Już dwa Aniołki w niebie ;(
#1
Wiem, że nie jestem jedyną kobietą, która przeżyła stratę swojego Aniołka. Niestety mnie zdarzyło się to już dwa razy ;(
Chciałam zapytać Was jak długo potrzebowałyście aby dojść do przyczyn poronień. Czy kolejne starania zakończyły się powodzeniem? Tak bardzo pragnę mieć dziecko..

Pierwsze straciłam w lipcu (10tc), drugie w grudniu (8tc) poprzedniego roku.

Bardzo zależałoby mi żebyście napisały jakie badania musiałyście wykonać?
Czy jest możliwość aby część z nich była refundowana?
Do kogo się z tym zgłosić?

Czuję ogromną pustkę w sercu;( brak nadziei, żal i smutek.. Chciałabym zostać przyziemną mamą.. Boże pomóż mi, pozwól.. ;(;(;(

Proszę o jakiekolwiek wsparcie, miłe słowo, przydatne informacje..

Dodam, że jestem z Wrocławia. Może znajdzie się ktoś, kto również tutaj mieszka, zna dobrych lekarzy, przychodnie, szpitale..
Odpowiedz
#2
Anioku nie jesteś sama, pamiętaj że każda z nam tu pojawiła się nie bez przyczyny i każda z nas wie co czujesz i jak ci jest ciężko, dlatego wiem że żadne słowa nie ukoją twojego bólu. Mogę się tylko modlić za twoje aniołki.

Jeśli chodzi o badania to jest ich całe mnóstwo niestety ;(, ja po drugim poronieniu zaczełam od badania Kariotypu, toksoplazmozy, TSH, chlamydie, badanie nasienia i wiele innych, jednak one nic nie wykazały i trzecią ciąże tez straciłam ;(. Po długiej drodze w końcu trafiłam na lekarkę która \"powiedzmy\" że przyczynę znalazła i dała zielone światło.

Niepoddawaj się i pamiętaj że nie jesteś sama, jak tylko masz jakieś wątpliwości to pisz, a któraś z nas napewno odpiszeSmile

ps. co do badań to na stronie głównej jest zakładka jakie badania zrobić, i również na forum są założone tematy odnośnie badań, poszukaj. Smile
Odpowiedz
#3
Anioooolku91 bardzo współczuję Ci straty, (*)(*)(*) dla Twoich Aniołków
Odpowiedz
#4
anioooolku wspoczuje Ci bardzo wiem co czujesz bo sama jestem po dwoch poronieniach nasze historie sa bardzo podobne bo ja tez stracilam dzieci w 8 i 10 tygodniu ciazy....ja wszystkie badania robilam na wlasna reke jedynie kariotyp mialam czesciowo refundowane ale robilam go beda w niemczech wiec tam jest troche inaczej, dokladnie to robilam badania tarczycy,kariotyp,chlamydie,cytomegalie,przeciwciala antykardiolipinowe,przeciwciala antyjadrowe i wszystkie badania mialam ok nic nie wykazaly i nigdy sie nie dowiedzialam co bylo przyczyna moich strat jedyne co moge napisac to to ze za trzecim razem sie udalo jest ze mna moja Majeczka!!! wiec nie poddawaj sie walcz a napewno sie uda.Rozumiem Twoj strach moj byl ogromny byly momenty zwatpienia i poczucia ogromnej pustki ale zaraz po tym wiedzialam ze nie moge sie poddac bo bardzo bardzo pragnelam miec dziecko tutaj na ziemi.Podczas ciazy bralam profilaktycznie luteine i zaszczyki z fraxyparyny.Duzo sily Tobie zycze nie poddawaj sie!ja jestem z Opola wiec nie dalekoSmileSwiatelko dla Twoich aniolkow(*)(*)
Odpowiedz
#5
Ja jestem z Wrocławia, jak chcesz to odezwij się do mnie na gg. Badań do wykonania jest dużo, tu znajdziesz przydatne informacje https://www.poronienie.pl/badania_po.html, po dwóch poronieniach nie powinnaś mieć problemu, żeby otrzymać skierowania (żeby prywatnie zrobić wszystkie musiałabyś wydać majątek) a jeśli trafisz na lekarza, który nie będzie chciał dać skierowań to idź do innego, u nas jest naprawdę bardzo wielu lekarzy. Nie trać wiary, będzie dobrze.
Odpowiedz
#6
Aniołku bardzo mi przykro przytulam Cię mocno (*)
Odpowiedz
#7
Przykro mi bardzo...ściskam Cię z całego mojego połamanego serca...ja też straciłam w sobotę nad ranem bezpowrotnie moje dwa największe Skarby Aniołki Mikołajka i Kacperka więc wiem co czujesz...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości