Lekarz - Temat zbiorczy
Klementyno a może tutaj?
https://godulahope.pl/o-nas/kadra/

dr n. med. Wioletta Rozmus-Warcholińska u tej Pani robiłam w ostatniej ciąży badania, z tego co tam piszą większość ma certyfikat fmf także może zadzwonić i powiedzieć o co chodzi, pokierują do odpowiedniego specjalisty, ja mam do nich zaufanie, w każdej ciąży tam robię USG prenatalne

Z tego co wiem mają też refundację ale to już bys musiała dzwonić i się pytać o szczegóły, ja ze względu na wadę genetyczna pierwszej córki miałam za darmo, moze i Tobie by przysługiwało
Odpowiedz
ZuzanowkaMamo tylko tu chodzi o cerfytikat fmf z dopplera. Fmf ma ok 10 roznych certyfikacji i o ile lekarzy z certyfikacja do bdan prenatalnych 1 trymestru mamy w Pl ok 700, tak tych z dopplerem juz tylko 130 wlasnie. Aczkolwiek certyfikat fmf nie jest jedynym i ostatecznym wyznaczniekiem wiedzy lekarza - zapewne gro lekarzy wykonuje te badania bez tych certyfikacji i zapewne robią to dobrze.
Odpowiedz
No dlatego najlepiej tam zadzwonić i się dopytać o szczegóły, to dobra klinika, z dużą ilością lekarzy, może akurat któryś byłby odpowiedni.
Odpowiedz
(Wed, 15 Maja 2019, 03:19:55)Brzoza napisał(a): Hej, bardzo chciałabym znaleźć jakąś grupę wsparcia dla osób po poronieniu najlepiej w Warszawie ale w sumie to mogę też dojechać. Byle faktycznie porozmawiać z kimś kto przeżył/ przeżywa coś podobnego;(.Jesli wiecie coś na ten temat będę wdzięczna.

Brzoza, tutaj masz link do wątku o grupach wsparcia, tam również przeniosłam Twój post:
https://www.poronienie.pl/forum/showthre...927&page=6
Odpowiedz
Witam. Poroniłam w 18 tyg. Podwyższone crp do 108,skurcze, krwawienie. Czekam na wyniki ze szpitala. Wiem tylko tyle, że Stan zapalny. Nie wiem z czego. Jak. Czułam się dobrze, wszystko nagle, ból brzucha, krwawienie, potem silne skurcze. Proszę o podpowiedź co dalej. Może polecacie jakiegoś specjalistę, lekarza który pomoże. Każda informacja jest dla mnie cenna.
Odpowiedz
Mbiesiada, skąd jesteś?
Odpowiedz
(Thu, 09 Maja 2013, 15:03:00)owieczka20 napisał(a): ja polecam zarówno dr.Cholewe z Żor jak i dr. Magnuckiego z Katowic który to wlasnie prawdzi moja obencą ciąże i jak narazie zaszedł najdalej że się tak wyraże Smile

Witam czy udało Ci się u Doktora Magnuckiego odnosić ciaze szczęśliwie do końca??
Odpowiedz
Polecam dr Sarnik z kliniki Magnuccy z Katowic.
Odpowiedz
(Sun, 12 Marca 2006, 23:31:08)ewa napisał(a): Dziewczyny, chciałam zapytać dlaczego nigdy nie piszecie o lekarzach. Nie wiem czy jest takie odgórne założenie. Po prostu pytam, bo myślę, że mogłybysmy sobie w ten sposób pomagać. Ja zupełnie nie wiem do kogo iść po tym jak moje dwie ciaże zostały zlekceważone przez 2 wrocławskich\"GWIAZDORÓW\".
Znalazłam czraną i białą listę ginekologów na forum GW, ale tam piszą dziewczyny często o ciążach donoszonych, nie patologicznych, a to nijak ma się do mnie. Uważam, że można było uniknąć moich smutków , gdyby ktoś chciał usłyszeć co mówię.
Zadzwoniłam do mojego lekarza w 34 tyg. ciąży, że bardzo puchnę, a on mi powiedział, żebym przestała solić. Urodziłam po dobie, Synek leżał 4 tyg. pod respiratorem, ale Bozia nad nami czuwała. Za drugim razem już nie mieliśmy tyle szczęścia, 18 tydizeń ciąży. Długo ja walczyłam i moje małe Dziecko.
Pomóżcie!!!

(Fri, 01 Listopada 2019, 12:53:19)Ania85 napisał(a): Polecam dr Sarnik z kliniki Magnuccy z Katowic.
Czy dr Sarnik zajmuje się imunologia w ciazy?
Odpowiedz
Lola , tak zajmuje się. Dr Sarnik zleciła mi zbadanie immunofenotypu i niestety będę brała zastrzyki z limfocetów z krwi męża. Z tego co wiem od koleżanki, która tam pracowała lekarze bardzo często konsultują się między sobą. Wlasnie to ta koleżanka polecila mi dr Sarnik. A ja sama miałam z nią styczność w szpitalu w Ligocie, kiedy próbowali ratować mojego synka. Bardzo dobry z niej człowiek i lekarz. Także ja niestety też mam problemy immunologiczne Sad.
Odpowiedz
(Sun, 03 Listopada 2019, 14:02:28)Ania85 napisał(a): Lola , tak zajmuje się. Dr Sarnik zleciła mi zbadanie immunofenotypu i niestety będę brała zastrzyki z limfocetów z krwi męża. Z tego co wiem od koleżanki, która tam pracowała lekarze bardzo często konsultują się między sobą. Wlasnie to ta koleżanka polecila mi dr Sarnik. A ja sama miałam z nią styczność w szpitalu w Ligocie, kiedy próbowali ratować mojego synka. Bardzo dobry z niej człowiek i lekarz.  Także ja niestety też mam problemy immunologiczne  Sad.
Dzieki za odpowiedź. Ja byłem raz u Dr. Magnuckiego i też zalecił mi szczepienia . Trochę się zastanawiam poniewaz różne opinie czytam. A mam już dwie straty za sobą.
Odpowiedz
Lola1ja właśnie też czytam o tych szcepianiach i kobiety mają różne opinie na temat tej metody. A do tego cena tych szczepionek też nie jest tania. Mam mętlik w głowie. Jako tako nigdy nie poronilam. W zeszłym roku straciłam syna w 33 tc z powodu obrzęku płodu, który nie wiadomo z jakiego powodu powstał. Nie wiem, może moja immunologia przyczyniła się do tej tragedii. Próbuje to sobie jakoś to wszystko wytłumaczyć .Mam nadzieję, że te szczepienia pomogą w zajścia w ciążę i jej donoszenia do konca. W nastepnym tygodniu chce zacząć się szczepić więc zobaczymy jak to będzie.
Odpowiedz
(Tue, 05 Listopada 2019, 13:16:33)Ania85 napisał(a): Lola1ja właśnie też czytam o tych szcepianiach i kobiety mają różne opinie na temat tej metody. A do tego cena tych szczepionek też nie jest tania. Mam mętlik w głowie. Jako tako nigdy nie poronilam. W zeszłym roku straciłam syna w 33 tc z powodu obrzęku płodu, który nie wiadomo z jakiego powodu powstał. Nie wiem, może moja immunologia przyczyniła się do tej tragedii. Próbuje to sobie jakoś to wszystko wytłumaczyć .Mam nadzieję, że te szczepienia pomogą w zajścia w ciążę i jej donoszenia do konca. W nastepnym tygodniu chce zacząć się szczepić więc zobaczymy jak to będzie.
Bardzo mi przykro z powodu twojej strarty. Ja prawdopodobnie też zdecyduje się na te szczepienia, lekarz powiedział mi że bez nich nie mam szans i ze po szczepieniach muszę mieć terapię lekami inusupresyjnymi, encorton i w ciazy heparyna. Z tego wszystkiego nawet sie go nie zapytałam  jak ta procedura wygląda z tymi szczepieniami. Ja zajść w ciaze nie mam problemu tylko w donoszeniu.
Odpowiedz
Lola 1 u mnie też będzie w ciąży włączona heparyna i jakiś jeszce steryd ale zapomniałam nazwy. Co do szczepień to wygląda to tak, że biorą od męża krew i oddzielają limfocyty i potem są one z czymś mieszane i my dostajemy 4 zastrzyki. 2 w jedno ramię i 2 w drugie. Tyle wiem Wink. I potem badają tą odporność czy spada. Jak nie no to dalej wymagane są szczepienia. Ja też nie miałam nigdy problemu w z zajściem w ciążę ale widocznie organizm zaczął się buntować Wink. Spróbuję i zobaczymy czy to coś pomoże. Ja będę dzwoniła do tej laborantki w następnym tygodniu aby się umówić. Dam Ci znać jak to wygląda Smile.
Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki kochana Wink
Odpowiedz
(Wed, 06 Listopada 2019, 08:13:19)Ania85 napisał(a): Lola 1 u mnie też będzie w ciąży włączona heparyna i jakiś jeszce steryd ale zapomniałam nazwy. Co do szczepień to wygląda to tak, że biorą od męża krew i oddzielają limfocyty i potem są one z czymś mieszane i my dostajemy 4 zastrzyki. 2 w jedno ramię i 2 w drugie. Tyle wiem Wink. I potem badają tą odporność czy spada. Jak nie no to dalej wymagane są szczepienia. Ja też nie miałam nigdy problemu w z zajściem w ciążę ale widocznie organizm zaczął się buntować Wink. Spróbuję i zobaczymy czy to coś pomoże. Ja będę dzwoniła do tej laborantki w następnym tygodniu aby się umówić. Dam Ci znać jak to wygląda Smile.
Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki kochana Wink
Ok to będę czekać na informacje.? z tego co wiem to nazwa tego sterydu to encorton ? powodzenia ?
Odpowiedz
(Wed, 06 Listopada 2019, 19:01:07)Lola1 napisał(a):
(Wed, 06 Listopada 2019, 08:13:19)Ania85 napisał(a): Lola 1 u mnie też będzie w ciąży włączona heparyna i jakiś jeszce steryd ale zapomniałam nazwy. Co do szczepień to wygląda to tak, że biorą od męża krew i oddzielają limfocyty i potem są one z czymś mieszane i my dostajemy 4 zastrzyki. 2 w jedno ramię i 2 w drugie. Tyle wiem Wink. I potem badają tą odporność czy spada. Jak nie no to dalej wymagane są szczepienia. Ja też nie miałam nigdy problemu w z zajściem w ciążę ale widocznie organizm zaczął się buntować Wink. Spróbuję i zobaczymy czy to coś pomoże. Ja będę dzwoniła do tej laborantki w następnym tygodniu aby się umówić. Dam Ci znać jak to wygląda Smile.
Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki kochana Wink
Ok to będę czekać na informacje.? z tego co wiem to nazwa tego sterydu to encorton ? powodzenia ?

Hej Lola 1. Byłam dzisiaj na szczepieniu i powiem Ci to wogóle nie bolało. Dostałam jedną szczepionkę w ramię i tyle. Trwało to sekundę. W zeszłym tygodniu w we wtorek oddałam krew razem z mężem, a dzisiaj miałam pierwsze szczepienie. Pan doktor wysyła smsem kiedy znowu trzeba przyjść na szczepienie także nie taki diabeł straszny jak go malują. Przede mną była dziewczyna też na pierwsze szczepienie i sama stwierdziła, że była w szoku, że to nic nie boli bo naczytała się informacji z innego forum i trochę się bała. Jedynie cena tych szczepień zwala z nóg.
Odpowiedz
(Mon, 25 Listopada 2019, 22:21:09)Ania85 napisał(a):
(Wed, 06 Listopada 2019, 19:01:07)Lola1 napisał(a):
(Wed, 06 Listopada 2019, 08:13:19)Ania85 napisał(a): Lola 1 u mnie też będzie w ciąży włączona heparyna i jakiś jeszce steryd ale zapomniałam nazwy. Co do szczepień to wygląda to tak, że biorą od męża krew i oddzielają limfocyty i potem są one z czymś mieszane i my dostajemy 4 zastrzyki. 2 w jedno ramię i 2 w drugie. Tyle wiem Wink. I potem badają tą odporność czy spada. Jak nie no to dalej wymagane są szczepienia. Ja też nie miałam nigdy problemu w z zajściem w ciążę ale widocznie organizm zaczął się buntować Wink. Spróbuję i zobaczymy czy to coś pomoże. Ja będę dzwoniła do tej laborantki w następnym tygodniu aby się umówić. Dam Ci znać jak to wygląda Smile.
Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki kochana Wink
Ok to będę czekać na informacje.? z tego co wiem to nazwa tego sterydu to encorton ? powodzenia ?

Hej Lola 1. Byłam dzisiaj na szczepieniu i powiem Ci to wogóle nie bolało. Dostałam jedną szczepionkę w ramię i tyle. Trwało to sekundę. W zeszłym tygodniu w we wtorek oddałam krew razem z mężem, a dzisiaj miałam pierwsze szczepienie. Pan doktor wysyła smsem kiedy znowu trzeba przyjść na szczepienie także nie taki diabeł straszny jak go malują. Przede mną była dziewczyna też na pierwsze szczepienie i sama stwierdziła, że była w szoku, że to nic nie boli bo naczytała się informacji z innego forum i trochę się bała. Jedynie cena tych szczepień zwala z nóg.

Hej dzięki za wiadomość. Ja też muszę się umówić na pobranie krwi . Dlugo czeka sie na termin? Mój mąż pracuje za granicą i muszę czekać do świąt.  Ja też  naczytalam się na forum o skutkach ubocznych po szczepienia. Można wiedzieć ile zapłaciła za szczepienia???
Odpowiedz
Jeżeli chodzi o dr Sarnik to nie ma u niej mega odległych terminów. Pobranie krwi to cena 3000. Pierwsze szczepienie 3500 zł. Druga szczepionka na pewno też tak będzie kosztować. Potem gadali mi coś o jakiś badaniach ale już nie pytałam o cenę. Mam nadzieję, że te szczepienia pomogą. Zobaczymy. Jak na razie nie odczuwam żadnych skutków ubocznych.
Odpowiedz
(Tue, 26 Listopada 2019, 21:05:43)Ania85 napisał(a): Jeżeli chodzi o dr Sarnik to nie ma u niej mega odległych terminów. Pobranie krwi to cena 3000. Pierwsze szczepienie 3500 zł. Druga szczepionka na pewno też tak będzie kosztować. Potem gadali mi coś o jakiś badaniach ale już nie pytałam o cenę. Mam nadzieję, że te szczepienia pomogą. Zobaczymy. Jak na razie nie odczuwam żadnych skutków ubocznych.

To faktycznie cena powala z nóg.  Ja czytałam że koszt 3 szczepionek to ok. 7000 A tu wychodzi dużo drożej... miejmy nadzieje , ze nam pomoga te szczepienia  Wink a ile masz moec szczepien ??? Moze juz nie bedziesz placic za nastepne ???
Odpowiedz
(Tue, 26 Listopada 2019, 21:28:14)Lola1 napisał(a):
(Tue, 26 Listopada 2019, 21:05:43)Ania85 napisał(a): Jeżeli chodzi o dr Sarnik to nie ma u niej mega odległych terminów. Pobranie krwi to cena 3000. Pierwsze szczepienie 3500 zł. Druga szczepionka na pewno też tak będzie kosztować. Potem gadali mi coś o jakiś badaniach ale już nie pytałam o cenę. Mam nadzieję, że te szczepienia pomogą. Zobaczymy. Jak na razie nie odczuwam żadnych skutków ubocznych.

To faktycznie cena powala z nóg.  Ja czytałam że koszt 3 szczepionek to ok. 7000 A tu wychodzi dużo drożej... miejmy nadzieje , ze nam pomoga te szczepienia  Wink a ile masz moec szczepien ??? Moze juz nie bedziesz placic za nastepne ???

Lola1 zostały mi jescze 3 szczepienia. I ja mam nadzieję, że za każde kolejne nie będę musiała płacić 3000. Z tego co zrozumiałam doktora mam jeszcze do zapłaty ostanie 3500 i koniec także mam nadzieję, że to ostatni tak duży wydatek. Jeżeli te szczepienia nie pomogą to się wkurze Wink. A Ty kiedy się wybierasz ?
Odpowiedz
(Wed, 27 Listopada 2019, 15:02:30)Ania85 napisał(a):
(Tue, 26 Listopada 2019, 21:28:14)Lola1 napisał(a):
(Tue, 26 Listopada 2019, 21:05:43)Ania85 napisał(a): Jeżeli chodzi o dr Sarnik to nie ma u niej mega odległych terminów. Pobranie krwi to cena 3000. Pierwsze szczepienie 3500 zł. Druga szczepionka na pewno też tak będzie kosztować. Potem gadali mi coś o jakiś badaniach ale już nie pytałam o cenę. Mam nadzieję, że te szczepienia pomogą. Zobaczymy. Jak na razie nie odczuwam żadnych skutków ubocznych.

To faktycznie cena powala z nóg.  Ja czytałam że koszt 3 szczepionek to ok. 7000 A tu wychodzi dużo drożej... miejmy nadzieje , ze nam pomoga te szczepienia  Wink a ile masz moec szczepien ??? Moze juz nie bedziesz placic za nastepne ???

Lola1 zostały mi jescze 3 szczepienia. I ja mam nadzieję, że za każde kolejne nie będę musiała płacić 3000. Z tego co zrozumiałam doktora mam jeszcze do zapłaty ostanie 3500 i koniec także mam nadzieję, że to ostatni tak duży wydatek. Jeżeli te szczepienia nie pomogą to się wkurze Wink. A Ty kiedy się wybierasz ?

Ja chce sie zapisac do doktora pod koniec roku muszę czekać jak mąż będzie miał wolne z pracy i mam nadzieję, że od razu nam pobiora krew nic mi doktor nie mówił że musimy się osobno zapisywać na pobranie krwi. Mamy ponad 200km do Katowic więc mam nadzieję,że załatwimy wszystko od razu. Na czczo trzeba byc na pobranie krwi?  Trzymam za Ciebie kciuki mam nadzieję, że pomogą te szczepienia  Wink
Odpowiedz
Lola 1 nie trzeba być na czczo. Dziękuję za kciuki. Trzymam też za Ciebie. Mam nadzieję, że te szczepienia nam pomogą. Jak będziesz miala jakieś pytania do mnie to pisz. Pozdrawiam
Odpowiedz
(Fri, 29 Listopada 2019, 08:17:32)Ania85 napisał(a): Lola 1 nie trzeba być na czczo. Dziękuję za kciuki. Trzymam też za Ciebie. Mam nadzieję, że te szczepienia nam pomogą. Jak będziesz miala jakieś pytania do mnie to pisz. Pozdrawiam

Dzieki. Będę czekać na wiadomości od Ciebie jak Ci idzie pozdrawiam
Odpowiedz
(Fri, 29 Listopada 2019, 08:17:32)Ania85 napisał(a): Lola 1 nie trzeba być na czczo. Dziękuję za kciuki. Trzymam też za Ciebie. Mam nadzieję, że te szczepienia nam pomogą. Jak będziesz miala jakieś pytania do mnie to pisz. Pozdrawiam

Hej, jak Ci idzie , ile szczepien Ci jeszcze zostało? Ja mam wizytę na 27.  Smile pozdrawiam
Odpowiedz
(Mon, 16 Grudnia 2019, 21:29:25)Lola1 napisał(a):
(Fri, 29 Listopada 2019, 08:17:32)Ania85 napisał(a): Lola 1 nie trzeba być na czczo. Dziękuję za kciuki. Trzymam też za Ciebie. Mam nadzieję, że te szczepienia nam pomogą. Jak będziesz miala jakieś pytania do mnie to pisz. Pozdrawiam

Hej, jak Ci idzie , ile szczepien Ci jeszcze zostało? Ja mam wizytę na 27.  Smile pozdrawiam

Hejka. 

Zostały mi tylko dwa szczepienia. Potem jeszcze jakieś badania i zobaczymy co dalej. Teraz trzymam kciuki za Ciebie aby wszystko się udało Wink. Jak zakończę te szczepienia to dam Ci znać jak to dalej wygląda. Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości