życie jest niesprawiedliwe:(:(
Właściwie na bieżąco nic się nie dzieje , na razie owulacja ale czy owocna to się okaże, w poniedziałek idę do pracy :/ strasznie mnie to przeraża ale muszę dać radę , najtrudniejszy pierwszy dzień ...
Odpowiedz
Aniu, trzymaj sie w ten poniedzialek! pierwszy dzien pracy to bardzo bardzo trudny moment... ale drugi juz bedzie troche latwiejszy ! Smile

ja z moim mezem? no coz, problemy nie zniknely.. a mamy dosyc powazne... ale jest jeden wielki postep, nie mielismy powaznej klotni juz okolo miesiac czasu (juz trace rachube); nasz klotnie trwaja teraz 15 minut, zamiast 2 dni milczenia i nienawisci... to wielki cud.. mysle, ze to dlatego, ze prosze Uriaszka, zeby pomagal swoim rodzicom, a on jest grzecznym synkiem i slucha mamy Smile
Odpowiedz
witam Was
Ezcna- jak pierwszy dzień w pracy no dzisiaj już drugi? gdzie pracujesz? i trzymam kciuki za owocną owulacje i dwie kreseczkiSmile pozdrawiam
Tysia- kochana ciesze sie że jest lepiej czasami są tak ogromne problemy że aż brakuje nam sił do walki.
moja siostra znowu trafiła do szpitala z krwawieniem ale z bobaskiem jest wszystko dobrze, lekarz jej powiedział że ta ciąża bedzie do końca zagrożonaSad jest mi jej tak żalSad mam nadzieje że mimo takiej diagnozy będzie dobrze pozdrawiam
Odpowiedz
witam Was w niedziele idę za matkę chrzestną i baaardzo sie stresujeSad wiem że to nic takiego ale sie stresuje a jednocześnie nie mogę sie doczekać idę pierwszy raz za chrzestną więc sie bojeSad już powiadomiłam moią siostrę że będe bardzo rozpieszczać Madzię. Dodam że Madzia urodziła sie dzień wczesniej przed moim poronieniemSad ale i tak ja bardzo kocham jest moia taka radosciąSmile u mnie się wszytsko układa już skończyłam rok szkolny i został mi jeszcze rok. U mojej siostry która jest w ciąży też jest dobrze ale ma krwiaka i zaczeła z tego powodu krwawić i jakoś się nie mogę z nią dogadać nie wiem czenu ale ciągle sie kłucimy nie wiem czemu nie potrafię z nia porozmawiaćSad pozdrawiam
Odpowiedz
Ewcia ... u mnie jest całkiem dobrze , w pracy było średnio pierwszego dnia , dziś ( drugi dzień) i jest okej ... Z nowych wydarzeń to to że Gabriela pożegnanie jest w poniedziałek i bardzo boję się tego dnia .. wiem że będzie ciężko ale też bardzo oczyszczająco , wiele rozmawiałam z mężem wczoraj i powiedział dużo mądrych słów i rad , opowiedział też swój punkt widzenia , opowiedział o tym co go boli , jak go boli i ja również opowiedziałam o swoich bolączkach.Bardzo nam te rozmowy pomagają wtedy jak atmosfera jest gęsta to powietrze robi się przejrzyste Smile
Ja w ciąży miałam krwiaki - postaraj się z siostrą nie kłócić , każde nerwy są w takim przypadku bardzo niewskazane, mam nadzieje że siostra leży i wstaje bardzo rzadko , krwiaki potrafią się odlepiać i objawem jest właśnie krwawienie a odlepianie się krwiaka może być bardzo ale to bardzo niebezpieczne.Najlepiej leżeć - nic ale to nic kategorycznie nie dźwigać !!!! , nie denerwować się.

Ciszę się że u Ciebie też jest dobrze w miarę , nie denerwuj się że będziesz Chrzestną ... będzie dobrze zobaczysz ... spokojnie i nie nerwowo Smile
Ściskam Smile
Odpowiedz
witam Was, ja już mam wakacje i odebrałam świadectwoSmile cieszę się bardzo z tego wszystko się zaczeło układać już powoli wracam do normalności, jestem na diecie białkowej ale nie wiem czy jest zdrowa bo słyszałam różne opinie chciałabym sie pozbyć 7 kg i myślę że mi sie to uda ale jakoś nie mam silnej woliSad
mam jeszcze pytanie, moja siostra urodziła trzy miesiące temu dziecko ale od tamtego czasu nie dostała @ tylko miała takie jedno dniowe plamnienia i dodam że karmi piersią i czy to może byc przyczyna tego że nie ma @ i ona też myśli że jest w ciąży bo była miesiąc temu u lekarza i lekarz jej powiedział że nie potwierdzi ciąży ale że też nie może powiedzieć że tej cziąży nie ma. Co Wy myslicie na ten temat? pozdrawiam
Odpowiedz
Cytat:[autor cytatu=ewcia68]
moja siostra urodziła trzy miesiące temu dziecko ale od tamtego czasu nie dostała @ tylko miała takie jedno dniowe plamnienia i dodam że karmi piersią i czy to może byc przyczyna tego że nie ma @ i ona też myśli że jest w ciąży bo była miesiąc temu u lekarza i lekarz jej powiedział że nie potwierdzi ciąży ale że też nie może powiedzieć że tej cziąży nie ma. Co Wy myslicie na ten temat? pozdrawiam
W czasie karmienia piersią bardzo długo może nie być miesiączki. Choć oczywiście - można też zajść w ciążęSmile Może niech siostra zrobi test z moczu albo - oznaczy betahCG. Wtedy będzie wiedziała, czy jest w ciąży czy też nie - o ile ciąża jest już na tyle \"zaawansowana\" by test coś pokazał. Beta pokazać powinna już tygodniową ciążę.
Odpowiedz
Ewcia o dietach i karmieniu piersią tu nie piszemy. Są o tym dziesiątki innych stron.
Pozdrawiam
Odpowiedz
małgosiu ja tylko zapytałam czy ciążą u mojej siostry jest możliwa i ten temat dotyczy cziąży i to forum jest o tym a jeżeli chodzi o to że napisałam o diecie to nie prosiłam o pomoc w tym czy przejść na ta diete i też nigdzie nie pisze żeby mi dziewczyny wypisały każde \"za\" i \"przeciw\" tylko napisalam że nie wiem czy jest dobra i w ogóle zaóważyłam że ciągle jak się zboczy z tematu \"strata\" to są jakies uwagi, czasami dla lepszego samopoczucia warto popisac o różowych słoniach. To tyle na ten temat i to jest ostatni wpis na forum bo nie szukałam tutaj uwag żeby nie pisac o tym co mnie interesuje. Chciałam tutaj znaleść zrozumienie i pomoc w tych sprawach w których jestem zielona. Żegnam
Odpowiedz
Ewciu, nie obrażaj się. Małgosia jest trochę nieznośna z tym pilnowaniem porządku, ale grzeczna i życzliwa, ma jak najlepsze intencje i pełni funkcję, jakiej się podjęła. Nie gniewaj się, Ewuniu.
Odpowiedz
To jest strona poronienie.pl i podforum poronienie/strata dziecka - zgodnie z regulaminem wpisy na inne tematy są zabronione.
Na tematy ciążowe, ale też nie wszystkie, tylko, zgonie z jego nazwą związane z ciążą po stracie.
Na te związane z dizećmi i m.in karmieniem piersią są Ziarenka i tysiące stron, forów, blogów etc.

Pomyślałaś, że piszą tu i czytają kobiety, które właśnie w tej chwili krwawią i ronią? Które mają piersi pełne mleka i dziecko na cmentarzu, które tego mleka nie potrzebuje? Może warto spojrzec też na innych, a nie tylko na to_co_mnie_interesuje.
Mnie może interesują silniki samolotowe i noże sprężynowe. Mam o nich zacząć pisać?

Wpisałam w wyszukiwarkę: \"miesiączka karmienie piersią\" - wyświetliło się 93400 wyników. Ale łatwiej tu zapytać, może ktoś wie, a jak nie wie to sam przeszuka kilkadziesiąt stron, żeby być uczynnym i sprawdzić. Samemu można w tym czasie pooglądać telewizję, popisać na fb albo nk, nie?

Chyba tracę ochotę, żeby być grzeczna i życzliwa Sad
Odpowiedz
małgosia przepraszam i ja ......jestem ugodliwa dopiero teraz sobie uswiadomiłam ze to co sie ze mna dzieje i u mnie nie dotyczy staranek ,ciąży i nigdy nie bedzie .nie mam szans na dziecko wyczekane straciłam je i szanse na chocby odrobine nadzieji ......juz potrafie to powiedziec otwarcie NIGDY JUZ NIE ZAJDĘ W CIĄZE .....boli to jak diabli ...przepraszam .
Odpowiedz
Cytat:[autor cytatu=Malgosia]
Chyba tracę ochotę, żeby być grzeczna i życzliwa Sad
Małgosia, Ty jesteś i tak anielsko cierpliwa.

Ewcia - nie ma się o co obrażać. Ale jeśli chcesz ostentacyjnie pożegnać się z Forum - nikt Cię nie jest w stanie zatrzymać.
Ja sobie tylko pomyślałam, w kontekście \"różowych słoni\" i \"pisania o tym co mnie interesuje\", że na Forum jest prawie 3000 zarejestrowanych użytkowników. Jeśli każdemu z nas przyjdzie na myśl wpisać jeden (!) post na temat swojego hobby, to mamy już ich 3000. Do tego doliczmy po jednym (z reguły na jednym się nie skończy) komentarzu innej osoby - 6000 postów o różowych słoniach. Ja wchodząc na Forum kilka tygodni po stracie Piotrusia nie przekopałabym się przez kilka tysięcy postów o niczym, rozsianych w przeróżnych wątkach, których tytuły i część treści wydawała mi się pomocna. Uznałabym, że jest to forum jakich wiele, dużo słów, mało treści. A to nie jest takie forum. Dzięki codziennej mrówczej pracy jego twórców i moderatorów. Nie może być wyjątków, bo jest nas tu za dużo. Po prostu. I za bardzo potrzebne jest to miejsce.
Przecież nie jest tak, że wpisujemy jeden post \"nie na temat straty\" i już jest ostrzeżenie od moderatora. Gdyby tak było, ja dostałabym ostrzeżenie za ten wpis. Ale słusznie w którymś momencie trzeba ucinać dyskusje nie na temat.
Dobrą rzecz przypomniała/zasugerowała Małgosia w wątku Przychodzimy, odchodzimy... - napiszmy o tym co nas interesuje, zapraszając w inne miejsce w sieci, gdzie można temat rozwinąć.
Odpowiedz
witam wszystkichSmile dawno sie nie odzywalam bo byłam zabiegana i w ogóle. U mnie wszystko wraca do normy to znaczy chodze przez wakację do pracy w sierpniu jadę nad morzę w czerwcu za rok czyli w 2012 r. będe miała ślub już prawie wszystko mamy \"zaklepanę\" i mam nadzieje że wszystko mi sie ułozy... a u Was co słychać? pozdrawiam gorąco
Odpowiedz
Cześć, Ewciu. To wspaniale, że wszystko Ci się układa, że bierzecie ślub. My 3 dni temu obchodziliśmy 14 rocznicę.
Tysia zniknęła z forum, do mnie też praktycznie nie pisze, czuje się fatalnie - jak zaraz po poronieniu.
Odpowiedz
witam was gorąco długo nie pisałam bo ciągle zabiegana jestem.. mam pewien problem ostatnią miesiaczke maiłam 5 sierpnia która była opóźniona i była w 32dniu cyklu, robiłam test ale był negatywny a za kilka dni pojawiła sie miesiączka dzisiaj jest 22 sierpień i od trzech dni strasznie się męcze bo mi jest strasznie nie dobrze, zaraz po @ tez mi było nie dobrze zastanawiam sie czy jest możliwa u mnie ciąża mimo że miałam @ dodam ze mam glisty i to tez może być powodem mojego złego samopoczucia nie wiem co mam robić co Wy myslicie na ten temat? prosze o pomoc
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości