Progesteron
#51
Cytat:[autor cytatu=AniaPiBi]
Zresztą, przypuszczam, mamo aniołków, że nie podjęłabyś teraz ryzyka bycia w ciąży lecząc się tylko progesteronem, prawda? a masz niedomogę lutealną, więc.... czemu nie twierdzić, że to wystarczy? Wink to taka mała przekora, mam nadzieję, że zostanie odczytana jako żart. Smile

Nie rozumiem, o co chodzi.
Ja oprócz niedomogi lutealnej mam również inne problemy, o których wiele razy pisałam - m.in. autoimmunologiczne schorzenia z powstaniem przeciwciał przeciwjądrowych oraz podejrzenie trombofilii nabytej, więc siłą rzeczy muszę brać także inne leki, tu encorton plus clexane i acard.

Znam osoby, które w czasie ciąży brały jedynie duphaston jako podtrzymanie ciąży i udało się.
Odpowiedz
#52
Mamo aniołków, chodzi mi o to, że progesteron NIE JEST lekiem na całe zło. I niedomoga lutealna to naprawdę pikuś. A twierdzenie, w przypadku poronień nawykowych, że wystarczy tylko i wyłącznie prog jest nieporozumieniem. Poza tym, każdy rozsądny gin zaczyna od badań prog, nie wierzę, że jest inaczej, a jeśli - czas zmienić lekarza.
Odpowiedz
#53
Aniu!
W przypadku poronień nawykowych bardzo rzadko daje się ustalić przyczynę ze 100% pewnością, dlatego każdy rozsądny lekarz po kilku stratach obstawia pacjentkę wszelakimi lekami żeby minimalizować możliwość kolejnego poronienia i czy to się komuś podoba czy nie suplementacja progesteronem należy do podstawowych działań niezależnie czy w badaniach poziom progesteronu jest dobry czy nie, bo zawsze może istnieć jakaś inna przyczyna, której nie udało się uchwycić w badaniach (np. immunologiczna) i wtedy progesteron może bardzo pomóc. Oczywiście w mojej ocenie byłoby szaleństwem prowadzić ciąże tylko na progesteronie.
Miłej niedzieli!
Odpowiedz
#54
Dezuziu, otóż to!
Odpowiedz
#55
W ciąży brałam luteinę 1x2, teraz od 16 dc również mam tak brać. Poziom mam niższy, bo 7,93. Czytając Wasze posty wychodzi, że zalecana przez lekarza dawka jest za niska. Mam rozumieć, że mogę na własną rękę zwiększyć?
Odpowiedz
#56
Iwona, ale stosując od 16 dc musisz być pewna, że jesteś już min. 2 dni po owulacji, gdyż podając progesteron w okresie okołoowulacyjnym blokujesz owulację i luteinizujesz pęcherzyk. Do suplementacji wczesnej progesteronem warto monitorować cykl w USG - czy już pękł i czy już minęło 2 dni.

Myślę, że spokojnie możesz zwiększyć dawkę progesteronu np. dokładając do tego jeszcze duphaston 2x1.. Ja mam niedomogę lutealną i niby mam zalecone jako pierwsze duphaston 2x2, ale inny profesor stwierdził, że muszę także brać luteinę i to 4x2 podjęzykowe.

Ściskam
Odpowiedz
#57
Olu właśnie po to mam USG właśnie w tym 16 dc. Po to, żeby określić, czy owulacja jest czy też jej nie ma. Skraca mi się cykl, prawdopodobnie przez najbliższe dni będę robiła USG
Odpowiedz
#58
Super, bałam się, że chcesz brać w ciemno Smile
Odpowiedz
#59
Nie chcę Smile
Próbuję wszystkie wiadomości zebrać w jedno i nie leczyć się sama.
Ale od nadmiaru głowa nie boli (informacji).
Po prostu zastanawiam się co i jak robić, żeby sobie i maleństwu w przyszłości nie zaszkodzić, nie utrudnić czegoś co i tak jest trudne
Odpowiedz
#60
Powiedz, w którym dniu cyklu mierzyłaś progesteron i czy tylko raz?
Odpowiedz
#61
Progesteron ostatnio mierzyłam raz (robiłam sobie 3 lata temu naprawdę dokładne badania, włączając markery nowotworowe) i w 22 dniu cyklu, to było 3 września, wyszedł mi nisko, 7,93 i byłam w 23 dniu cyklu. Teraz mam brać luteinę jednocześnie monitorując pracę jajników
Odpowiedz
#62
Hm... z tym, że jakiej długości masz cykle?
Rozumiem, że przy tamtych pomiarach progesteronu nie wiadomo było dokladnie, kiedy była owulacja?

Lepszy ogląd byłby jakbyś miała pewność, kiedy była owulacja i na 7 i 8 dzień pomiar w dwóch kolejnych cyklach.
Odpowiedz
#63
Tak, dlatego chcę testy owu.
Mimo tego co piszę i w jaki sposób bardzo serio podchodzę do pewnych spraw.....
Dlatego też będę robiła USG, pomiary itp.
Jeszcze się nie staram, najpierw chcę zrobić wszystkie badania
Odpowiedz
#64
Hm, z tym, że testy owu nie są do końca miarodajne.
Badanie USG z częstą oceną - co 2 dni w okresie okołoowulacyjnym oraz kontrola temperatury i śluzu mogą lepiej wskazać owulację.
Ściskam
Odpowiedz
#65
Czy stosowałyście może naturalny progesteron w kremie?
Koleżanka powiedziała ,że jest takowy noi faktycznie można go kupic przez internet.Jak czytam to nie ma skutków ubocznych,nadmiar jest wydalany z organizmu i pomaga na zespół napięcia przedmiesiączkowego,cycty,torbiele jajników itp. tylko nie mogę doczytac co w przypadku ciąży.
Odpowiedz
#66
Witam, jestem tu nowa Smile
jestem teraz w 18tc i mam pytanie - na ostatniej wizycie lekarz (Milewicz z Krakowa) zalecił mi zastrzyki Proluton- tylko w ulotce jest napisane że mogą wywołać uszkodzenie płodu :/ wiem że część z was brała te zastrzyki i jak się odnosiłyście do tego?? Bo nie wiem co mam robić Sad
Odpowiedz
#67
Jak zlecił to brać i koniec, dezuzia dostawała co 4 dni i córa zdrowa.
W ulotkach zawsze muszą się zabezpieczyć, ale ryzyko nie jest takie duże.
Niestety, większość z nas bierze kupę leków w ciąży, gdzie jest napisane nie brać w ciąży.
Głowa do góry.
Też jestem w 18 tc.
Zapraszam na wątek lipiec 2014 Smile lub sierpień 2014, śmiało możesz dołączyć.
Odpowiedz
#68
http://www.progesteron.info.pl/normy-progesteronu.php

Normy się lubią zazębiać. To może, ale nie musi nic znaczyć.
Odpowiedz
#69
Cytat:[autor cytatu=mama_aniolkow]
Jejjjj, dopiero zauważyłam, że nie napisałam o SUPLEMENTACJI PROGESTERONEM.
Powinno się używać końskich dawek luteiny i duphastonu.

Więcej na: http://naprotechnologia.wroclaw.pl/napro...u-w-ciazy/

to, że nie da się go przedawkować
Czytelnika może szczególnie zainteresować fakt, że w zaawansowanej ciąży we krwi znajdującej się w przestrzeni założyskowej stężenie progesteronu jest 3 do 6 razy wyższe niż we krwi obwodowej matki. Co więcej, poziom progesteronu w surowicy krwi dziecka jest siedmiokrotnie wyższy niż w surowicy krwi matki. Zatem dziecko w normalnych warunkach znajduje się w środowisku o bardzo wysokim stężeniu progesteronu, znacznie przekraczającym stężenia osiągane przez egzogenne podawanie progesteronu.

Przedawkować się nie da ale miewa wpływ na zdrowie dziecka. Np. może wywołać spodziectwo. Nie zmienia to jednak faktu, że suplementacja progesteronem to \"mniejsze zło\" w porównaniu z zagrożeniem. I że suplementować warto i trzeba.
Odpowiedz
#70
Cytat:Przebadano ponad 2000 ciąż, w których stosowano progesteron i nie zaobserwowano zwiększonego odsetka wad wrodzonych czy też nieprawidłowości rozwoju narządów płciowych. Uzupełnianie niedoboru progesteronu w ciąży może być uznane za całkowicie bezpieczne!
z w/w artykułu.
spotkałam się też z podobną opinią w jakimś artykule naukowym, ale nie mam namiaru.
Odpowiedz
#71
Ale ja mówię o progesteronie jako takim, nie o suplementacji dodatkowej Wink
Odpowiedz
#72
Nie rozumiem, co masz na myśli, hm...czym się różni progesteron od suplementacji ? Wink
W wielu badaniach teoria o wywoływaniu spodziectwa przez stosowanie suplementacji została obalona.
Odpowiedz
#73
mamo aniolkow nie różni się. Przynajmniej nie luteina.
Mówię tylko, że nie twierdzę, że suplementacja wywołuje spodziectwo a progesteron jako taki. I że poza jego licznymi zaletami nie pozostaje on obojętny dla płodu w pewnych przypadkach.
Odpowiedz
#74
Nie mogę sobie przypomnieć, choć pewnie wszystko można wydedukować logicznie - w którym dniu cyklu wykonuję się badanie PRG i PRL.
PRL chyba bez znaczenie (rano, bez wysiłku i takich tam) a PRG - 2-3 dc??
I jakie są preferowane normy dla staraczek?
Z góry dziękuję za przypomnienie.
Odpowiedz
#75
Cytat:suplementacja wywołuje spodziectwo a progesteron jako taki.
po raz drugi nie rozumiem stwierdzenia Wink
chodzi Ci o to, że jest naturalny i syntetyczny ?

tylko duphaston pisze w ulotce o tym spodziectwie, ale generalnie w badaniach klinicznych nie zostało to potwierdzone, w ulotce też jest napisane, że nie są pewni czy to przez dupka ( po prostu może się nakładać występowanie tej wady wśród kobiet, które dostawały suplementację w ciąży), więc w ogóle odchodzi się od mówienia o jakiś negatywnych skutkach dla płodu w przypadku suplementacji progesteronem.

np.
Cytat:Przedstawiono doświadczenie 25 lat pracy Pope Paul VI Institute oraz wyniki ciąż 933 pacjentek, które otrzymywały progesteron. To największe badanie tego typu kiedykolwiek przeprowadzone. W rzeczywistości odsetek wad płodu w populacji badanej był niższy niż w populacji kontrolnej, która nie otrzymywała progesteronu.

Dawka progesteronu naturalnego w sytuacji niedoboru nawet 400 mg dziennie (dopochwowo).
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości