Ponowne starania bez dodatkowych badań?
#1
Moja żona straciła dziecko 11 listopada (11tc) Było to jej pierwsze poronienie. Badania histopatologiczne nic nie wykazały, po pierwszej miesiączce udaliśmy się do ginekologa. Ten stwierdził, że nie ma co się przejmować i po badaniu oznajmił, że za miesiąc możemy rozpocząć starania. Nie zlecił jednak żadnych badań - ani jednego. Czy mamy mu tak zaufać i czy to normalne zachowanie? Może warto udać się do innego lekarza po konsultację?
Odpowiedz
#2
Normalna praktyka, po pierwszym poronieniu lekarze żadnych badań nie zalecają, jesli chcesz coś robić to z własnej inicjatywy i na własny koszt.


Warto zrobić podstawowe, zwłaszcza jeśli żona nie zdązyła ich zrobić w czasie ciąży.
Odpowiedz
#3
Normalne to to nie jest, ale typowe :roll: Większość lekarzy nie zlace żadnych badań po pierwszym poronieniu. Ale, jak pisze Vella, warto zrobić podstawowe badania. Niekoniecznie na włsny koszt - zwykle jak się poprosi lekarza o skierowanie, to nie odmawiają (a jak mi odmawiają, to proszę o odmowę na piśmie). Przejrzyjcie starsze wpisy, wiele było o badaniach np. https://www.poronienie.pl/forum/showthre...#pid140276 i tu: https://www.poronienie.pl/badania_po.html

A lekarza warto poszukać takiego, któremu się ufa i który ma doświadczenie w ciążach wysokiego ryzyka.
Odpowiedz
#4
Straciłam dziecko w 10 tc (19 luty 2010) i lekarz nie kazał mi robić żadnych badań ponieważ z histopatologicznych nic nie wykazało lekarz po wizycie kontrolnej (czy wszystko jest w porządku) powiedział żeby starania rozpocząć po 2-3 cyklach teraz jestem w ciąży z terminem porodu marzec 2011 jeśli jest zaufany lekarz prowadzil poprzednią ciąże to uważam że wie jak nasz organizm reaguje ale ważna jest też psychika nie którzy czekają dłużej ale to tylkko zależy od Was
Odpowiedz
#5
Asiu, przepraszam, ale skąd lekarz bez badań wie, jak nasz organizm reaguje? Wyczytuje z oczu? Wink z badań histo-pat bardzo rzadko cokolwiek wychodzi, niestety...
Ja uważam, że mimo tej \"normalnej\", niestety typowej praktyki, warto zrobić badania, przynajmniej mocz, morfologię, cukier, badania tarczycy, wymazy w kierunku chlamydii, mykoplazmy, ureaplazmy, cytologię, biocenozę pochwy. To podstawa.
Odpowiedz
#6
Mi też nic lekarka nie zleciła, jedynie w szpitalu anestezjolog powiedział żeby zbadać tarczycę bo mam suchą skórę i to było to! mam hashimoto, radzę zbadać tarczycę..
Odpowiedz
#7
tak ja też bym chciała zbadać tarczycę, mam jednego lekarza, który mi powiedział jako jeden z nielicznych że wręcz powinnam zrobić badania, dlatego do niego pójdę, jestem po jednym poronieniu i podobnie jak w twoim przypadku mi też poprzedni lekarz a potem jeszcze inny powiedział żeby nic nie robić bo tak się zdarza, ale zgadzam się że podstawowe zawsze można.....
Odpowiedz
#8
u naszej malutkiej wykryli wiele wad i nie wiemy dlaczego one sie pojawily bo nigdy wczesniej nie bylo nic w rodzinie ani mojej ani meza nawet poronien nie bylo ... lekarz pierwsze co to powiedzial ze mamy zrobic badania genetyczne i nie podejmowac prob do puki nie bedzie wynikow ... niestety pani genetyk mowi ze z naszych kariotypow moze nie wyjsc jasny wynik wiec mozemy nigdy sie nei dowiedziec dlaczego i zawsze miec ryzyko powtorki
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości