Imię dla utraconego dziecka
#1
Dziś udajemy się z żoną do USC po odbiór aktu urodzenia dla naszego zmarłego w 8 t.c. dziecka. Jeszcze przed zajściem w ciążę wybraliśmy dla Niej imię - MAJA. Dziś musimy podać imię i jeśli zostaniemy przy swoim to oznacza to, że już nigdy Maja nie pojawi się w naszym życiu. Czy danie innego imienia nie jest oszukiwaniem samego siebie? Co mamy zrobić??
Odpowiedz
#2
Boomer to Wasza decyzja, ale nie mów, że Maja nie pojawi się już więcej w Waszym życiu, bo ona już w nim występuje jako Aniołeczek Smile A co do imion to jest tyle pięknych, że napewno coś wybierzecie dla nastepnego dzieciątka. A Maja to już jest Wasza Aniołkowa Majeczka. Ja też nazwałam swoją córcię - Aniołka Lena, teraz też spodziewam się córci i nazwę ją Hania. Ja niestety nie mam aktu urodzenia mojej zmarłej córeczki Sad Kochani, ale to tylko Wasza decyzja i jaka by ona nie była każdy musi ją zaakceptować. Życzę dużo siły i miłości Smile
Odpowiedz
#3
Boomer, nadanie imienia dziecku jest bardzo ważne. Ono już na zawsze będzie członkiem Waszej rodziny, z czasem wymyślicie różne formy pamiętania i wspólnego bycia (tylko Wasze, własne, związane np. z Bożym Narodzeniem czy Dniem Dziecka).
Odpowiedz
#4
Cytat:[autor cytatu=boomer]
Dziś udajemy się z żoną do USC po odbiór aktu urodzenia dla naszego zmarłego w 8 t.c. dziecka. Jeszcze przed zajściem w ciążę wybraliśmy dla Niej imię - MAJA. Dziś musimy podać imię i jeśli zostaniemy przy swoim to oznacza to, że już nigdy Maja nie pojawi się w naszym życiu. Czy danie innego imienia nie jest oszukiwaniem samego siebie? Co mamy zrobić??
Ja dałam inne imię.
Od poczatku ciąży, a nawet przed, nazywałam fasolkę pewnym imieniem, tak jak Wy Mają.
Nie chciałam by to imię pojawiło się na akcie martwego dziecka, będzie je nosiła moja córka kiedy \"wróci\".
To tylko papier, więc w USC podałam imiona Nadzieja Eutychia, imiona, które mają dla mnie znaczenie, ale nie są Tym Imieniem.

Nie obchodzi mnie czy to oszukiwanie się, postapiłam tak, i drugi raz zrobiłabym tak samo. Na moją Maję jeszcze czekam.
Odpowiedz
#5
Cześć, podobnie jak boomer dałam mojemu trzeciemu dziecku imię MAJA. Ale nie było to imię o którym myślałam od początku ciąży. Gdyby urodziła się dziewczynka planowaliśmy dla niej imię Lena. ale kiedy wszystko zakończyło się zabiegiem i chciałam pochować moje maleństwa imię Lena tak bardzo mi nie pasowało do mojego dziecka, że w ciągu jednej nocy wymyśliłam Maję i tak zostało podane do dokumentów i cały czas gdy mówię i myślę o moim dziecku to MAJA, tylko, że już wiem, że pomyliłam się co do płci Sad( tydzień temu po badaniach genetycznych okazało się, że to był synek... Mimo, że jest mi źle z tym, że jako matka pomyliłam się (mąż próbował mnie wcześniej przekonać, że on myśli, że to jednak był synek) to imię nie ma dla mnie aż takiego znaczenia. W naszych sercach to nasz kochany i oczekiwany synek, którego teraz często określamy jako Majek. Pozostałe imiona moich dwóch Aniołków jakoś tak zostały nadane już po ich odejściu (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że mogą je pochować, ale teraz są już razem z braciszkiem). Dla mnie i mojego męża wszystkie 3 imiona są najpiękniejsze i zawsze chcieliśmy aby miały je nasze urodzone dzieci, ale stało się inaczej - mają je nasze Aniołeczki. Jeżeli kiedyś będziemy jeszcze mieli dzieci to po prostu poszukamy innych imion, czy będzie wśród nich Lena nie wiem ale mam nadzieję, że to będzie najprzyjemniejszy dylemat związany z macierzyństwem.
Pozdrawiam. R.
Odpowiedz
#6
U nas to bylo tak.....dla mojego pierwszego dziecka nie mialam wymyslonego imienia jakos tak nie podjelismy decyzji na 100% wiec pozostal jako aniolek ale dla drugiego dziecka od poczatku mialam wybrane imie Mikolaj bo czulam ze to chlopczyk a to imie bardzo mi sie podobalo, gdy stracilam dzieciatko to pozostalo jako wlasnie Mikolajek. Gdy bylam w trzeciej ciazy zastanawialam sie jak dac na imie mojemu dziecku gdyby urodzil sie synek i nie potrafilabym go nazwac ponownie Mikolaj.....wymyslilam inne imie pomimo tego ze nie podobalo mi sie tak bardzo ale Mikolaj odszedl od nas jest aniolkiem i nie potrafilabym nadac tego imienia mojemu kolejnemu dziecku.dylemat zostal rozszczygniety bo urodzilam coreczke, gdyby byl synek nosilby imie Szymon.Ale zgadzam sie z tym ze to do was nalezy decyzja postapiecie tak jak czujecie nie imie jest najwazniejsze ale pamiec o tym dziecku ktore odeszlo to ze bedzie zawsze w waszych sercach.swiatelko dla waszego aniolka(*)
Odpowiedz
#7
A my z moim partnerem postanowiliśmy że jak będziemy mieć syna to będzie miał na imię Kamil i ja po poronieniu zaczęłam tak się do niego wzracać
Odpowiedz
#8
Kiedy nosiłam bliźnięta , od początku wiedziałam jak maja mieć na imię. Kiedy wiedziałam że nie żyja, już nie miałam sił ich zmieniać. Uzgodniłam z mężem którego z nich nazwiemy Stasiem, a którego Ignasiem. Na zawsze Staś i Ignaś pozostaną moimi synkami.
Teraz, ostatnią ciążę zarejestrowałam na imie Marysia, chociaż nie planowalismy żadnego imienia dla tego maluszka. Nie wiedzielismy czy będziemy rejestrować, nie znaliśmy płci. Ale w swojej głowie zobaczyłam metryczkę z imieniem : Marysia i tak ją nazwałam i zarejestrowałam.
Odpowiedz
#9
Gdy dowiedzieliimy się, że jestem w ciąży od początku zastanawialiśmy się nad imieniem. Były różne pomysły, różne propozycje. Gdy się okazało, że nasze maleństwo nie żyje, nie wiedziliśmy czy to chłopiec czy dziewczynka. Ale imiona wybraliśmy: Dawid albo Kornelia. I tak zostało. Mamy Aniołka Dawidka.
Odpowiedz
#10
My dla chłopca nie mieliśmy wybranego imienia, tylko dla dziewczynki mieliśmy już coś ustalone.. nie od razu po poronieniu poznaliśmy płeć, dopiero po odebraniu badań hist-pat. ale już wcześniej wybraliśmy imiona.. Uznaliśmy, że nie nadamy Aniołkowi imienia które nadalibyśmy w innych okolicznościach.. Wybraliśmy imiona bardzo \"aniołkowe\" dla chłopca Gabriel, a dla dziewczynki Aurelka. I mamy Gabrysia Smile Dla dziecka które miałoby szansę na dorosłe życie na pewno byśmy takich imion nie wybrali, bo ładniejsze są w formie dziecięcej niż takiej oficjalnej, dorosłej albo dla nastolatka.. ale dla Aniołka wydawały nam się bardzo odpowiednie.
Odpowiedz
#11
Dziewczyny ja tak naprawdę nigdy nie poznałam płci swojego dziecka ale moje matczyne serce od początku mówiło mi że to będzie chłopiec i w moich snach odwiedza mnie chłopiec dlatego Kamilek a nie Lenka bo takie imiona mieliśmy wybrane dla naszego dziecka
Odpowiedz
#12
My mieliśmy wybrane inne imiona, ale ja całe życie chciałam nazwać synka Kubuś i z mężem stwierdziliśmy, że lepszego imienia dla tego konkretnego dziecka nie będzie
Odpowiedz
#13
my z mężem też nie wiedzieliśmy jakiej płci sa nasze Aniołki...zawsze marzyliśmy że nasz Syn będzie miał na imię Ksawery a córeczka albo Konstancja albo Anastazja...ale czułam cały czas że to chłopiec...i gdy dowiedziałam się że serduszko drugiego nie bije i muszę iść do szpitala postanowiłam że je chociaż ochrzczę...i wtedy w mojej głowie i sercu zrodził się Kacperek więc wiedziałam że tak ma nazywać się jeden z moich Aniołków...drugie imię wybrał mąż Mikołajek...i czuję cały czas że to są najlepsze imionka jakie mogłam im dać...Kocham Was tak mocno moje Skarby...gdziekolwiek jesteście i nigdy nie przestanę
Odpowiedz
#14
ja też nigdy nie poznałam płci moich dzieci - ale mam głębokie przeświadczenie ( nie wiem skąd - może dlatego że córkę już mam, a skoro ciążę z córką donosiłam to widocznie nie mogę mieć syna - taka pokrętna logika żeby się nie obwiniać i nie oszaleć ) że to byli chłopcy - ale dopiero teraz dojrzałam żeby nadać im imiona - Mikołaj i Filip - ale na razie tylko w myślach... jeszcze nie umiem głośno tego powiedzieć...
Odpowiedz
#15
Dziewczyny postanowiłam że jeśli uda mi się zajść w drugą ciąże i donosić ja moja córeczka albo synek będą mieli na imię Wiktor lub Wiktoria to imię oznacza zwycięstwo a dla mnie będzie to zwycięstwo mego dziecka nad śmiercią
Odpowiedz
#16
wspaniały pomysł...mi się też zawsze podobało ale nawet na nim nie myślałam bo w rodzinie męża już jest taki jeden mały brzdąc...cieszę się że planujesz dziecko i czujesz się gotowa...mi się wydaje że nigdy się nie zdecyduję...
Odpowiedz
#17
Karolinko ja w ciąż się boję ale wiem że strach będzie mi zawsze towarzyszył Ja wiem kochana że i tobie się uda modle się o to
Odpowiedz
#18
tylko ja nie wiem czy będę chciała...już dwoje straciłam...nie chcę być mamą 3 aniołków
Odpowiedz
#19
Karolciu daj sobie czas wiem że teraz nie czujesz się na siłach aby myśleć o kolejnej ciąży
Przytulam Cię
Odpowiedz
#20
zobaczymy...jak minie trochę czasu...ściskam i dobrej nocy niech się nam przyśnią nasze Aniołki...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości