow). Lekarz powinien zobaczyć co się dzieje. Myslę że owulację masz sposkojnie, tylko trudno Ci ją wyznaczyć.Niska temp może byc spowodowana:
faktycznie brakiem owulacji
zmianą termometru - nowy termometr
zmianą miejsca mierzenia - usta, pochwa
zbyt krótki sen
zmiana godziny mierzenia
(tylko takie przyczyny mi przychodzą do głowy)


Nadziejo zapytaj sie lekarza czy przyjmie Cię na samo USG właśnie w okresie przed owulacją.
Odpowiedz
#10
dzieki ale mierze tym samym termometrem o tej samej godzinie i od wielu wielu miesięcy.Jednak zastanawiam się czyto nie przez luteinę którą ginekolog przypisał mi od 14 dnia w poprzednim cyklu i tak sobie mysle,ze za wczesnie zaczełam ją brac.
Odpowiedz
#11
https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=3387 tutaj dziewczyny piszą o tym ze branie duphastonu ( lub luteiny) wstrzymuje owulację. Jesli planujemy ciążę nalezy łykac bezwglednie po owulacji. Bedzie wszystko dobrze w następnym cykluSmile.
Odpowiedz
#12
no wlasnie ta luteina....Sad u mnie rozlegulowala cykle totalnie z 28 dniowych na 45...brałam po owulacji, ktora wynikała z wykresu, ale okazalo sie, ze mimo skoku pęchrzerzyk nie pęka....odstawiłam luteine i miesiac pozniej zaszlam w ciaze....jestem w 37 tyg. Powodzenia!!!!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości