Hashimoto + zespół antyfosfolipidowy
#1
Witajcie. Jestem u nowa, na forum trafiłam za namową koleżanki, która powiedział mi, ze wiele z Was ma ogromna wiedzę i na pewno pomoże mi rozwiać mój dylemat. Moje pytanie brzmi:

Czy uważacie, że będąc w ciąży i mając niedoczynność tarczycy i Hashimoto warto byłoby wykonać badania przeciwciał odpowiadających za zespół antyfosfolipidowy?
Czy są na forum osoby, które mają te dwie choroby jednocześnie?

Ostatnio przeczytałam o tym zespole i powiem szczerze, że bardzo się poschizowałam. Boję się, że mogę to mieć (na upartego jakieś objawy kliniczne mogłabym u siebie znaleźć :/).

Jeśli zamieściłam swój watek w nieodpowiednim dziale to z góry przepraszam i proszę moderatora o przeniesienie.
Odpowiedz
#2
Sobisiu, myślę, że jedno drugiego nie wyklucza, zwłaszcza, że Hashi jest chorobą autoimmunologiczną, tak jak zespół antyfosfolipidowy. Lepiej zrobić badania.
Odpowiedz
#3
Sobisiu, ja mam chorobę hashimoto i leczę się u ginki endo, która chyba jest niezła w tym, co robi. Oprócz badań tsh, ft3 i ft4 zleciła mi sprawdzenie przeciwciał tarczycowych, o zespole antyfosfolipidowym nie wspominała.
A skąd twoje obawy, że te choroby \"idą w parze\"?
Odpowiedz
#4
Cytat:[autor cytatu=sobisia]

Ostatnio przeczytałam o tym zespole i powiem szczerze, że bardzo się poschizowałam. Boję się, że mogę to mieć (na upartego jakieś objawy kliniczne mogłabym u siebie znaleźć :/).

Jeżeli znajdujesz objawy kliniczne lub w wywiadzie nawet w rodzinie były zatory to na pewno warto się przebadać.

P.S. Bardzo dobrą kopalnią wiedzy jest również forum nasz-bocian.pl
Odpowiedz
#5
Sobisia ja mam zespól i hashimoto. Co prawda najpierw wykryli u mnie po 2 stracie zespół-hashimoto wystąpiło po urodzeniu córki, czyli po 3 ciąży. Według mojej gin choroby autoimmunologiczne często (nie zawsze) idą w takim skłądzie : zespół antyfosfolipidowy+hashimoto+niedoczynność kory nadnerczy. Jestem teraz 8 tygodni po urodzeniu 2 córci i czekam... Czy niedoczynność nadnerczy wystąpi czy nie... :/

Jeśli masz możliwosć zrobienia badań na zespół to pewnie nie zaszkodzą. Ale jeśli nie masz/miałaś typowego objawu pod postacią obumarcia ciąży to nie schizuj się na zapas Wink

Pozdrawiam
Odpowiedz
#6
Zajście w ciążę nie było u mnie problemem, nawet przy niezbyt dobrych wynikach tarczycowych.
Natomiast, słysząc diagnozę Hashimioto i czytając wpisy dziewczyn, które miały z ciążą duże problemy i komplikacje, każdego dnia drżę o moje Maleństwo.

Mój gin twierdzi, ze obecnie nie ma potrzeby wykonywania badań na zespół (byłaby gdybym nie mogła zajść w ciązę), ale wydaje mi się, ze po prostu nie chce ze swojej kieszeni płacić za badania, pomimo, ze chodzę do prywatnej przychodni (pakiet z zakładu pracy).

A gdybym zrobiła badania na własną rękę to czy wyniki wyjdą obiektywne, tzn.czy nie jest tak,ze w ciąży jakieś przeciwciała wyjdą podwyższone, choć nie będzie można mówić o występowaniu zespołu antyfosfolipidowego?
Odpowiedz
#7
Sobisia jak masz przeciwciała to je masz-i koniec kropka. Jak wyjdą Ci w ciąży to nie znikną po porodzie.

Niestety muszę podważyć opinię twojego ginekologa-choć nie jestem lekarzem. Zespól \"nie odpowiada\" za płodność-czyli zachodzenie w ciążę, tylko za jej pomyślne zakończenie. Nie można dopuścić do wystąpienia zakrzepicy. Wiec mam wątpliwości czy Pan doktor wiedział o czym w ogóle mówi, twierdząc, ze jak zaszłaś w ciążę, to nie trzeba robić badań na zespół :/ Rozważ zmianę lekarza na prawdziwego specjalistę-taka moja rada....
Odpowiedz
#8
Dzidzia190 Co do zespołu to jest także taka możliwość, że z. antyfosfolipidowy uaktywani się w trakcie ciąży. A po ciąży po kilku tygodniach już w badaniach nie wyjdzie.

Zgadzam się jednak w 100% z Tobą, że zespół wogóle nie wpływa na płodność kobiety. Nie będę powtarzać co Ty napisałaś. Na pewno doradze to co Ty czyli zmianę lekarza.

Sobisia. Badania możesz zrobić na własną rękę. Jeżeli wyjdą wyniki choćby wątpliwe stwierdza się obecność zespołu i podaje się leki.
Odpowiedz
#9
Justyna masz rację, że zespół moze uaktywnić się w czasie ciąży-mi chodziło o to, że z niego się \" nie zdrowieje\" czyli jak wyjdą te przeciwciała (powinny być podwyższone w 2 badaniach wykonanych w odstępie 3 mcy, ale często lekarze już po 1 wątpliwym wyniku włączają leki) to po porodzie nagle nie będziesz zdrowa-chociaż zespól moze być \"uśpiony\"-co też nie znaczy ze nagle coś się nie wydarzy typowego-wylew, zakrzep, itd.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#10
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.
Najprawdopodobniej wykonam to badanie na własną rękę w przyszłym tygodniu. Czy trzeba się do niech jakoś szczególnie przygotować? Na coś zwrócić uwagę wybierając laboratorium?

Już się bojęSad

Powinnam zrobić przeciwciała antyfosfolipidowe IgM, IgG, przeciwko β2–glikoproteinie 1 i przeciwko toczniowi, czy jeszcze coś?
Odpowiedz
#11
Sobisiu,
ja miałam robione badania w kierunku zespołu anty. (niestety pozytywny wynik, ale to było do przewidzenia, bo miałam udar) w Instytucie Hematologii. U mnie było to badanie na obecność trombofilii, obejmowało - poza wymienionymi przez Ciebie - antytrombinę, białko S i C, czynnik VIII, fibrynogen i czas protrombinowy. Wiem, że to kosztowne badanie - kiedy chciałam je przyspieszyć pytając prywatnie (bo czeka się na wynik ponad 8 tygodni, a ja jeszcze czekałam na samą wizytę ponad 2 m-ce), podano mi kwotę blisko 1000zł.
A może uzyskasz od lekarza rodzinnego (?) lub ginekologa skierowanie do hematologa, który zleciłby Ci badania?
Odpowiedz
#12
Niutka, obecnie jestem w 18 tygodniu ciąży. Nie mam więc za bardzo czasu żeby chodzić i prosić się o skierowanie, wolę już zapłacić i w miarę przyspieszyć temat.
Na razie zrobię te, które wymieniłam we wcześniejszym poście (koszt ok.300zł). Zobaczymy jakie wyjdą wyniki.
Przytoczone przez Ciebie badanie w kierunku trombofilii zapewne jest już bardzo specjalistyczne i wynikało z tego, że miałaś udar. U mnie tego typu zdarzenia nie miały miejsca.

Jeśli chodzi o objawy kliniczne zespołu, które wynajduję u siebie to:
- czasami bóle stawów, scięgien w dłoni, które pojawiły mi się dopiero w ciąży, wcześniej częściej bolały mnie kolana (choć może być to efekt niedoczynności)
- mam wrażenie, że czasem boli mnie żyła w lewym udzie, ze jakby krew powodowała ten ból
- liczne popękane naczynka na nogach
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości