Straciłam córeczkę-straciłam sens życia
tak, byłam nawet tydzień temu u pani psychologa, ale ta kobieta okazała się w 100% niekompetentną osobą...za tydzień mam wizytę u innej pani, ale jakoś już sceptycznie na to patrzę..
Odpowiedz
kinusiu nie trać nadziei czasem trudno znaleźć dobrego psychologa ale trzeba szukać przytulam mocno
Odpowiedz
od początku ciąży byłam zarejestrowana na takim forum dla mam i
były tam dziewczyny, które też miały termin na lipiec, całe te 7
miesięcy ciąży dzieliłam z nimi, swoje radości, smutki i
zachcianki...i dziś jedna z nich napisała mi sms jak sobie radzę...Sad
Odpisałam jej..ale nie do tego zmierzam. Tęsknię za tymi rozmowami z
nimi, po tej wiadomości wszystko wróciło ze zdwojonom siłą, one dalej
z radością czekają na swoje maleństwa, a ja? Ja zostałam sama..Sad Moja
Zuzia nie żyje..tak cholernie im zazdroszczę..Sad Rozkleiłam się
totalnie, siedzę i ryczę i jestem tak strasznie zła na ten
niesprawiedliwy świat, dlaczego to właśnie musiało spotkać mnie, czy
ciebie? Przecież nikt na to nie zasługuje...Sad
Odpowiedz
Kinusiu Żadna z nas nie zasługuję na to.......... Każda z nas zadaję sobie pytanie dlaczego?........ Nie usłyszymy odpowiedzi na to pytanie nie teraz nie dzisiaj kiedyś jak przejdziemy na tamtą lepsza stronę będzie nam dane może usłyszeć dlaczego ale teraz niestety się tego nie dowiemy
Kinusiu Zuza bardzo Cię kocha jesteś wspaniałą mamą ona patrzy na Ciebie z nieba i jest dumna z Ciebie
Przytulam mocno Jestem z Tobą
Dla Zuzi (*)
Odpowiedz
Ja też pytałam i nadal pytam dlaczego ja????? Nie wiem może dzięki temu będę lepszą matką dla mojej córeczki i może jesli mi się uda dla mojego następnego dziecka :\'( Przykro mi że Ciebie i nas wszystkie to spotkało. Ale jeśli codziennie tyle kobiet traci swoje dzieci to dlaczego nie ja, dlaczego ja miałabym donosić swoją ciążę...:\'(Chyba to co napisałam jest bez sensu, ale pytanie dlaczego zadajemy sobie tylko po stracie, a nie w momencie jak wszystko jest ok. Życzę Tobie i wszystkim kobietom, żeby już nigdy nie musiały przez to przechodzić.
Przytulam Cię bardzo mocno. Dla Zuzi [*]
Odpowiedz
asikmj To co napisałaś ma sens
Odpowiedz
Kiniusia wszystko ok??? Jak było w szkole. Daj zanć co u Ciebie?? Przytulam mocno
Odpowiedz
Martwimy się Kinusiu
Odpowiedz
Przepraszam, że tak zamilkłam, ale komputer miałam w naprawie.
W szkole w sumie z jedej strony nie najgorzej, bo pozaliczałam wszystkie egzaminy, ale mam dziewczyne w grupie w 9 miesiącu ciąży, strasznie ciężko było mi tam siedzieć, co chwile płakałam, nie mogłam w ogóle się na niczym skupić. Sad A ogóle ludzie z grupy praktycznie ze mną nie rozmawiali traktowali mnie jak trędowatą, tylko patrzyli ukradkiem z politowaniem Sad
W sumie przez te dnie z moim stanem psychicznym nie zmieniło się za wiele, może tylko tyle nie płaczę, płaczę trochę mniej i robie to jak nikt nie widzi.. I 3 dni temu dostałam pierwszą @ i nie czuję się za dobrze.
Odpowiedz
Cieszę się, że się odezwałaś. Wiem jakie to uczucie jak traktują Cię jak trendowatą Sad mnie tak do dzisiaj niektórzy w pracy jeszcze traktują Sadw sumie to nie wiem jak ja bym się zachowała w odwrotnej sytuacji
Ściskam mocno
Dla Zuzi [*]
Odpowiedz
Kinusiu dobrze że napisałaś też wiem jakie to uczucie o którym piszesz ludzie nie potrafią odnaleźć się w oczach tej tragedii dlatego też wolą milczeć niż coś powiedzieć.
Przytulam mocno Dla Zuzi (*)
Odpowiedz
Dziś minął miesiąc od dnia kiedy mój świat się zawalił..Sad
Minął miesiąc od dnia kiedy zgasło moje światełko..i tak tkwię w tych ciemnościach..Sad
Świat się zatrzymał 19 maja i cały czas stoi w miejscu dla mnie..Sad
Przecież powinnam chodzić już na spacerki z wózkiem, a nie jechać na cmentarz...Sad
Tak bardzo bym chciała mieć ją przy sobie..
To wszystko jest takie trudne..za trudne..Sad

Kocham Cię córeczko, całym moim zbolałym serduszkiem..i tak strasznie mi Ciebie brakuje..Zuziu [*]
Odpowiedz
Sad wiem jak bardzo boli ... i jakie to ciężkie dla Ciebie dla Was ... tylko czas może ukoić ten ból a tesknota i tak już nigdy nie minie , ja tęsknie każdego dnia ale staram się sobie tłumaczyć choć tak naprawdę po dwóch miesiącach mogę sobie wytłumaczyć cokolwiek ... Trzymam kciuki za Ciebie żebyś któregoś dnia poczuła choć delikatną ulgę ... żeby było choć troszkę łatwiej
Odpowiedz
Kiniusiu... jestem z Toba, dobrze pamietam jak minal pierwszy miesiac - potworny bol dalej trwal, rana krwawila bardzo mocno... po dwoch miesiacach bylo troche lzej....mam nadzieje, ze Ty tez doznasz ulgi juz niedlugo... Twoja coreczka tez tego by dla Ciebie chciala..... duzo sil...
Odpowiedz
Kochane minął miesiąc, a ja nadal nie byłam u nas w mieszkaniu..mój mąż jedzie dzisiaj i tak się zastanawiam czy powinnam tam w końcu jechać i zmierzyć się z tym wszystkim-z pokojem Zuzi? Czy jeszcze dać sobie czas? Boję się tam jechac bo gdy mąż będzie w pracy będę musiała siedzieć sama..nie wiem co robić..pomóżcie..
Odpowiedz
Kinusiu daj sobie jeszcze czas twoja rana jest taka świeża ciągle krwawi
Dla Zuzi (*)
Odpowiedz
siedzenie samej w domu to kiepska sprawa, przynajmniej dla mnie... ale z drugiej strony, kiedys pewnie bedziesz musiala tam pojechac? sama nie wiem co Ci napisac, Kiniusiu... nie daloby rady, zeby ktos z Toba byl przez pierwsze dni? zeby jakos powoli oswoic wasz dom na nowo...
Odpowiedz
Kinusiu a nie mogłabyś pojechać do przyjaciół?
Odpowiedz
Pojechałam z mężem, jestem u nas w mieszkaniu..pokoik zamknięty nie weszłam tam jeszcze..Sad
Źle się tutaj teraz czuje po tym wszystkim..Sad
Odpowiedz
Kiniusiu, tak mi Ciebie szkoda, ze cierpisz... ... czy bedzie ktos z Toba, czy bedziesz sama?
Odpowiedz
Jestem sama Sad Mam tutaj tylko jedną znajomą, ale ona ma malutką córeczkę, więc nie chcę do niej iść teraz..Sad
Odpowiedz
o ludzie, no tak, to bez sensu z ta znajoma... Kiniusiu, jak sobie poradzisz sama?
Odpowiedz
Kinusiu nie idź do niej widok jej dziecka sprawi Ci wielki ból
Kinusiu jestem z tobą przytulam Cię mocno
Odpowiedz
staram sie nie myśleć, siedzę cały czas u nas w pokoju..nic nie zrobiłam dzisiaj nie mam siły ani chęci się podnieść z łóżka..Sad
Jest mi tu cholernie źle wszystko przywołuje wspomnienia..Sad
Odpowiedz
Kinusiu rozumiem pomyśl ze każdą najmniejszą czynność jaką wykonasz np wstanie z łóżka robisz dla Zuzi nie poddawaj się musisz walczyć Dla niej musisz żyć

Mamo ja dzięki Tobie żyje w tym nowym lepszym świecie istnieję dzięki twoim myślom o mnie tym dobrym myślom wiem że mnie nie widzisz że nie możesz mnie dotknąć ale ja jestem tuż obok Ciebie cały czas Kiedy jesteś smutna i kiedy płaczesz nie płacz proszę Cię mamusiu kochana przecież wiesz że Cię kocham jestem w niebie mam przyjaciół bawię się z nimi razem
Kiedyś nadejdzie dzień spotkania wtedy już nic nas nie rozdzieli będziemy razem Ty ja i tatuś ale teraz mamusiu musisz być silna dla mnie dla tatusia
Kocham Cię
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości