grob mojej córeczki
#1
Witam
Straciłam dzidziusia we wrześniu. Urodziła sie w 21 tygodniu żyła 2 godziny i została ochrzczona, zrobiliśmy jej pogrzeb. Mineło nie całe 5 miesiecy od pogrzebu a moi teściowie chca tam zrobic piwniczke. Czy można tak zrobić?? Jest mi z tym bardzo cięko i wolała bym nie ruszać grobu dziecka. Prosze o pomoc
Odpowiedz
#2
dodam jeszcze ze ten grob nalezy do nich, lezy tam ich dalsza rodzina, sami zapropnowali zeby ja tam pochowac a o rychlych planach robienia piwniczki dowiedziałam sie dopiero po pogrzebie, bardzo mnie to przygnebilo Sad i troche zszokowało
Odpowiedz
#3
Cytat:[autor cytatu=Ola79]
Witam
Straciłam dzidziusia we wrześniu. Urodziła sie w 21 tygodniu żyła 2 godziny i została ochrzczona, zrobiliśmy jej pogrzeb. Mineło nie całe 5 miesiecy od pogrzebu a moi teściowie chca tam zrobic piwniczke. Czy można tak zrobić?? Jest mi z tym bardzo cięko i wolała bym nie ruszać grobu dziecka. Prosze o pomoc
Jak to: piwniczkę??? Co to znaczy?
Odpowiedz
#4
Olu przede wszystkim bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojej córeczki.

Kompletnie nie rozumiem sprawy piwniczki? w grobie???
Odpowiedz
#5
Piwniczką nazywa się takie murowane \"wielostanowiskowe\" gobowce. Tę część ziemną - na pewno kojarzycie - ma murowane dno i boki.
To grób murowany, w odróżnieniu od grobu dosłownie ziemnego, w którym trumny chowa się bezpośrednio w ziemi.

Twoi teściowie mają formalne prawo, jako dysponenci grobu, hm... jednak bardzo niefortunnie się dzieje, jeśli planują te prace nie pozwalając Ci się oswoić z nimi. I szkoda, że nie porozważano tych planów przed pogrzebem Twojego dziecka.
Może jednak to właśnie ta tragedia sprawiła, że o tym myślą?
Wiesz... czasem zaczyna się przetrawiać temat... ja też nauczyłam się planować nasz \"przyszły wspólny dom\" na cmentarzu. Zaplanowałam miejsce dla siebie, ojca dziecka i jego babci. Zmieścimy się akurat. I będziemy razem.
Ale ja tego chciałam i mówiliśmy o tym. Ktoś jednak zawsze musi pierwszy tematem rzucić, choć chce się go odsuwać. Śmierć jednak nie pyta, kiedy... jak wiemy. Ona jest.

Może nie kryje się za tym zła wola, tylko świadomość, że... trzeba? Może to nie już, lecz na kiedyś dopiero w przyszłości rozmowy?
Poruszałaś z nimi ten temat otwarcie?
Odpowiedz
#6
Została pochowana w grobie ziemnym i teraz chca tam zrobic (nie wiem jak to sie fachowo nazywa) podmurowke zeby mozna bylo w przyszłości pochowac wiecej osob. Niestety wiaze sie to z rozkopaniem grobu. Nie moge sobie tego nawet wyobrazic :\'(
Odpowiedz
#7
z drugiej strony to chciała bym tam tez w przyszłości leżeć wraz z mężem. Może ta podmurówka to nie taki zły pomysł?? Ale czemu tak wcześnie?? wolała bym troche jeszcze z tym poczekac, tylko ze pozniej nie znaczy ze bedzie mi latwiej. Musze to jeszcze przemyslec i porozmawiac z tesciami
Ale boli mnie fakt ze sami podjeli taką decyzje. Nie wiem co mam zrobic. wciąz o tym myśle i jest mi bardzo przykro.
Bardzo dziekuje za odpowiedzi
Odpowiedz
#8
Olu - trzeba rozmawiac.

Moze Twoj Maz bedzie dobra osoba do przekazywania roznych Waszych przemyslen, wiadomo dla niego to rodzice...
Mozna podpowiedziec, ze jestescie w okresie zaloby i ze trudno Wam na razie zaakceptowac \'rozgrzebywanie\' grobu, poproscie, zeby poczekali z decyzja i ze to dla Was wazne. Ze przez pogrzeb Waszego Dziecka, ten grob jest niejako tez i Wasz (emocjonalnie, choc nie formalnie)... Ze prosicie na razie tylko o czas.
Mozecie tez powiedziec, ze zaloba po dziecku trwa rok, dwa... czasami dluzej, ze dopoki wszystko jest takie swieze, bardziej boli.
Dla kogos z boku jest to \'tylko\' zrobienie piwniczki. Dla Was, dla Ciebie - emocje na maksymalnym poziomie.

Wyrazy wspolczucia. Duzo, duzo sil.
Monika
Odpowiedz
#9
Bardzo dziękuje za słowa wsparcia i otuchy w tym bardzo trudnym okresie mojego życia. Ciesze się ze trafiłam na ta strone i że moge sie z kimś podzielic swoimi smutkami
Pozdrawiam i bardzo Wam dziękuje
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości