Stracilam swoja kruszynke.
aa78 wiem co czujesz, ja jestem w podobnej sytuacji. Pojechalismy do domu rodzicow zeby odpoczac a tam moja bliska kuzynka jest w ciazy. Bala mi sie o tym powiedziec bo nie wiedziala jak zareaguje. Ja oczywiscie powiedzialam ze sie ciesze i ze nie jest mi przykro ( sklamalam bylo jak cholera), ale ciesze sie jej szczesciem bo ona tez poronila 2 razy, wiec trzymam za nia kciuki. Nam tez sie uda musiSmile
Odpowiedz
oj wiolu nie raz przychodzą takie doły, że sama nie wiem co myśleć Sad ale wiem jednak, że trzeba myśleć pozytywnie tylko to takie trudne. Ja właśnie czekam na @ i nic nie wskazuje na to żeby miało być inaczej wszystko jakoś ostatnio idzie opornie Sad Bardzo mocno cię pozdrawiam i równie mocno przytulam
Odpowiedz
Rok temu rozpadł się mój świat po raz czwarty. Dalej mi ciężko, dalej boli, dalej tęsknię choć staram się żyć. Zawsze będę tęsknić i choć staram się zrozumieć nie daje to żadnej ulgi. Boli, bardzo boli...kocham (*)(*)(*)(*)
Odpowiedz
(Tue, 13 Sierpnia 2019, 08:21:38)wiola1980 napisał(a): Rok temu rozpadł  się mój świat po raz czwarty. Dalej mi ciężko, dalej boli, dalej tęsknię choć staram się żyć. Zawsze będę tęsknić i choć staram się zrozumieć nie daje to żadnej ulgi. Boli, bardzo boli...kocham (*)(*)(*)(*)

Smutno. Mogę tylko powiedzieć, że Cię rozumiem. (*)(*)(*)(*)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości