Zmarłych pogrzebać
#1
Chciałabym aby na cmenrtarzach powstało miejsce pamięci dla zmarłych dzieci nienarodzonych, które nie mają swoich grobów.
Bardzo mi brakuje takiego miejsca. Na cmentarzu czuje się okropnie, jakbym była w obcym miejscu, bo ciało mojego dziecka nie zostało pogrzebane.
Kościół nakazuje grzebać zmarłych, kremować, ale co dalej?? Ciała świętych leżą w różnych świątyniach, a co z naszymi dziećmi??
Odpowiedz
#2
Mamokasiu, to może pochowaj ciało swojego dziecka? Zobacz ten wątek: https://www.poronienie.pl/forum/showthre...#pid104527
Odpowiedz
#3
Bardzo dobry pomysł-istnieją przecież symboliczne groby marynarzy, którzy nie wrócili z rejsów,nie ma więc żadnych pomodów,aby na cmentarzach nie było takiego symboliczego grobu dziecka utraconego w sytuacjach, gdy rodzice nie mieli możliwości je pochować.W Niemczech można urządzić pogrzeb dziecka, które osiągnęło waga 500g, w Polsce na szczęście nie ma takiego wymogu. Niestety istnieje bardzo dziwny pogląd,że jak się dziecko nie narodziło,to nie urządza się pogrzebów. Ten pogląd jest sprzeczny z nauką Kościoła, choć niektórzy moi koledzy księża z niewiedzy głoszą inne poglądy.Każdy rodzic ma prawo o pogrzebu swojego dziecka nawet tego, które zostało szybko utracone. Obrzędy takiego pogrzebu różnią się, od tego dla osoby dorosłej, ale są obrzędami, które Kościół ustanowił, aby z nich korzystać.Tak na marginesie to przygotowywane są nowe obrzędy pogrzebowe dla diecezji polskich, w których ma być to jeszcze mocniej zaakcentowane. Jeszcze jedna sprawa- Kościół nakazuje grzebać zmarłych, a co do kremacji,to jest ona tylko dopuszczalna i to pod warunkiem, że urna zostanie złożona do grobu do ziemi lub umieszczona w kolumbarium-tylko wtedy ksiądz może uczestniczyć w takim pogrzebie,a więc żadne rozsypywanie prochów gdzieś w lesie, w górach, czy na plaży nie wchodzi w rachubę. To tak na marginesie. Niestety z Twojego posta nie wynika, czy ktoś z moich kolegówq nie chciał pochować Twojego maleństwa, czy szpital Ci go nie wydał, lub czy był jakiś inny powód.Od niedawna w wielu diecezjach obchodzony jest Dzień Dziecka Utraconego-zmienia się powoli myślenie innych o tych 40.000 dzieciach utraconych, o ich rodzinach.Myślę, że warto się też zaangażować w pomysł Grobu Dziecka Utraconego, zwłaszcza na dużcy cmentarzach.Z pewnością byłoby to dla wielu bardzo ważne miejsce.Oczywiście trzeba by rozwiązać kwestie organizacyjne z administracją cmentarza,wykup miejsca itp,ale idea bardzo na miejscu.Jak ostatnio usłyszałem na wykładach jest możliwość,aby dziecko utracone zostało pochowane w grobie innych osób z rodziny z umieszczeniem tabliczki z jego imieniem i nazwiskiem.
Odpowiedz
#4
Takie miejsca istnieją już w różnych miejscach naszego kraju. Są one na cmentarzach i przy kościołach. Nie wszędzie ale jest tych miejsc coraz więcej. Bywają też zakładane księgi zmarłych dla tych Dzieci gdzie mozna wpisać imię inazwisko dziecka nawet jezeli nie ma aktu urodzenia i zgonu. Rodzic może sam nadać Swojemu Dziecku imię i tak czyni wielu szczególnie Matek. Tam gdzie tych nie ma można próbować takie miejsca stworzyć. Mozna zapytać się na forum czy takie miejsce istnieje w Twojej okolicy.
Odpowiedz
#5
Moje dzieciątka zmarły w moim łonie w 10 i 9 tc. Nie chcieliśmy pogrzebu ...bałam się,że kiedyś te groby bym zaniedbała, nie chciałam także by ktoś o tym wiedział. Czuje sie jednak troszkę winna ...czy jestem złym człowiekiem, że nie pochowałam tych Maleństw.. czy popełniłam grzech. Prosze o odpowiedz!
Odpowiedz
#6
Popełnić grzech a być złym człowiekiem to dwie różne sprawy choć zły człowiek popełnia grzechy. Jednak wszyscy popełniamy grzechy, więc nikt nie mógłby być dobrym człowiekiem. Jest w dobrych uczynka co do ciała uczynek Zmarłych pochować. I w tym znaczeniu popełniłaś grzech. Czy jesteś złym człowiekiem to raczej nie, bo Bóg stworzył człowieka dobrym. Jedynie mogłaś popełnić zły czyn, ale całościowo jesteś dobrym człowiekiem choć Ciebie nie znam. Samo poczucie winy, które masz ukazuje, że Twoje wnętrze jest pełne wrażliwości.
Odpowiedz
#7
Czy w sytuacji, kiedy nie wie się że można dziecko pochować, jeśli lekarze o tym nie informują, czy w takiej sytuacji niepochowanie ciała dziecka jest grzechem?
Jeśli lekarze/urzędnicy uniemożliwiają zarejestrowanie i pochowanie dziecka, czy wtedy też to grzech?
Czyn musi być świadomy i dobrowolny żeby mógł być nazwany grzechem prawda?
Odpowiedz
#8
Grzechem nie jest gdy nie jest to z naszej winy. Grzech ciężki jest gdy jest swiadomy, dobrowolny i w waznej materi. Lekki gdy jeden z tych warunków jest nie spełniony. Cięzki usunąć możemy tylko przez spowiedź św. a lekki możemy usunąć czyniąc żal za grzechy lekkie i przyjmujemy komunię św.
Odpowiedz
#9
Księże Tomku bardzo dziękuję za odpowiedź. To co ksiądz napisał jest dla mnie bardzo ważne i pomocne.
Odpowiedz
#10
Aja nie bardzo rozumiem, bo grzech jest \"wykroczeniem przeciw rozumowi, prawdzie, prawemu sumieniu; jest brakiem prawdziwej miłości względem Boga i bliźniego z powodu niewłaściwego przywiązania do pewnych dóbr. Rani on naturę człowieka i godzi w ludzką solidarność. Został określony jako \"słowo, czyn lub pragnienie przeciwne prawu wiecznemu\"\" KKK 1849

Czy \"uczynki miłosierne...\" dotyczą prawa wiecznego?
Nawet jeżeli rodzice wiedzą, że mogą pochować maleńkie dziecko, ale w pierwszych dniach żałoby wydaje im się to ponad siły, to gdzie tu grzech? W ogóle nie przyszłoby mi do głowy, żeby rozpatrywać to w takich kategoriach.
Odpowiedz
#11
Grzechem to nie tylko czynienie zła, jest również zaniechanie dobra. Pan Jezus w przypowieści o dobrych i złych ukazuje, że będzie sądził z uczynków. Byłem głodny a daliście mi jeść...
Odpowiedz
#12
Czy , aby pochować dzieciątko .. nie powinno ono być najpierw ochrzczone? Ale chrzci się dziecko narodzone, ponieważ jak nas uczono rodząc sie popełnia grzech ... jeżeli dzieciątko się nie narodziło..jak traktować tę sprawę.
Jeżeli kobieta poroni bardzo wcześnie (np 3 tc) .. to co może pochować, skoro powinna to zrobić....
Przepraszam ..ale im bardziej w to wnikam zaczynam nie rozumieć . Czy księża w ogóle sa świadomi co oznacza poronienie ..czy myślą,że zdarza się to juz w zaawansowanej ciązy...?
Odpowiedz
#13
Myślę ,że jedyne, co można teraz zrobić to Modlitwa za Nie....tego najbardziej potrzebują.
Odpowiedz
#14
Cytat:[autor cytatu=_anonimka_]
Czy , aby pochować dzieciątko .. nie powinno ono być najpierw ochrzczone?

Ależ skąd... prawo do pogrzebu ma każdy człowiek, niezależnie od jego wieku czy czasu trwania ciąży.
Natomiast prawo do pogrzebu katolickiego to już trochę inna sprawa i rozumiem, że o nią pytasz właśnie.
Oczywiście warto, by dziecko zostało ochrzczone, ale NIE jest to absolutnie konieczne do tego - w naszym wypadku wystarcza tzw. pragnienie chrztu - wielka wola ochrzczenia dziecka, jaką mieli jego rodzice, gdyby urodziło się żywe. Choć są oficjalne wytyczne w tym względzie, nadal część księży żyje w jakiejś abstrakcyjnej nieświadomości, na szczęście coraz rzadziej.

Tu np. masz cytat:

POGRZEB DZIECKA NIEOCHRZCZONEGO LUB ZMARŁEGO PRZED URODZENIEM

BISKUP DIECEZJALNY

Obrzędy pogrzebu dzieci zmarłych przed urodzeniem

(...)
W związku ze zmiana ustawodawstwa państwowego, umożliwiająca otrzymanie przez rodziców karty zgonu dzieci martwo urodzonych (niezależnie od ich wieku), duszpasterze mogą częściej spotykać się z prośba rodziców o chrześcijański pogrzeb dzieci poronionych, które – z powodów oczywistych – nie otrzymały sakramentu chrztu.

Mając na względzie dobro duchowe rodziców dziecka oraz biorąc pod uwagę normę kan. 1183 §2 KPK, niniejszym udzielam ogólnego zezwolenia na pogrzeb kościelny dzieci martwo urodzonych (poronionych), których rodzice mieli zamiar je ochrzcić i o taki pogrzeb proszą.

W takich przypadkach należy postępować według poniższych wskazówek:

1. W kontakcie z rodzicami wskazana jest szczególna wrażliwość i delikatność. Nie należy odmawiać urządzenia pogrzebu dziecka, które rodzice stracili wskutek poronienia nawet na bardzo wczesnym etapie ciąży, o ile przedstawią dokumenty konieczne do pogrzebu zgodnie z prawem państwowym.

2. Stosowaną dotychczas praktykę tzw. pokropku, nie znajdująca uzasadnienia ani w prawie kanonicznym, ani w normach liturgicznych, należy zastąpić obrzędami pogrzebu przewidzianymi dla dziecka nieochrzczonego.

3. Przebieg obrzędów pogrzebu, zgodnie z miejscowymi zwyczajami, może odbywać się według trzech form i zawierać zarówno nabożeństwo w domu, w kościele i na cmentarzu, jak i tylko na cmentarzu (Obrzędy pogrzebu, rozdz. VII-IX).

4. Jeżeli rodzice proszą, można odprawić Msze św. pogrzebową. Stosuje się wówczas formularz „Msza św. w czasie pogrzebu dziecka nieochrzczonego” (Mszał Rzymski dla diecezji polskich, s. 241”) i używa się szat liturgicznych koloru białego. Należy takze wyjaśnić, że Msza św. nie ma charakteru przebłagania za grzechy dziecka, ale jest prośbą o pociechę dla rodziców.



Takich wskazówek dla księży i informacji na ten temat nie brak, naprawdę. I nie ma księdza, który mógłby bez uzasadnienia zablokować pochówek TYLKO z powodu braku chrztu w takich wypadkach. Zawsze można się od księdza utrudniającego pogrzeb katolicki (z Mszą i wszystkimi związanymi z tym prawami) odwołać.

Podobnie wolno odprawiać Mszę Świętą w intencji naszych dzieci - jak za każdego innego zmarłego.

I kolejny cytat:

Kodeks prawa kanonicznego w kanonie 1183 § 2 podaje, że ordynariusz miejsca może zezwolić na pogrzeb kościelny dzieci, których rodzice mieli zamiar je ochrzcić, a jednak zmarły przed chrztem. Jest to norma ogólna dla całego Kościoła. W Polsce natomiast Konferencja Episkopatu Polski pozwoliła na katolicki pogrzeb dzieci, które zmarły przed chrztem, jeżeli rodzice pragnęli je ochrzcić. Tak więc w przypadku śmierci dziecka nieochrzczonego, w Polsce nie ma konieczności udawania się z prośbą do biskupa o pozwolenie na taki pogrzeb. Ogólnego pozwolenia udzieliła bowiem Konferencja Episkopatu Polski.

Odnośnie do przebiegu samego pogrzebu dziecka nieochrzczonego, obrzędy pogrzebowe praktycznie nie robią żadnej różnicy w porównaniu do dziecka ochrzczonego. Dopuszczają również możliwość sprawowania Mszy św. w czasie pogrzebu. Odpowiednie teksty liturgiczne i modlitwy znajdują się tak w Mszale, jak i obrzędach pogrzebowych. Są one dostosowane zarówno do sytuacji, jak i uwzględniają specyficzny charakter pogrzebu małego dziecka.
Odpowiedz
#15
U nas tak właśnie było z pragnieniem chrztu gdy urodziłam martwych chłopców.
Msza Św. pogrzebowa była odprawiona w intencji rodziców (czyli nas) i zmarłych z naszych rodzin (czyli też naszych dzieci). W sumie to dzieci zanim zdążyły zgrzeszyć to zmarły więc wierzymy że poszły do nieba i modlitwa za ich duszę nie jest potrzebna.

W przypadku poronienia w 11tc to już inna historia, bo w 6tc i w 8tc na usg zarodek był ale w 11tc było tylko puste jajo płodowe (organizm \"zagospodarował\" obumarłe komórki) i nie było za bardzo kogo pochować... Już nie wspominając o poronieniu w 5tc kiedy nie miałam zabiegu bo organizm sam się oczyścił...
Odpowiedz
#16
Mówiąc o pochowaniu dotyczy to wtedy gdy jest to możliwe. Tak jak wyżej napisano jest specjalny formularz pogrzebu dziecka nieochrzczonego. Przyjmuje się, że to dziecko choć poczyna się z grzechem pierworodnym to jednak Bóg, który jest pełen miłości przyjmuje to dziecko do Siebie, gdyż ono nie miało możliwości aby samo odpowiedzieć na miłość Boga przychodząc na ten swiat. Czy wiedzą co to jest poronienie, myśle że tak. Jeszcze raz przypominam, że przytoczyłem przepisy ogólne a ocena moralna jest indywidualna do kazdego przypadku.
Odpowiedz
#17
To jeżeli pomodlimy się za duszyczki naszych Aniołków lub zamówimy msze św w ich intencji - zrobimy w ten sposób \"dobry uczynek\"? I ze spokojnym duchem i czystym sumieniem przystąpić np do Komunii Św?
Dziekuje za zrozumienie i wszystkie wyjasnienia.
Odpowiedz
#18
Modlitwa jest dobrym uczynkiem, oczywiście kiedy prosimy o dobre rzeczy. Przy dobrych rzeczach jest jak przy złych. Jeżeli dotyczy ważnej rzeczy to zaniechanie dobrego uczynku może być też ciężkim grzechem. Przykładem może być wezwanie pomocy dla osoby, która może umrzeć.
Odpowiedz
#19
Mam pytanie, a co z Pociechami, których ciałka zostały poddane badaniom, aby \"następne dzieci\" nie podzieliły ich losu? Czy to grzech chcieć dobrze zarówno dla siebie jak i innych. Później przecież jest powiedziane w dokumentach, które podpisujemy, że \"w stosunku do Ciał zmarłych po wykonaniu wszystkich badań zostanie dokonany pochówek\". Jednak ciała te nie oddawane są rodzicom. Więc, żeby dowiedzieć się jaka była przyczyna poronienia muszę poddać ciało dziecka badaniom, jednak ja nie mam możliwości organizacji mu pochówku, nie wiem tez gdzie Akademia Nauk Medycznych dokonuje pochówku takich dzieci. A oni nie udzielają takich informacji.
Odpowiedz
#20
a jeśli nie ma się pieniążków na pochowanie swojego maleństwa, a szpital robi trudności w uprawdopodobnieniem płci w 9tc to czy brak pochowania również w tej sytuacji jest grzechem?
Odpowiedz
#21
Kamo, ks. Tomasz pisał wyżej, że \"Mówiąc o pochowaniu dotyczy to wtedy gdy jest to możliwe.\" czyli sytuacji gdy w pełniej świadomości odmawiamy dziecku prawa do pogrzebu. Sytuacja opisana przez Ciebie obciaża sumienia lekarzy, a nie rodziców.

Gwoli wyjaśnienia (bo ktoś czytając może błędnie zinterpretować): pieniądze z własnej kieszeni zwykle nie sa potrzebne, na pogrzeb dziecka należy się zasiłek pogrzebowy w pełnej wysokości, zakłady pogrzebowe rozliczają się bezgotówkowo (tzn. nie trzeba wykładać pieniędzy). Jeżeli rodzice nie są uprawnieni do zasiłku to może wystąpić o niego każda inna osoba (np. dziadkowie), na któą będa wystawione faktury w zakładzie pogrzebowym. A jeśli naprawdę nie ma takiej osoby, to można się zwrócić do ośrodka pomocy społecznej.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości