o śmierci, tragediach
#1
Nie chciałam nic od siebie pisać, ale podzielić się z Wami artykułem, który dotknął mnie. Niby bezpośrednio dotyczy tragedii smoleńskiej, ale każdy z nas przeżywa swój własny \"Smoleńsk\". Taką żywą raną są nasz utraty dzieci, one się ciągle odnawiają, bo tak wiele dzieci umiera. Tu znajdziecie dużo o śmierci, tragedii, czasach ostatecznych:
http://www.fronda.pl/news/czytaj/o_pelan..._smolenska
Odpowiedz
#2
Po przeczytaniu tego artykułu pomyślałam sobie ile w niej mądrości i prawdy.Ludzie tak często są zaskoczeni faktem śmierci,wypychają ten temat,nie chcą rozmawiać a wręcz uciekają od tego tematu ,uważają ludzi o tym mówiących za ,,nudziarzy\".Spotkałam się ze swierdzeniem że nie wypada o tym rozmawiać w towarzystwie bo zasmuca się innych .Ludzie którzy mówią prawdę też spotykają się z nerwami otoczenia.Być może autor przesadził ze znakami czasu strasząc ale domyślam się jaki miał w tym cel.Dzięki za ten artykuł Big Grin
Odpowiedz
#3
Śmierć to nieodzowna część życia trzeba nauczyć się ją akceptować... oj jak czasem trudno.
Zupełnie inaczej patrzę na śmierć pacjenta którym się opiekuję a inaczej jak umiera moje dziecko ale tak naprawdę to ta sama śmierć,która towarzyszy nam przez całe,życie.
To o czym pisze Magda to zwykły strach przed śmiercią ludzie się boją się śmierci dlatego myślą ,że jak nie będą o niej rozmawiać to ją w jakiś sposób oddalą od siebie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości