Przeziębienie (i inne choroby) a starania...
#26
Małgosiu w szkole to na pewno mnei o cyklu nikt nie uczyl ... a szkoda ....

a testy owulacyjne zalezy jaki mas zlugi cykl zwykle do testow dodawana jest instrukcja ...
ja dla przykladu mialam taka tabelke:

długość cyklu kiedy rozpocząć testy? długość cyklu kiedy rozpocząć testy?
21 dni 5 dnia po rozpoczęciu miesiączki 31 dni 15 dnia po rozpoczęciu miesiączki
22 dni 6 dnia po rozpoczęciu miesiączki 32 dni 16 dnia po rozpoczęciu miesiączki
23 dni 7 dnia po rozpoczęciu miesiączki 33 dni 17 dnia po rozpoczęciu miesiączki
24 dni 8 dnia po rozpoczęciu miesiączki 34 dni 18 dnia po rozpoczęciu miesiączki
25 dni 9 dnia po rozpoczęciu miesiączki 35 dni 19 dnia po rozpoczęciu miesiączki
26 dni 10 dnia po rozpoczęciu miesiączki 36 dni 20 dnia po rozpoczęciu miesiączki
27 dni 11 dnia po rozpoczęciu miesiączki 37 dni 21 dnia po rozpoczęciu miesiączki
28 dni 12 dnia po rozpoczęciu miesiączki 38 dni 22 dnia po rozpoczęciu miesiączki
29 dni 13 dnia po rozpoczęciu miesiączki 39 dni 23 dnia po rozpoczęciu miesiączki
30 dni 14 dnia po rozpoczęciu miesiączki 40 dni 24 dnia po rozpoczęciu miesiączki
Odpowiedz
#27
nei wiem czemu tak sie zlewa jak pisze to jest duzy odstep ale orientacyjnie mam nadzieje widac co i jak
Odpowiedz
#28
Małgosia tego nie uczą w szkole
Odpowiedz
#29
Ezywicka, jeśli chcesz dopiąć wszystko przed sierpniem to zrób cytologię, wymaz z pochwy (biocenozę), wymazy w kierunku chlamydii, ureaplazmy, mycoplazmy, badania z krwi - TSH, FT3, FT4, morfologia, glukoza (na czczo), cytomegalia, toksoplazmoza, różyczka. Na pierwszy ogień wystarczy. Smile
Odpowiedz
#30
te badania będę robić jak usunę plipa
Odpowiedz
#31
Cytat:[autor cytatu=Malgosia]
Cytat:[autor cytatu=jjaszczurka]
[owulacje niby ma sie w polowie swojego cyklu.

Prawie nigdy tak nie jest. Zdaje się, że u 5% kobiet na świecie (tych co mają regularne cykle 28 dniowe i fazę lutealną 14 dniową).

Owulacja nie jest w połowie cyklu tylko na ok 10-14 dni przed końcem cyklu (to właśnie ta faza poowulacyjna jest stała dla kżdej kobiety).

Czego oni uczą w tych szkołach? Wink
mi nawet ginekolog tak liczyl.polowa cyklu-owulacja.i nawet w tych testach jest tabelka kiedy niby ma sie zaczac je robic.mi jak nic wychodzily w polwie cyklu.
Odpowiedz
#32
Mnie w szkole uczyli, że owulacja jest zawsze 14 dnia licząc od końca cyklu. Stosunkowo niedawno dowiedziałam się, że nie zawsze Wink
Odpowiedz
#33
Cytat:[autor cytatu=ezywicka91]
Małgosia tego nie uczą w szkole

Ja to juz stara jestem i mnie uczyli na biologii w 4 klasie szkoły podstawowej i w liceum też. Ale wiadomo, teraz reforma programowa Wink

Ja, na przykład, miewałam już w życiu 45-49 cykle z 7-dniową fazą poowulacyjną, ha! A mam takie koleżanki co 90 dniowe cykle mają i w ciążę zachodziły na pewno nie w połowie cyklu.

A Ty jjaszczurko widocznie jesteś z tego 5% szczęściar, co mają regularne, 28 dniowe cykle Smile

Do poczytania o fazach cyklu:
http://www.npr.prolife.org.pl/cykl.htm (obrazowy wykresik)
http://www.embrion.pl/npr/
http://28dni.pl/pomoc/fazy_cyklu_a_objawy_plodnosci
Odpowiedz
#34
Dziękuje Małgosiu
Odpowiedz
#35
Cytat:[autor cytatu=Malgosia]

A Ty jjaszczurko widocznie jesteś z tego 5% szczęściar, co mają regularne, 28 dniowe cykle Smile

Do poczytania o fazach cyklu:
http://www.npr.prolife.org.pl/cykl.htm (obrazowy wykresik)
http://www.embrion.pl/npr/
http://28dni.pl/pomoc/fazy_cyklu_a_objawy_plodnosci

ja Malgosiu mam cykle 34dniowe i owulacja wypadala mi w polowie po 17 dniachSmile
Odpowiedz
#36
Cytat:[autor cytatu=Malgosia]
A Ty jjaszczurko widocznie jesteś z tego 5% szczęściar, co mają regularne, 28 dniowe cykle Smile
[quote][autor cytatu=jjaszczurka]
ja Malgosiu mam cykle 34dniowe i owulacja wypadala mi w polowie po 17 dniachSmile
To Ty jjaszczurko jesteś widać z tych kobiet o długiej fazie lutealnejSmile Bo ona trwa od 12 do 16 dni z reguły (słyszałam też opcje że od 10-ciu, ale to nieco mało), średnio 14. Ty masz 17 dniSmile Więc akurat przy Twojej długości cyklu wpasowujesz się w środekSmile Co jest wyjątkiem potwierdzającym regułę, że średnio 14 dni przed końcem cyklu, czyli raczej nie w jego środkuSmile
Odpowiedz
#37
Cytat:[autor cytatu=masaiimara]
Cytat:[autor cytatu=Malgosia]
A Ty jjaszczurko widocznie jesteś z tego 5% szczęściar, co mają regularne, 28 dniowe cykle Smile
[quote][autor cytatu=jjaszczurka]
ja Malgosiu mam cykle 34dniowe i owulacja wypadala mi w polowie po 17 dniachSmile
To Ty jjaszczurko jesteś widać z tych kobiet o długiej fazie lutealnejSmile Bo ona trwa od 12 do 16 dni z reguły (słyszałam też opcje że od 10-ciu, ale to nieco mało), średnio 14. Ty masz 17 dniSmile Więc akurat przy Twojej długości cyklu wpasowujesz się w środekSmile Co jest wyjątkiem potwierdzającym regułę, że średnio 14 dni przed końcem cyklu, czyli raczej nie w jego środkuSmile
tak,tak wpasowuje sie konkretnie w środekWink
Odpowiedz
#38
Dziewczyny kiedy robi się badania na toksoplazmozę?
Odpowiedz
#39
i oto jest - dopadla mnie ta paskudna opryszczka!!!
mam dzis 6dc i w planach staranka od przyszlego tygodnia.
a tu oprycha jak malowana.
wiem, ze gdzies juz kiedys ktos pisal ale chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a przynajmniej nie znalazlam...
czy opryszczka wargowa zagraza dziecku poczetemu i czy ma znaczenia,ze ja mam akurat w czasie staran?
mam nadzieje, ze do przyszlego tygodnia zniknie ale troche sie podlamalam i ... juz mnie dopada schizzzzzzzzzz
Odpowiedz
#40
aniela moze jakis zovirax albo co?
Odpowiedz
#41
Cytat:[autor cytatu=aniela_81]
i oto jest - dopadla mnie ta paskudna opryszczka!!!
mam dzis 6dc i w planach staranka od przyszlego tygodnia.
czy opryszczka wargowa zagraza dziecku poczetemu i czy ma znaczenia,ze ja mam akurat w czasie staran?
Z tą opryszczką to są zdania chyba podzielone, stąd dmuchać trzeba na zimne. Jeśli ktoś miał już opryszczkę, to znaczy, że wirus w organizmie jest. Niebezpieczny jest stan ostry, czyli - pojawienie się opryszczki. Ale spokojnie moim zdaniem! Jesteś w 6dc. Co oznacza w przybliżeniu - 7 dni do owulacji, 8 do zapłodnienia, nawet 2-3 tygodnie do zagnieżdżenia. Bez paniki moim zdaniem. Zanim zarodek się zagnieździ będzie już po najostrzejszym stadium. Smaruj póki co (i póki możesz boś nie w ciążyWink jakimś specyfikiem i tyle. I nie wariuj, bo nie ma o coWink
Jeśli się mylę, zaraz mnie poprawiąSmile
Odpowiedz
#42
Moim zdaniem nie ma co się przejmować opryszczką, zwłaszcza, że do starań jeszcze kilka dni, poza tym przecież nikt nie zagwarantuje, że np. nie nabawisz się opryszczki jak już będziesz w ciąży (odpukać oczywiście!!!), ja też się wszystkim przejmowałam, przekładałam starania, w końcu zaryzykowałam, od razu zaszłam w ciążę i zaczęłam właśnie 9-y tydzień. Zdaniem mojej lekarki opryszczka w ciąży nie ma wpływu na zarodek a potem płód bo nie dochodzi wtedy do wiremii i wirusy nie krążą w organizmie. Pozdrawiam!
Odpowiedz
#43
dzieki dziewuchy
na moj prosty babski rozumek tez jest tak, ze jak juz mam wirusa to go mam tak?
wiec co to za roznica?
ale niby to wiem a zawsze jakos tak lepiej jak ktos z boku powie NIE MARTW SIE Smile
pamietam, ze ktoras dziewczyna pisala swierzo po stracie malenstwa, ze jej lekarka powiedziala, ze winna jest opryszczka i tak mi to w glowie zostalo...

ale nie dajmy sie zwariowac!

marzena gratuluje Smile
Odpowiedz
#44
kaoo smaruje zowiraxem od ktorego mi cala wara schnie i peka...
nienawidze tej oprychy!!
czemu nikt jeszcze nie wymyslil na nia lekarstwa???!!!

a wczoraj dzwonilam do gina zeby sie zapisac na wizyte i wkurzyl mnie bo mi kazal caly czas oddzwaniac pozniej i pozniej ... i z tego wszystkiego zapomnialam sie zapytac o ta opryche paskudna...
zapytam na wizycie, czyli za miesiac.
bedzie to pewnie kolejna ale przynajmniej jakas tam \'fachowa\' opinia.
Odpowiedz
#45
Cytat:[autor cytatu=aniela_81]
na moj prosty babski rozumek tez jest tak, ze jak juz mam wirusa to go mam tak?
wiec co to za roznica?
No własnie.
ja się boję bardziej, bo opryszczki nigdy nie miałam, więc nie wiem czy wirusa w sobie mam czy nie, jeśli nie mam to mogę zarazić się akurat w ciąży, co byłoby najgorszą opcją.
Podobnie jak brak przeciwciał toxo czy różyczki.
Jak już zajdę to zamknę się chyba w jakimś namiocie odizolowanym od świata, żeby niczego paskudnego nie podłapać :twisted:
Odpowiedz
#46
Cytat:[autor cytatu=Vella]
Cytat:[autor cytatu=aniela_81]
na moj prosty babski rozumek tez jest tak, ze jak juz mam wirusa to go mam tak?
wiec co to za roznica?
No własnie.
ja się boję bardziej, bo opryszczki nigdy nie miałam, więc nie wiem czy wirusa w sobie mam czy nie, jeśli nie mam to mogę zarazić się akurat w ciąży, co byłoby najgorszą opcją.
Podobnie jak brak przeciwciał toxo czy różyczki.
Jak już zajdę to zamknę się chyba w jakimś namiocie odizolowanym od świata, żeby niczego paskudnego nie podłapać :twisted:
a to nie jest tak ze jak sie nigdy nei mialo opryszczki to sie nei zarazi?
ja tez nigdy nie mialam a z chorob mialam tylko rozyczke wiec boje sie ospy...
moj P na szczescie tez opryszczki nie mial nigdy wiec on mnie nie zarazi ... poza tym czytalam ze opryszczka wargowa to nie jest problem tylko trzeba mocno uwazac zeby jej nie przeniesc na intymne narzady bo wtedy to jest problem ...
Odpowiedz
#47
Cytat:[autor cytatu=kaoo]
a to nie jest tak ze jak sie nigdy nei mialo opryszczki to sie nei zarazi?
To by było za proste, zawsze może być pierwszy raz.
Wirus może w organizmie być, tylko się wcześniej nie ujawniać w postaci wyprysku, albo go może nie być, a wtedy można go podłapać od kogoś. I zdaje mi się się, że własnie ta ostatnia wersja jest najgorsza, jeśli nastąpi w ciąży (zakażenie pierwotne).
Nie jest, niestety, tak, ze jak się nigdy wypadku samochodowego nie miało, to się ma pewność, że nigdy się taki wypadek nie zdarzy...

\"Bardzo często osoba zarażona nie wie o tym, że w jej organizmie znajduje się wirus HSV. Dzieje się tak dlatego, że aż 80 - 90% zakażeń opryszczką ma charakter bezobjawowy. Przyszła mama może w związku z tym nie wiedzieć, że ma opryszczkę i w konsekwencji zarazić swoje dziecko\".
źródło: http://www.bezopryszczki.pl/opryszczka-wargowa.html


\"Ponieważ choroba często przebiega bezobjawowo, wiele osób może być zakażonych nieświadomie i zarażać innych. Szacuje się, że nawet 80 procent z wielu milionów zakażonych nie wie, że jest nosicielami opryszczki - mówił dr hab. Tomasz Niemiec, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. (...) Leczenie jest szczególnie ważne w przypadku ciężarnych z zakażeniem pierwotnym - tych, które wcześniej nie chorowały i po raz pierwszy zetknęły się z wirusem\".
źródło: http://www.baby-shower.pl/CIAZA/Porady/O...iecku.html

Cytat:[autor cytatu=kaoo]ja tez nigdy nie mialam a z chorob mialam tylko rozyczke wiec boje sie ospy...
A ospa w ciązy jest równie groźna jak różyczka?



Cytat:[autor cytatu=kaoo]moj P na szczescie tez opryszczki nie mial nigdy wiec on mnie nie zarazi ...
A tego to taka pewna być nie możesz.
\"Opryszczką może zarażać osoba, która nie ma żadnych widocznych objawów i u której choroba jest w stadium utajenia. Jako, że większość przypadków zakażenia wirusem HSV ma charakter bezobjawowy, chora osoba nawet nie wie, że może być zagrożeniem dla innych.\"
źródło: http://www.bezopryszczki.pl/322.html



Cytat:[autor cytatu=kaoo] poza tym czytalam ze opryszczka wargowa to nie jest problem tylko trzeba mocno uwazac zeby jej nie przeniesc na intymne narzady bo wtedy to jest problem ...
No jest problem, bo opryszczka narządów płciowych jest wskazaniem do cesarskiego cięcia, wargowa niekoniecznie.
Ale nie tylko, do zarażenia dziecka wirusem opryszczki może dojść podczas ciąży (migracja wirusa drogą krwionośną przez łożysko lub drogą wstępującą z pochwy przez szyjkę macicy), czyli nawet jak nie wiesz, że masz wirusa Sad
źródło: http://www.poradynazdrowie.pl/opryszczka-i-ciaza.html

\"Ocenia się, że zakażenie wirusem opryszczki płodu lub noworodka przez zakażoną matkę występuje u jednego na 3000 - 5000 dzieci\"
To chyba niedużo, prawda? Jak na te miliony zawirusowanych ludzi. Niepotrzebnie się pewnie martwimy... :roll:
Odpowiedz
#48
Cytat:[autor cytatu=Vella]

Cytat:[autor cytatu=kaoo]ja tez nigdy nie mialam a z chorob mialam tylko rozyczke wiec boje sie ospy...
A ospa w ciązy jest równie groźna jak różyczka?
nie wiem czy rownei grozna ale zawsze mi mowiono ze choroby jak ospa i rozyczka dobrze jak sa za dzieciaka bo w ciazy moga narobic komplikacji ... nie wiem ile w tym prawdy nigdy nie szukalam o tym informacji ...

a co do opryszczki to widze ze jednak nie slyszalam dobrych wiadomosci ze sie nei zarazimy ...
ale jesli jedno na 3-5tys dzieci to faktycznie nie duzo...
Odpowiedz
#49
Vella, a co stoi na przeszkodzie, żeby sobie zrobić badania na herpes simlex i różyczkę? i będziesz wiedzieć, czy masz wirusa, czy też nie Wink
Odpowiedz
#50
na różyczkę robiłam i wiem, że przeciwciał nie mam. Zaszczepić się planowałam, ale jakoś nie wyszło od razu, a teraz to znowu trzy miesiące w plecy.
a na herpesy to \"kiedyś zrobię\", czyli pewnie jak już będę w.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości