CZY KTÓRAŚ Z WAS BRAŁA Clostilbegyt)
#1
PROSZĘ O WSZELKIE INFORMACJE...
Odpowiedz
#2
http://www.google.pl/url?sa=t&source=web...-Q&cad=rja
Ja go nie brałam ale znalazłam Ci kochana info http://www.google.pl/url?sa=t&source=web...mA&cad=rja forach
Odpowiedz
#3
Witam
Ja brałam ten lek jakieś 7 m-cy temu. Nie wiem jakie informacje Cię ciekawią. Z tego co pamiętam brałam go od konkretnego dnia cyklu chyba przez 5 dni po czym szłam na kontrolę do mojego lekarza. Pani doktor zrobiła USG - stwierdziła, że pęcherzyk urósł odpowiednio i dostałam podwójną dawkę Pregnylu w zastrzyku na pęknięcie pęcherzyka. Niestety w ciąży po tym nie byłam, a za to zrobiła mi się torbiel - szczęście w nieszczęściu, że dostałam tabletki na pozbycie się cysty i po tym naturalnie zaszłam w ciążę. Natomiast słyszała, że zazwyczaj jeden cykl stosowania tego leku rzadko kiedy daje efekt. Bardzo ważną rzeczą przy stosowaniu tego leku są kontrolne usg u lekarza.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#4
Ja bralam przez jeden cykl... potem kontrola usg ocena owulacji BYL PECHERZYK byla ciaza-ale moja radosc trwala tylko 7tyg.
Aniolek opuscil mnie 19marca 2012[*]
Odpowiedz
#5
https://www.poronienie.pl/forum/showthread.php?tid=2250
Odpowiedz
#6
Kachna przykro mi . przytulam.

Ja obecnie biore clo. już 3 cykl. brałam to tez w przed przed ostatnią ciaza . udało sie w drugim cyklu. niestety ta sie okazała pozamaciczna. Brałam jeszcze femare. stosuję sie to podobnie jak clo. z tej stymulacji mam 3 letniego synka .
Odpowiedz
#7
Też mam za sobą pozamaciczną i czteroletnią drogę do macierzyństwa. Clo też mnie nie ominęło...zostało mi nawet kilka opakowań. Życzę wszytkim szczęśliwego dotarcia do celu... bo wiem co znaczy walczyć...
Odpowiedz
#8
Cytat:[autor cytatu=Ania13-]
Też mam za sobą pozamaciczną i czteroletnią drogę do macierzyństwa... wiem co znaczy walczyć...
Witaj Aniu - widzę, że mamy ze soba wiele wspólnego, ja też czekałam na ciążę 5 lat, a kiedy los mnie zaskoczył niespodziewanie dając mi nadzieję - okazało się, że to ciąża pozamaciczna zakończona poronieniem i komplikacjami. Co u Ciebie teraz?? Na jakim jesteś etapie?? Serdecznie Cię ściskam i pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości