Badania immunologiczne
#1
Dziś Dzień Dziecka Utraconego, mój Skarb odszedł 13października 2007...Cały ból i rozpacz czuję w te dni bardzo mocno, bo choć minął rok, do tej pory z tego nie wyszłam.
Staramy się od kilku miesięcy o dzidziusia i nic... Mam dwukrotnie za wysoką PRL, w poniedziałek idę na badanie czy spadła (biorę PARLODEL)
Do tej pory nie wiadomo dlaczego poroniłam... I mam pytanie do Was: co to są za badania immunologiczne, jak się nazywają i czy można je zrobić w każdym standardowym laboratorium. Mój gin nie zlecił mi ich, w ogóle jest bardzo spokojny, bo przecież zaszłam w ciąże. A ja chciałabym wykluczyć wszelkie choroby, aby kolejna ciąża była od początku do końca zdrowa. Proszę o jakieś informacje! W pn pewnie pójdę mu pokazać wynik i chciałbym porozmawiać z nim na temat badań immunologicznych.
Serdecznie Was wszystkie pozdrawiam!!!
Odpowiedz
#2
witaj...

przykro mi z powodu Twojego aniołka...

Nie ma możliwosci wykluczyć wszystkie choroby, bo większość niestety nawet naukowcy nie znają... do kolejnej ciązy mozna się jednak przygotować... poszesz o za wysokiej prolaktynie... a co z Twoja tarczycą? czy lekarz sprawdził przynajmniej TSH? bardzo często przy niedoczynnośi tarczycy występuje wysoka prolaktyna i wtedy wystarczy uregulować hormony tarczycy i prolaktyna spada... nie zawsze tak jest ale bardzo często ... spotkałam się z tym ze giny zbijaja prolaktyne nie sprawdziwszy tarczycy co wg mnie jest nieprawidłowe i szkodliwe dla nas pacjentek ... o wiele łatwiej uregulowac hormony tarczycy i dopiero póxniej zajac sie prolaktyną...

poszesz o badaniach imunologicznych ... a czy zrobiłas większośc badan podstawowych? bo przy braku wyników badań podstawowych takich jak różyczka, toksoplazmoza, hormony (widze ze masz kontrolowaną prolaktynę-jeden z hormonów) oraz innych które znajdziesz na stronach dotyczących poronień (np nasienie, i bakterie w nasieniu oraz posiew z szyjki macicy (nie myl z cytologią) Niektóre koleżanki radzą zrobic też hsg ... sporo mozna wymieniać... czesto problemem są rózne postacie cykrzycy ... badania jakie mozna zrobic to krzywa cukrowa oraz insulinooporność ...
co do genetyki to sprawdza sie ja po dóch poronieniach na nfz, wg mnie to bzdura bo jak to xle wyjdzie to nic sie z tym nie zrobi ... a złe wyniki genetyczne nie wykluczaja zdrowego dziecka oraz dobre wyniki nie gwarantuja zdrowia...


przy jednym poronieniu (z tego co odczułam na własnej skórze kilka lat temu) złe wyniki imunologiczne nie spowoduja że ciąza bedzie inaczej prowadzona ... aby dołączyc zestaw leków, które stosuje sie przy problemach imunologicznych niestety muszą byc tzw poronienia nawykowe czyli minimum dwa razy a wg niektórych lekarzy conajmniej 3 razy ... ja pomimo iż mialam p-cziała p tarczycowe (czyli czynnik imunologiczny) to niestety musialam porodnic drugi raz aby miec dołaczonę do leczenia zestaw stosowany przy problemach imunologicznych ...

sama musisz zdecydowac czy zaufasz lekarzowi, czy zrobisz na wlasną ręke jeszcze jakies badania ... ja staralam sie ich zrobic sproro ale jezeli chodzi o imunologie to sie ograniczylam tylko do p-tarczycowych (nie wiem dlaczego chyba intuicja zadzialala) oraz antyfosfolipidowych ... pozostale zrobilam na zyczenie ginow ktorzy mnie prowadzili i tam bylo wszysko w porzadku ...

w tych sprawach warto sluchac czasem intuicji ... ona mnie nie zawiodla... jedynie wydłużylo sie szukanie przyczyn bo lekarze zagłuszali intuicje ... moze rozejrzyj sie po rodzinie jakie macie tu choroby ... nie koniecznie u chorych członków rodziny musialy byc problemy z rodzeniem dzieci... imunologia ma to do siebie ze kiepskie wyniki nie wykluczaja zdrowych ciąż, bez wspomagania lekarstwami ... dlatego giny najpierw staraja sie prowadzic ciąze tak jak by nie bylo problemow imunologicznych ...

warto wiedzieć ze lekarze nie lubią jak sie ich prosi o badania o których sie dowiadujemy z forum... reagują czesto na to bardzo nerwowo ... bardzo czesto naskakując na nas lub wyśmiewajac nas...

życzę abys jak najszybciej sie pozbierala po tym wszystkim i zeby starania zakończyly sie sukcesem tak jak u mnie Smile

pozdrawiam

Agata
Odpowiedz
#3
witam....przykro mi..(*) dla aniołka..
.podstawą jest dobry lekarz który nie bagatelizuje naszego dramatu i podejmuje z nami współprace...mój gin to zwykły palant! jestem po 2 poronieniach a on mi powiedział że mam pecha!! tego mi nie musiał mówić, bo tyle to już wiem..nie chce mi dać skierowań na żadne badania bo to się zdarza, nie mam szukać dziury w całym!!i mam iść do psychiatry bo on mi nie pomoże!! musiałabym poronić 3raz żeby to był sygnał że coś jest nie tak!! to jakiś absurd!! powiedział że nfz nie zniósł by skierowań na badanie hormonalne, pod kontem bakterii..imunologiczne robią od 3 z tego co wiem..potrzebuję dobrego lekarza...przecież nie zniosłabym kolejnej straty żeby dać temu p......znak że coś jest nie tak!!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości