Straciłam córeczkę-straciłam sens życia
Kiniusiu, myślałam o Tobie, jak tylko zakwitly bzy, a w tym roku wyjątkowo wcześnie, chyba już 2 tyg temu.
Dla Zuzi (*)
Odpowiedz
Pomysle tez o Was w tym maju, od ktrego nie mozemy uciec. I teraz i wczoraj za wiele lat...
Odpowiedz
Tak bzy zakwitły wyjątkowo szybko w tym roku... myślałam, że nigdy już nagle nie poczuje szpili w sercu, że nigdy już nagle na ulicy oczy nie zrobią się mokre.
Obok naszego domu jest szkoła, byliśmy na szkolnym boisku,.Ł. kopała piłkę z dziećmi, ja spacerowałam z wózkiem, niby pełnia szczęścia, na drzwiach szkoły wisi kartka podeszłam zobaczyć..informacja o zebraniu rodziców dzieci rozpoczynających szkołę od wrzesnia dzieci z rocznika 2011... i znowu ukłucie w sercu, mokre oczy...tyle straciłam... całe jej życie... Sad

Córeczko... Sad
To już 7 lat.
Tak bardzo boli mnie, że nie zaprowadzę Cię 1września do szkoły za rękę.. Sad
Tęsknię przeraźliwie.
Ominęło nas cale Twoje życie..
Kocham.
(*)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości