Psycholog i psychiatra - Temat zbiorczy
#51
Ashka mi lekarz zlecił następujące badania hormony, morfologię, toksoplazmozę, mocz, krzepnięcie krwi (bo miałam wcześniej z tym problem) i parę witamin, zrobił wymaz z pochwy i cytologię. Ponadto sugerował posiew nasienia, suplementację magnezem, inofolikiem ja kupiłam inofem i wit d3 oraz witaminy dla męża z cynkiem. Koleżanka położna poleciła mi sproszkowany sok z zielonego jęczmienia, że ma dużo witamin. I mam robić testy owulacyjne, dodatkowo wypisał mi 2 paczki dufastonu które już wykupiłam bo recepta tylko na 30 dni ważna. A co do pozostałych badań co Małgosia piszę to sama prywatnie pewnie je zrobię. A i mam niedobór wit. d3 i to spory tak mi wyszło z badań . paranoja a jestem opalona i pracuję 4 godziny dzienne na słońcu plus plac zabaw i spacery z synkiem.
A kiedy zaczniemy się starać to nie wiem. Ale dufaston czeka Smile Warto zrobić badania uspokoisz się.
Odpowiedz
#52
Jesli chodzi o Wielkopolske to bardzo dobrzy terapeuci są w Prywatnym Ośrodku Leczenia Uzależnień Agnus. Wiem, że z uzależnieniem to nie ma nic wspólnego, ale np. Pani dr Rybarczyk przyjmuje też prywatnie i pomag w różnych sytuacjach.
Odpowiedz
#53
Witam drogie forumowiczki! to moj pierwszy watek i szczerze mowiac nigdy bym nie pomyslala ze zaloguje sie na to forum…ale coz.. trzeba walczyc dalej.
Mam pytanie o wasze doswiadczenia, rady, wskazowki. Przeszlam 2 samoistne poronienia we wrzesniu 2015 i grudniu 2015. Pierwsze poronienie poprzedzila najprawdopodobniej ciaza biochemiczna, ale bylo tez podejrzenie o ciazy pozamacicznej, bylo to w 6 tygodniu. Drugie poronienei samoistne na przelomie 7 i 8 tygodnia- diagnoza: puste jajo plodowe. 

Zrobilismy z mezem takie badania po 2 poronieniu:  Antykardiolipiny IgM, IgG, Białko C, Antytrombina III, Mutacja genu II protrombiny, Mutacja czynnika V Leiden, antykoagulant toczniowy, Toxoplasma IgM i IgG, Rubella igM i IgG, Cytomegalowirus IgM i IgG, TSH i kariotypy. 

Wszystkie badania sa skonsultowane z ginekologiem i wyniki nie budza zastrzezen. Jedynie TSH jest nieco wyzsze: 3,85. Czy taka wartosc TSH wymaga dalszych badan??? Nigdy nie mialam zadnych problemow zw. z tarczyca.
Czy wypadaloby zrobic np. badanie nasienia? 
Jakie badania moglyby miec jeszcze sens??? Ginekolog zalecil mi acard i duphaston od momentu pozytywnego testu. 

Mieszkam za granica i tutaj niestety ciaze traktuje sie jako ciaze po 1 trymestrze, wiec wszystko konsultuje z polskim lekarzem i teraz tu.. z gory dziekuje za wszelka pomoc, podlinkowanie innych waznych watkow itd. 

Pozdrawiam serdecznie!
Odpowiedz
#54
TSH mogło być przyczyną poronień. Warto wykonać jeszcze przeciwciała aTPO i aTG - czy wysokie TSH ma związek z immunologią. Poza tym do badań na krzepliwość można dorzucić jeszcze mutacje MTHFR, bo szczególnie jedna z nich powoduje poronienia. Badanie nasienia raczej nie jest na razie potrzebne, bo problemów z zajściem w ciążę nie masz. Na pewno trzeba obniżyć TSH, np. włączając syntetyczny hormon tarczycy albo jeśli nie masz Hashimoto, można brać sproszkowaną tarczycę świni, ale to wymaga bardzo uważnego dobierania dawki. Standardowo dostaje się Euthyrox lub Letrox.
Odpowiedz
#55
Dziekuje za odpowiedz! mysle, ze to dobry pomysl rozszerzyc diagnostyke tarczycy. Co do tej mutacji genu MTHFR to czytalam gdzies, ze wlasciwie nawet stwierdzenie mutacji nie zmienia za bardzo leczenia…chyba sie dostaje wieksza dawke kwasu foliowego i bierze jeszcze B6 i B12.
Odpowiedz
#56
Może i nie zmienia, ale za to ta większa dawka kwasu albo inna jego forma - metylowana - mogą mieć duże znacznie w zapobieganiu wadom cewy nerwowej. W Polsce jeszcze przy tej mutacji daje się Acard i zastrzyki przeciwzakrzepowe. Ja straciłam dziecko w 27 tygodniu (pół dnia zabrakło do 28) właśnie przez tę mutację. Zastrzyki mogły temu zapobiec. Nie wiem, jak długo u Ciebie planują Acard, bo może tylko na zagnieżdżenie, a przy tej mutacji do 34 tygodnia.
Odpowiedz
#57
(Mon, 11 Stycznia 2016, 20:15:29)Bajkowa napisał(a): Badanie nasienia raczej nie jest na razie potrzebne, bo problemów z zajściem w ciążę nie masz.

Nieprawda.
Takie stereotypowe poglądy często sprawiają, że niejedna kobieta poddaje się wielu uciążliwym badaniom, bo para przechodzi do zaawansowanych badań kobiety - pomijając zbadanie mężczyzny. W tym pomija jedno z najprostszych i najbardziej podstawowych, a jednocześnie w skali uciążliwości bez porównania do badań kobiety (także finansowo) - badanie nasienia właśnie!
To kardynalny błąd przed przystąpieniem do głębokiej diagnostyki kobiety.
Zdecydowanie wykonajcie badania nasienia, zwłaszcza jeśli nigdy nie było wykonane. Zarówno pod kątem jego jakości, jak i ewentualnych infekcji.

Po pierwsze, partner z infekcją działającą poronnie (może być bezobjawowa) będzie wtórnie zakażał partnerkę.

Po drugie, nieprawidłowe nasienie może jak najbardziej być przyczyną poronień.
Niektóre plemniki o nieprawidłowej budowie wciąż mają zdolność zapładniania, a niosąc nieprawidłowy materiał genetyczny, mogą być przyczyną wad zarodka. Także puste jajo płodowe może (nie musi) być wynikiem zapłodnienia przez nieprawidłowy plemnik.

Oczywiście, to nie oznacza, że tak jest u Was, to nie jest reguła, może się okazać wszystko prawidłowe, ale nasienie zbadać trzeba, bo stereotyp, że zachodzenie w ciążę jest dowodem na dobre parametry nasienia jest fałszywy.
Odpowiedz
#58
Przepraszam, pomyliło mi się z czymś innym - z biopsją jądra, której lepiej nie wykonywać, bo wtedy dochodzi do wielu uszkodzeń - tak mi mówiła ginekolog, więc póki nie ma problemu z zajściem w ciążę, lepiej go nie wykonywać. Ale to badanie nasienia, które mężczyzna sam pobiera, to Dzika Mysz ma rację.
Odpowiedz
#59
Moja pierwsza ciąża zakończyła się poronieniem zatrzymanym. Mój lekarz stwierdził, że tak naprawdę mogłabym się starać o kolejną ciążę już po pierwszej miesiączce, ale boję się, że znów coś mogłoby pójść nie tak, dlatego postanowiłam się dokłądnie przebadać. Chciałabym zrobić badania genetyczne. Znalazłam pakiet z nastepującymi badaniami:
- mutacja V Leiden (F5)
- mutacja protrombiny (F2)
- mutacja MTHFR (C677T i A1289C)
- mutacja w genie PAI-1
- V R2

Czy na początek te 6 badań wystarczy? Badania można wykonać same, albo w pakiecie z konsultacją genetyka - zastanawiam sie, czy warto od razu umawiać się z genetykiem.
Odpowiedz
#60
Basiu może dziewczyny mają więcej doświadczenia i się wypowiedzą. ja aniołka straciłam 14/01/2016 i nie będę robic zadnych badan dopki lekarz mnie nie skieruje. Mysle ze lepiej się konsultować. Ja podczas starań o córeczkę na własną rękę robiłam jakieś tam badania zaczytane w necie. Później okazało się ze wydałam kase a to nie taki dzień cyklu a to badanie jedno bez drugiego nie ma sensu i tak ciągle coś. Jeśli masz szansę i to bardzo nie przedraża to skonsultuj zawsze będziesz miała pełniejszy obraz.
Odpowiedz
#61
(Thu, 28 Stycznia 2016, 11:52:58)kulkaMM napisał(a): Basiu może dziewczyny mają więcej doświadczenia i się wypowiedzą. ja aniołka straciłam 14/01/2016 i nie będę robic zadnych badan dopki lekarz mnie nie skieruje. Mysle ze lepiej się konsultować. Ja podczas starań o córeczkę na własną rękę robiłam jakieś tam badania zaczytane w necie. Później okazało się ze wydałam kase a to nie taki dzień cyklu a to badanie jedno bez drugiego nie ma sensu i tak ciągle coś. Jeśli masz szansę i to bardzo nie przedraża to skonsultuj zawsze będziesz miała pełniejszy obraz.

Same badania kosztują 330 zł, z konsultacją 440 zł, konsultacja jest z dr. Jezelą-Stanek, o której znalazłam same pozytywne informacje w internecie.
Mój lekarz po tym jak potwierdził, że ciąza przestała sie rozwijać kazał mi tylko iść do endokrynologa ze względu na podwyzszone TSH (4.26 przy normie do 4.20) i stwierdził, że generalnie po pierszym poronieniu nie robi się żadnych specjalistycznych badań. Przed ciązą i w ciąży miałam zrobione :
morfologię,
glukozę,
TSH, FT3, FT4,
Antygen HBs,
p-ciała p/HCV
serodiagnostykę kiły,
HIV - antygen/przeciwciała,
 toksplazmoza IgM i IgG,
CMV IgM i IgG,

wszystkie wyniki poza tym TSH były ok.  Za półtora tygodnia mam wizyte u endokrynologa i teraz zastanawiam się, co jeszcze zrobić, bo mam wrażenie, że od siedzenia i czekania zwariuję.
Odpowiedz
#62
Witam  mam 24 lata pierwsza ciąża przebiegła bez problemu zakonczona cesarką w 42 tygodniu , 3 lata później postaraliśmy się o kolejną dzidzie niestety w 13 tygodniu poroniłam, krwotok w szpitalu okazało się ze serduszką niedawno przestało bić, badania łyżeczkowanie i ta pustka... po 5 miesiącach ponownie spróbowaliśmy od razu zaszłam, od trzeciego dnia przed okresem dwie blade kreski  .
Zrobiłam 3 testy ostatni w dniu planowanego okresu kreska mocniejsza ale nadal blada ,  oczywiście okres nie przyszedł a my cieszyliśmy się że udało się. Wczoraj 5 dni po planowanej dacie okresu zaczoł boleć mnie brzuch i zaczełam krwawić pojechaliśmy na ip tam podczas badania stwierdzili lekko powiekszoną macice ale ani śladu po pęcherzyku oraz beta ujemna. Lekarka powiedziała że albo nie byłam w ciąży albo była bardzo wczesne poronienie . 
Zasugerowała mi że niektóre choroby dają wyniki pozytywnego testu ciążowego z moczu tylko przecież gdyby tak było ciągle miała bym wyniki pozytywne a tak nie jest, dziś z rana dla pewności  zrobiłam z moczu po sugestii lekarki ale wyszedł ujemny...
Nie wiem czym jest to wszystko spowodowane :Sad Jestem młoda pierwsza ciąża nic nie wskazywała na to bym miała później jakieś problemy trace już wiarę że kiedyś sie nam uda Sad  
O jakie badania mogę poprosić ginekologa by mi zlecił ?
Odpowiedz
#63
Marta miałam taka samą sytuację.... przed terminem @ blada kreska i później w miarę upływu czasu troche ciemniała, beta 500+ po 10 dniach zaczęłam plamic w szpitalu ani śladu zarodka nawet pęcherzyka. jestem juz po wszytskim, beta spadła niemal do 0.
Nie wiem co dalej... w pon ide do dr.
Odpowiedz
#64
(Thu, 03 Lutego 2011, 22:47:12)Malgosia napisał(a): Robię listę psychologów w Bydgoszczy, bo wiele osób pyta.
Jest jedna psycholożka na stałe z nami współpracująca, sama po stracie, ale obecnie w ciąży.

Znacie dobrych, znających się na przeżywaniu żałoby po śmierci dziecka i wsparciu dla rodziców dzieci z wadami letalnymi?
Kontakty poproszę tu lub mailem.
Dzięki.

Poszukuje psychologa w Bydgoszczy, dla Mamy po stracie.
Bardzo proszę o podpowiedz.
Odpowiedz
#65
Czy znacie jakiegoś psychiatrę bądź psychologa z okolic Kępna, Wielunia?
Odpowiedz
#66
Wiolu, Sieradz lub Warta za daleko?
Odpowiedz
#67
Sieradz takżeSmile ok 50km to nie jest daleko. Znasz tam kogoś ?
Odpowiedz
#68
Ja chciałam się wybrać do Michalskiego (http://www.wmichalski.pl/). Jest psychiatrą oraz psychoterapeutą.
Ostatecznie nie dotarłam, ale rozmawiałam z nim przez telefon (przy innej okazji) i już sama ta rozmowa działała uspokajająco.
Mama mojej koleżanki jest psychiatrą w szpitalu w Warcie. Poproszę ją o kontakt do kogoś sprawdzonego "od poronień". Jeśli chcesz, to napisz do mnie maila (jest w moim profilu).
Odpowiedz
#69
Anm ja robilam chromosomy + plec. Potem kolejne badania genetyczne i immuno - znajdziesz to w watku badania po stracie.
Ps. Z genesis zadzwonia a potem przyjdzie list. Nie umial go otworzyc. Tobie zycze sily.
Odpowiedz
#70
Czy ktos może zna jakiegos dobrego psychologa z Gdyni? ewentualnie z Trójmiasta? Słyszałem, że dr [...] jest bardzo dobrym lekarzem i ma tez bardzo pochlebne opinie i pewnie sie do niego wybiorę, ale chciałem jeszcze zapytać dla formalności na forum.
Odpowiedz
#71
Hijkas... że tak ujmę: Pan Doktor jest bardzo słabym psychologiem, skoro ignoruje efekt antymarketingowy, jaki wywoła szeptana technika.

Budzisz niesmak.
Zacznij od Regulaminu i szacunku dla miejsca, to może Ci zaufam... kiedyś.
Do tego wybierz w końcu jednoznacznie, czy reklamujesz w necie psychologa, czy psychiatrę, bo jakoś nie wierzę w obie specjalności - chyba że rozdwojenie jaźni doskwiera?
To tak dla formalności.
Odpowiedz
#72
Szukam namiary na jakiegoś psychologa w Gdańsku... Potrzebuję z kimś porozmawiać,może ktoś mi chociaż trochę pomoże,a nie chcę iść do kogoś przypadkowego. Z góry dziękuję
Odpowiedz
#73
(Sat, 27 Sierpnia 2016, 22:06:31)Niuniezz napisał(a): Szukam namiary na jakiegoś psychologa w Gdańsku... Potrzebuję z kimś porozmawiać,może ktoś mi chociaż trochę pomoże,a nie chcę iść do kogoś przypadkowego. Z góry dziękuję

Niuez a możesz do mnie napisać - jestem z Trojmiasta i mysłe,że mogłabym pomoc w namiarach na specjaliste.
Odpowiedz
#74
Witaj Madasia. Dopiero teraz doczytałam Twoją wiadomość . Niestety nie widzę maila do Ciebie i nie wiem jak się z Tobą skontaktować.
Odpowiedz
#75
(Wed, 31 Sierpnia 2016, 23:07:00)Niuniezz napisał(a): Witaj Madasia. Dopiero teraz doczytałam Twoją wiadomość . Niestety nie widzę maila do Ciebie i nie wiem jak się z Tobą skontaktować.

Witaj, niuniezz  - napisz na poczta@poronienie.pl, zostanie udostępniony zostanie kontakt do mnie. Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości