help - urlop macierzyński
#1
witajcie
ponieważ uzyskałam dokumenty ze szpitala ( po miesiącu ale jednak) chciałabym skorzystać z urolpu macierzyńskiego. napiszcie proszę do kogo i jakie wysłać dokumenty, do zusu do praxcodoawcy? mamLl4 tylko do 30 listopada więc muszę załatwić tą sprawę na cito.
pzdr
Lika
Odpowiedz
#2
lika... wystarczy złożyć u pracodawcy wniosek o przyznanie 8-tygodniowego urlopu macierzyńskiego i załączyć zaświadczenie ze szpitala-ale z tego co wiem to ten urlop jest liczony od daty wystawionej na dokumentach ze szpitala (daty poronienia), wtedy takie zwolnienie które masz prawdopodobnie zostanie anulowane... ale ja bym Ci radziłą zadzwonić lub udac się do zusu-może trafisz na kompetentną osobę (ja miałam to niewątpliwe szczęście)...tam powinni Ci udzielić porady, co zrobić w przypadku tak długiego oczekiwania na dokumenty...
przykro mi z powodu Twojej Straty... i szkoda, że musiałaś do tego walczyć z niekompetentnymi i niedoinformowanymi pracownikami szpitala...
pozdr
Odpowiedz
#3
Megii napisz prosze jaśniej jaki to ma być wniosek i jakie zaswiadczenie ze szpitala tzn. czego ono mam dotyczyć? W szpitalu chyba dostałam już wszystkie dokumenty, tzn karte zgonu i zgłoszenie urodzenia dziecka.
Odpowiedz
#4
Wniosek prosty, w stylu \"Proszę o udzielenie mi 56dni urlopu macierzyńskiego. Załączam....\" (ja chyba nawet w necie znalazłąm wzór-nie wiem czy nie na tej stronie...ale nie pamiętam dokładnie...) i do tego ma być zaświadczenie ze szpitala albo od Twoje gin, z którego wynika, że straciłaś ciążę i w którym tygodniu oraz akt urodzenia dziecka z adnotacją \"dziecko martwo urodzone\"...
Odpowiedz
#5
w którym tc byłaś? jeśłi mogę zapytać...skoro masz kartę zgonu? przepraszam, że nie wiem czy już gdzieś tu pisałaś...
Odpowiedz
#6
megi karte zgonu szpital ma obowiązek wydać dla kazdego utraconego dziecka bez względu na wiek ciąży....
nie rozumiem zasadności zaświadczenia ze szpitala lub od ginekologa, skoro mam akt urodzenia/zgonu to chyba jasno z teko dokumentu wynika że w ciąży nie jestem i od kiedy nie jestem....
Lika
Odpowiedz
#7
lika ja dostałam zaświadczenie razem z wypisem ze szpitala. były na nim:
- moje wszystkie dane,
- rozpoznanie: poronienie i data,
- oraz cel wydania: zasiłek i urlop macierzyński

za Twoja nieobecnośc w pracy w tym momencie płaci ZUS dlatego to zaświadczenie lekarskie
a akt pokazujesz w pracy i powinnaś dostac dodatkowo 2 dni wolnego (ustawowo) z powodu śmierci dziecka
Odpowiedz
#8
kurde no to ja takiego zaświadczenia nie mamSad
nie no jak sobie pomyślę ze żnowu miałabym coś załatwiać w tym szpitalu to już mi się odechcoewa tego macierzyńskiego nawet
dziewczyny a nie da sie tego załatwić z samym aktem urod\\zenia/zgonu?
Odpowiedz
#9
Zaświadczenie ze szpitala nie jest konieczne: wystarczy w zupełności akt urodzenia dziecka.
Odpowiedz
#10
A ja musiałam dostarczyć zaświadczenie od lekarza...ja tez wielu rzeczy nie rozumiem i nie pojmuję zasadności wymaganych dokumentów... więc myśle, że najlepiej dowiedz się u swojego pracodawcy jakich dokumentów oczekuje...bo jak widać są tu spore rozbieżności... Sad u mnie to chyba była kwestia tego, że pracodawca nie był pewien czy przysługuje mi prawo do urlopu mac., dlatego oczekiwał stosownego zaświadczenia od lekarza...a dr też nie wiedziała, że w takiej sytuacji urlop macierzyński przysługuje... zatrważa mnie ten brak wiedzy...
(masz rację-kartę zgony się dostaje, tylko nie akt zgony...)
Odpowiedz
#11
W takiej sytuacji można zapytać pracodawcę jaka jest podstawa prawna takiego żądania. Nigdzie w przepisach nie ma o konieczności dodatkowych zaświadczeń.
Odpowiedz
#12
dziękuję Wam za pomoc.Smile
wyślę akt urodzenia i wniosek.
pzdr
:Lika
Odpowiedz
#13
Małgosia ma rację - nie ma podstaw do żądania dodatkowych zaświadczeń - wymagany jest jedynie akt urodzenia. Jest na nim adnotacja o martwym urodzeniu i tym samym zawiera on wszystkie wymagane informacje, których potrzebuje pracodawca do określenia ilości dni urlopu. Jak i w którym dniu ciąży poroniłaś NIE jest jego sprawą i nie może on wymagać od Ciebie takich informacji.

http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=431

Dostarcz mu Odpis skrócony aktu urodzenia - jedną z trzech kopii, które otrzymasz. Odpis zupełny aktu urodzenia dostaniesz w jednym egzemplarzu i ten może być niezbędny w ZUS-sie, o ile się będziesz starać o zasiłek pogrzebowy. Albo zachowasz go sobie na pamiątkę.

Wniosek o urlop macierzyński zwykle także nie bywa składany na piśmie, wystarcza właśnie akt urodzenia najczęściej, ale w takich przypadkach, jak nasze, niekiedy warto się asekurować i złożyć na wszelki wypadek go pisemnie, nawet własnymi słowami. W żaden sposób nie musisz się w nim tłumaczyć z okoliczności urodzenia dziecka, a jedynie poinformować i zażądać udzielenia z związku z tym urlopu macierzyńskiego.

Dodatkowo, jeśli organizuje się pogrzeb dziecka, przysługują 2 dni urlopu okolicznościowego - o ile w tym czasie nie przebywa się na wolnym z innego tytułu, np. macierzyński, wypoczynkowy, chorobowe itd.
Odpowiedz
#14
to teraz ja zapytam-te dwa dni urlopu okolicznościowego można wziąć zaraz po stracie? czy można też później? jak to się ma do urlopu macierzyńskiego który liczy się od dnia porodu/poronienia???
Odpowiedz
#15
Te 2 dni, to urlop dodatkowy, okolicznościowy - tego samego typu, jak dni przysługujące przy ślubie pracownika, jego dziecka, pogrzebu rodziców, dziadków itd. Są to pewne okolicznościu w życiu osobistym pracownika i jego rodziny wymienione wprost w przepisach i w zależności od tego, która to z nich, przysługuje 1 lub 2 dni.

W przypadku POGRZEBU (nie samej śmierci) dziecka są to 2 dni - czas wykorzystania nie ma pierwszorzędnego znaczenia, w praktyce najbardziej istotne jest to, by było to w czasie rejestrowania dziecka lub organizowania oraz samego odbywania się pogrzebu - bo te 2 dni służą właśnie ułatwieniu załatwiania i uczestniczenia w nim. Składa się wniosek na podstawie aktu zgonu (w naszym przypadku - aktu urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu), a ponieważ często pogrzeb odbywa się w dniach znacznie odbiegających od daty urodzenia, niekiedy pracodawca może zażądać jakiegoś dodatkowego udokumentowania - co nie jest trudne, gdy pogrzeb rzeczywiście się odbywa.
Urlop okolicznościowy NIE może być udzielony trakcie przebywania na innym wolnym, ale nie ma przeszkód, gdy ktoś wrócił do pracy, a pogrzeb nadal organizuje, czyli np. gdy to się dzieje po macierzyńskim. Nie da się po prostu jednocześnie... i tylko w tym sensie ma znaczenie.
Ja pogrzeb miałam po roku dopiero i wtedy też korzystałam z tych 2 dni. Te, które pogrzeb zorganizowały w trakcie macierzyńskiego lub będąc na zwolnieniu chorobowym czy urlopie wypoczynkowym, do tych 2 dni prawa już nie mają.
W innym wypadku pracodawca NIE MOŻE ODMÓWIĆ.

\"W przepisach prawa pracy nie występuje pojęcie urlopu okolicznościowego. Jest to potoczna nazwa zwolnienia udzielanego przez pracodawcę pracownikowi w związku z ważnymi wydarzeniami rodzinnymi i osobistymi.\"

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy.
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU1...281&type=2

§ 15. Pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika na czas obejmujący:
1) 2 dni - w razie ślubu pracownika lub urodzenia się jego dziecka albo zgonu i pogrzebu małżonka pracownika lub jego dziecka, ojca, matki, ojczyma lub macochy,
2) 1 dzień - w razie ślubu dziecka pracownika albo zgonu i pogrzebu jego siostry, brata, teściowej, teścia, babki, dziadka, a także innej osoby pozostającej na utrzymaniu pracownika lub pod jego bezpośrednią opieką.


§ 16. 1. Za czas zwolnienia od pracy, o którym mowa w § 8 zdanie drugie, § 9, § 11 ust. 1 pkt 2, § 12 oraz § 15, pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia ustalonego w sposób określony w przepisach wydanych na podstawie art. 297 Kodeksu pracy.
Odpowiedz
#16
Amelio super wszystko opisałaś, dziękuję, mam nadzieję że przyda się tez innym na forum.
Ja wyślę wniosek do mojej firmy w piątek wiec w poniedziałek będą go mieli na biurku. W poniedziałek też jest ostatni dziń mojego zwolnienia L4 więc myślę że dalej po prostu będę już miała liczony macierzyński bo kolejnegoL4 już nie dostanę. Mam rację?
pzdr
Lika
Odpowiedz
#17
Ja wychodząc ze szpitala dostałam wraz z wypisem, że przysługuję mi 1/2 urlopu macierzyńskiego. Byłam 10 tygodni na uropie.
Odpowiedz
#18
Cytat:[autor cytatu=lika]
W poniedziałek też jest ostatni dziń mojego zwolnienia L4 więc myślę że dalej po prostu będę już miała liczony macierzyński bo kolejnegoL4 już nie dostanę. Mam rację?


Gdzieś tu na forum już ten temat bodajże Madasia poruszała...
Tak, powinnaś mieć dalej urlop macierzyński, ale z tym, że także zwolnienie chorobowe liczone od dnia urodzenia dziecka powinni Ci przeliczyć na urlop macierzyński, czyli tak, jakbyś to na nim obecnie była. Do wykorzystania zostanie Ci zatem już tylko jakaś jego część. Całość to 8 tygodni w przypadku martwego urodzenia.
Z tego co wiem, jest to korzystniejsze niż chorobowe.

Nie wiem, skąd te informacje o 10 tygodniach (w paru miejscach widziałam już) - mimo nowelizacji kodeksu pracy w przypadku martwego urodzenia nadal jest tak, jak wcześniej, czyli 8 tygodni. Być może rozbieżności biorą się stąd, że przywykło się potocznie uważać, że połowa (a teraz jest to 20 tygodni przy pierwszym dziecku) lub stąd, że można wziąć 2 tygodnie przed spodziewanym terminem porodu, a wtedy po nim wciąż przysługuje 8... W przypadku nagłego poronienia jednak rzadko kiedy kobieta jest na macierzyńskim PRZED... Tak bywa chyba tylko przy starszych martwych ciążach, gdy poród jest planowany i wywoływany celowo, ale i wtedy częściej chyba się zdarza zwolnienie lekarskie za czas pobytu w szpitalu.


Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.
http://isap.sejm.gov.pl/Download;jsessio...405&type=3

Art. 180. (z indeksem 1 - niestety na forum tego nie wklei prawidłowo)
§ 1. W razie urodzenia martwego dziecka lub zgonu dziecka przed upływem 8 tygodni życia, pracownicy przysługuje urlop macierzyński w wymiarze 8 tygodni
po porodzie, nie krócej jednak niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.
Pracownicy, która urodziła więcej niż jedno dziecko przy jednym porodzie,
przysługuje w takim przypadku urlop macierzyński w wymiarze stosownym do
liczby dzieci pozostałych przy życiu.
§ 2. W razie zgonu dziecka po upływie 8 tygodni życia, pracownica zachowuje
prawo do urlopu macierzyńskiego przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka.
Przepis § 1 zdanie drugie stosuje się.


Teoretycznie lekarz może Ci przedłużyć zwolnienie, o ile istnieje uzasadnienie, bo nadal nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować w pracy, a istotne jest nie tylko zdrowie fizyczne, ale Ty, jako całość. Ma to sens wtedy, gdy są problemy z otrzymaniem urlopu, co zdarza się często. Po prostu korzystasz potem albo z tego, albo z tego. Brak zwolnienia i powrót do pracy sprawia, że nie można tych dni przepracowanych cofnąć i zamienić na urlop, jak już udowodnisz, że masz prawo... Zwolnienie chorobowe przed tym jakby \"chroni\". Nie byłaś w pracy, więc nie ma przeszkód, by ZMIENIĆ tytuł nieobecności i dokonać stosownego przeliczenia wynagrodzenia.

Nie dopowiedziałam przedtem wprost, a może warto, bo nieraz się człowiek tak potrafi zasugerować, że przeoczy detale - urlop okolicznościowy przysługuje niezależnie matce i ojcu (jeśli jest ujęty w akcie urodzenia dziecka, co miewa znaczenie w przypadku par nie będących małżeństwem). Zatem tak samo kobieta jak i mężczyzna niezależnie u swoich pracodawców składają wnioski o udzielenie tego urlopu.


Cytat:[autor cytatu=Justyna_82]
Ja wychodząc ze szpitala dostałam wraz z wypisem, że przysługuję mi 1/2 urlopu macierzyńskiego. Byłam 10 tygodni na uropie.

Jest to najbardziej pożądana sytuacja, gdy jeszcze w szpitalu otrzymujesz wszelkie informacje lub dodatkowe dokumenty, nawet jeśli nie są wymagane czy niezbędne gdzie indziej - zawsze może się okazać, że czemuś przydatnemu posłużą. Niestety, to nadal nie jest szpitalna reguła.



Hm...
Należy odróżniać urlop macierzyński od zasiłku macierzyńskiego, bo to 2 różne sprawy i regulowane odrębnymi ustawami, choć silnie połączone i nawet nie wiem, czy da się mieć urlop nie mając zasiłku lub odwrotnie. Urlop to wolne udzielone przez pracodawcę, a zasiłek to pieniądze za ten czas wypłacane z ZUS-u. I ten ostatni wymaga Odpisu skróconego aktu urodzenia - stąd żadne dokumenty ze szpitala same w sobie sprawy nie załatwią, a szpital aktów nie wystawia, tylko USC, na podstawie szpitalnego Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka.
Akt urodzenia jest jakby dokumentem \"końcowym\" - skoro został wystawiony, to wszystkie inne warunki po drodze były spełnione także. Dlatego jest wystarczający. A sam wypis ze szpitala - niekoniecznie.

Ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU1...401&type=3

Dokumentowanie prawa do zasiłków i kontrola orzekania o czasowej
niezdolności do pracy
Art. 53.
1. Przy ustalaniu prawa do zasiłków i ich wysokości dowodami stwierdzającymi
czasową niezdolność do pracy z powodu choroby, konieczność osobistego sprawowania
opieki nad chorym członkiem rodziny, pobyt w stacjonarnym zakładzie
opieki zdrowotnej – są zaświadczenia lekarskie, o których mowa w art. 55.
2. Przewidywaną datę porodu określa zaświadczenie wystawione przez lekarza na zwykłym druku, datę porodu zaś dokumentuje się skróconym odpisem aktu urodzenia
dziecka.


To dlatego, tylko gdy kobieta korzysta z macierzyńskiego PRZED datą porodu, musi mieć zaświadczenie od lekarza, bo wtedy aktu urodzenia jeszcze nie ma, to logiczne. Pierwszy punkt mówi o CHOROBOWYM, wtedy zaświadczenie ze szpitala jest też istotne, a raczej - druk ZLA (dawniej L4). Ale to nie ma nic wspólnego z macierzyńskim bezpośrednio.


Ale się naprodukowałam...
Odpowiedz
#19
Cytat:Ma to sens wtedy, gdy są problemy z otrzymaniem urlopu, co zdarza się często.
Amelio a jakie moga mnie czekać problemy. Mam dokumenty, urodziłam martwe dzieciątko, to co mi się należy jest jasno opisane w kodeksie pracy....
Przestraszyłaś mnie trochę , bo ja od poniedziałku będę bez zwolnienia dlatego chcę złożyć \"papiery \" o urlop i posiedziec jeszcze do świąt w domu.
Ps. JESTES NIEOCENIONA, DZIĘKUJĘSmile)

Lika
Odpowiedz
#20
To nie miało Cię wystraszyć, to tylko takie ogólne rozważania, dlaczego w różnych sytuacjach nieco inaczej to wygląda i czasem to samo jest niezbędne, innym razem przydatne, a niekiedy tylko asekuracyjne.

Sądzę, że Ty, na tym etapie, z aktem urodzenia \"w garści\" (że tak ujmę) - nie będziesz już miała istotnych problemów.

Jednak po lekturze i \"tresurze\" niemożliwego na forum tyle razy stawałam nad postami z opadniętą szczęką i szokiem w oczach, że coś się dzieje naprawdę...

Wiem już, że jedyna uczciwa odpowiedź na Twoje prostolinijne pytanie (jakie mogą mnie czekać problemy) winna brzmieć: Każdy, jaki wynajdzie lub wymyśli druga strona. Oczywiście, jeśli wymyśli, to można starać się to zwalczyć, ale... no właśnie... musisz w tym celu walczyć.

Co do problemu stawienia się do pracy, chodziło mi o sytuację, gdy pracownica skołowana odmową pracodawcy udzielenia urlopu chodzi do pracy, a potem odkrywa, że nie jest to uzasadnione. Ty, jak zrozumiałam, nie idziesz do pracy, tylko składasz dokumenty \"zdalnie\"?
Złóż ten wniosek na piśmie z żądaniem pisemnej odpowiedzi z podaniem podstawy prawnej w razie odmowy. A jeśli to możliwe - złóż szybciej. To jest tylko asekuracyjne chuchanie na zimne, pamiętaj, już zimne... więc nie bój się tak...
Będzie dobrze.
Odpowiedz
#21
Tak Amelio zgadzam się z Tobą ze czasem można się przekonać ze rzeczy niemożliwe czasem mogą sie jednak wydarzyć. Ja muszę byc szczególnie ostrożna bo będąc w ciązy pracowałam i w momencie kiedy mój pracodawca dowiedział się ze jestem w ciąży chciał mnie wywalić z pracy. oczyiwiście nie udało mu sie to a mnie nie udało sie utrzymać ciąży. czasem myślę ze cały ten stres ktory towarzyszył tej sytuacji z którą przyszło mi się zmierzyć, nie pozostał bez wpływu na moją ciążę ale teraz to juz przeszłość. wię jak sie domyslasz ja do pracy nie mam po co wracać....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości