Świeta Noc!!Ma wiara zanika boje sie Tego!!
#1
Postapiłam podle !!!!Dlaczego nie wiem !!Boje sie tego co sie ze mna dzieje !!Wczorajsza noc ,Msza świeta ,właśnie Świeta a me uczucia były mieszane !!!Modliłam sie o Aniołki nasze o ich cisze i aby ma wiara sie umocniła ku Bogu , a zdałam sobie sprawe ze jestem w Kościele jak intruz !!! :evil: Wkoło kazdy sie modlił o Zmartwychwstałego Chrystusa a ja milczałam czułam sie daleko ,serce miało mase pytań i żal do Boga !!Proboszcz powiedział świete słowa ,,Przybliżmy się z ufnością do Zmartwychwstałego Chrystusa...otwórzmy Mu swoje serca...niech radość płynąca z Jego bliskości stanie się dla każdego z nas źródłem prawdziwego szczęścia.....!!!!!!!Boże me serce zamkneło sie , nie doznałam tej bliskości !!!wrecz przeciwnie :twisted: złosc za co tyle sprawia mi ostatnio bolu , rani moich bliskich odbiera mi pozostałosci mego serca !!!Coraz bardziej uświadamiam sobie że ten Krzyz jaki musze dzwigać to kara !!Zabrałes mi dzieci ,me Aniołki Kochane , powoli trace rodzine zdrowie i wszystko co robie by powstać z dołka obraca sie w pył !!Za co pytam kolejny raz !!!! :oops: :oops: :oops:
Odpowiedz
#2
Olalo42
Twój bunt jest czymś normalnym. Nie obwiniaj się za niego. To jest bardzo ludzkie i normalne. Człowiek bez pytań i wątpliwości to taki trochę obojętny człowiek. Ty żyjesz teraz jeszcze bardziej właśnie przez to smutne doświadczenie. Ono wyzwala pokłady wszystkich emocji.
Tylko proszę nie myśl, że Bóg Ciebie ukarał. To nie tak, to myślenie kuszącego złego, aby Ciebie odwieść od Boga, Miłości którą On właśnie jest.
W tym doświadczeniu, jak i też w wielu innych nie pytam już \"dlaczego?\", bo odkryłam, że to jest pytanie bez odpowiedzi, ono nie ma odpowiedzi. Nauczyłam się za to wypatrywać i pytać \"Panie i co dalej?\" Przecież to Ty widzisz dalej, ja tylko mogę czekać na to co \"dalej\" i za każdym razem kiedy ono przychodzi jest ciekawe. Uczę sie ufać, że każde doświadczenie ma swój dalszy wymiar.
Pozdrawiam serdecznie w ten czas Wielkiej Nocy...
Odpowiedz
#3
Cytat:[autor cytatu=olalo42]
Postapiłam podle !!!!Dlaczego nie wiem !!Boje sie tego co sie ze mna dzieje !!Wczorajsza noc ,Msza świeta ,właśnie Świeta a me uczucia były mieszane !!!Modliłam sie o Aniołki nasze o ich cisze i aby ma wiara sie umocniła ku Bogu , a zdałam sobie sprawe ze jestem w Kościele jak intruz !!! :evil: Wkoło kazdy sie modlił o Zmartwychwstałego Chrystusa a ja milczałam czułam sie daleko ,serce miało mase pytań i żal do Boga !!Proboszcz powiedział świete słowa ,,Przybliżmy się z ufnością do Zmartwychwstałego Chrystusa...otwórzmy Mu swoje serca...niech radość płynąca z Jego bliskości stanie się dla każdego z nas źródłem prawdziwego szczęścia.....!!!!!!!Boże me serce zamkneło sie , nie doznałam tej bliskości !!!wrecz przeciwnie :twisted: złosc za co tyle sprawia mi ostatnio bolu , rani moich bliskich odbiera mi pozostałosci mego serca !!!Coraz bardziej uświadamiam sobie że ten Krzyz jaki musze dzwigać to kara !!Zabrałes mi dzieci ,me Aniołki Kochane , powoli trace rodzine zdrowie i wszystko co robie by powstać z dołka obraca sie w pył !!Za co pytam kolejny raz !!!! :oops: :oops: :oops:

Nie bój się swoich uczuć, nawet gdyby były bardzo ciężkie, nawet gdyby były ogromnym wyrzutem do Boga, nie muszą Cię oddalić od Niego, jeśli Mu je powierzysz.
A nawet \"jeśli serce cię oskarża, Bóg jest większy od Twojego serca\". I zna wszystko. I niczemu się nie dziwi, bo wszystko rozumie.
Ale sytuacja, w jakiej jesteś nie jest jednak karą- jeśli już to szansą i wołaniem Pana Boga o miłość, byś pozwoliła Mu się kochać głębiej i czulej, i pozwoliła na bliskość w tej intymnej relacji.
Twoje uczucia nie są mi obce- jakiś czas temu przeżywałam podobne.
Żal i złość, smutek i przestrach- mieszane z wieloma innymi.

Trochę dziwne jest pisanie o szansie w naszej sytuacji- ale to dzieciątko, dzieciątka dane nam na króciutką chwilę tu na ziemi dały nam szansę na krótkie kochanie, a dalej na zapatrzenie się za Nimi w niebo.
Myślę, że wychylają się za nami z nieba nasze święte Dzieci, by prosić nas o miłość, o szukanie jej duchowych dróg, o ciche spotkania, którymi nie da się chwalić, ale można je przeżywać.
Odpowiedz
#4
babba nie potrafie brak mi dzis słow to kolejna rocznica ktora boli i nawet czas tego nie zmieni Moje światło aniołku(*)(*)(*)
Odpowiedz
#5
Zazdroszczę Wam tej wiary, u mnie po poronieniu bardzo kuleje,ale modlę się o nią.
Odpowiedz
#6
emi ja po stracie zwątpiłam w istnienie Boga
Dla Aniołka twojego (*)
Przytulam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości