List do Boga
nasz kochany Jezu dziekuję Ci za ten wspaniały widok ruszającego się człowieczka, który rozwija się pod moim sercem, tak pięknie machał do nas rączkami, wspaniły cud życia od Ciebie Panie! Proszę Cię nie opuszczaj nas, trwaj przy nas i spraw byśmy nie mieli już powodu do płaczu ... niech serduszko naszego maluszka bije, bije i nigdy nie przestaje.
Odpowiedz
Boziu z calego serduszka prosze cie aby moja siostra zaszla w ciaze i szczesliwie ja donosila.. pomoz jej prosze tak niewiele brakuje...
amen
Odpowiedz
Boziu ostatnio Ci eprosiłam o szczęśliwe donoszenie ciąży przez Bożenke. Dziś Wiktoria ma już 3 miesiące. Dziękuję ze mnie wysłuchaleś. Wiki jest zdrowa i silna . No i taka śliczna. Dizękuję Ci BOZIU!

Dziękuję za naszego synka. Za te cudowne 21 miesięcy.

Dziś boziu prosze Cię o rodzeństwo dla naszego synka. O owocne staranka ,które właśnie rozpoczęliśmy .

Opiekuje sie naszą rodzinką

amen
Odpowiedz
kopciuszku dolanczam sie do modlitwy....
Odpowiedz
Ja też przyłączam się do grupy wsparcia Smile Powodzenia!
Odpowiedz
Dawno do Ciebie Boże nie pisałam bo jakoś tak nie chciało mi się rozmawiać z Tobą. Zmęczona tym wszystkim byłam, jestem straciłam wiarę, nadzieję, siłę by modlić się do Ciebie i prosić o cokolwiek i dalej sił nie mam. Nie opuszczaj mnie proszę Boże, nie opuszczaj.....mimo że jestem teraz kilka kroków za Tobą to i tak bardzo ale to bardzo Cię potrzebuję. Czuję się tak pusta.........
Odpowiedz
Wiem że prosić Cię Boże nie muszę ale opiekuj się mną teraz i moim dzieckiem w Niebie.............I jak dojdziesz do wniosku że to już teraz pozwól by pod moim sercem zakiełkowała fasolka a ja obiecuję wychować na mądrego i wartościowego człowieka. Mimo że mało Ci o tym mówię Boże ale kocham...........Ty wiesz...............
Odpowiedz
Boże oddałam Ci siebie, oddałam Ci to co najważniejsze ale dlaczego ?????? Dlaczego odebrałeś mi dziś nadzieje, dlaczego????? Nie mam już siły Boże nie mam już siły..... Myślałam że z większą godnością to zniosę że te wyniki mnie nie złamią..............a jednak......Sad
Odpowiedz
Natinka przytulam (*)
Odpowiedz
natinka nie poddawaj się, musisz być silna dla Twojego Aniołka! Przytulam mocno!
Odpowiedz
natinka Nie poddawaj się musisz walczyć choć zabrakło by sił dla dziecka swojego ono Cię kocha i patrzy z nieba na ciebie
Odpowiedz
Kolejny rok,już 6 mija od utraty Mojego Aniołak.

Dla ciebie kruszynko (*)(*)(*)
Odpowiedz
(*)(*)(*)(*)(*)
Odpowiedz
kopciuszek dla aniołka (*)
Odpowiedz
Dziś wszystkich świętych.... Chodzę po cmentarzu,zapalam znicze.... Modlitwa... zadumanie....

I mimo tego ze już tyle zniczy ,tyle światełek zapaliłam ,wciąz mam wrażenie ze o 3 znicze za mało... Nie ma grobów moich aniołków ,nie ma miesca,które by wszystkim przypominało ze istnieją jeszcze trzy maleńkie duszyczki .... Trzy duszyczki moich dzieci. Moich Aniołków.... :`(


To dla Was moje maleństwa. Bo dziś Wasz dzień. Dzień świętych. (*)(*)(*) (*)(*)(*) (*)(*)(*)
Odpowiedz
Boże dziś piszę do Ciebie z sercem kolejny raz pękniętym bo dziś o mój ukochany Boże stałeś się Ojcem Niebieskim dla mojego syneczka. Kolejna rocznica, kolejna......obiecałam sobie że już nie będę płakać, nie będę się smucić i postaram zapomnieć.....uciekłam z tego miejsca kasując wszystko ale Boże to wszystko nie jest tak proste jak mi się wydawało bo nie da się zapomnieć swojego dziecka, nie da się wymazać miłość jedynej, ogromnej i bezgranicznej z serca. Stałam dziś pod pomnikiem i łzy z uśmiechem pojawiały się na zmianę. Moja koleżanka zrobiła stroik dla Michałka i miałam go rozpakować jak będę pod pomniczkiem zapaliłam znicze i rozpakowałam a tam maleńki Aniołek chłopiec uśmiechał się sama nie wiem dlaczego ale wydawało mi się że stoisz i śmiejesz się do mnie ty Michałku. Dziwne uczucie Boże mną ogarnęło emocje zaczynały się mieszać i nie wiem już czy bardziej płaczę czy uśmiecham do zapamiętanego obrazu z pod pomniczka. Boże dziękuję za tą dziewczynę bo nikt już nie pamięta o Synku, nikt.....nikt też Boże nie rozumie dlaczego ja jeszcze pamiętam i dlaczego chcę ten dzień przeżywać na swój sposób. Boże mój utul dziś moje dziecko bo ja sama nie mogę tego zrobić choć sam wiesz jak tego pragnę, utul i szepnij mu do uszka o mnie, powiedz proszę o kobiecie na ziemi która stara się żyć mimo tych wszystkich przeciwności, która kocha i tęskni, a kiedy wezwiesz mnie do siebie pozwól o Panie mi choć przez chwile potrzymać Michałka w ramionach ciągle pustych ramionach.....Dziękuję Ci Boże za mojego Kapelana i za słowa jakie wczoraj wypowiedział \"przeżyj ten dzień dziecko tak jak dyktuje Ci serce a nie tak jak oczekują od Ciebie ludzie bo tylko ty wiesz najlepiej czym jest cierpienie po niespełnionej nadziei\" Dziękuję Ci Boże, a teraz nie przeszkadzam w rozmowie z moim synkiem, nie zapomnij tylko powiedzieć mu jak bardzo go kocham......Kolejny 19 maj Michałku [*] Na zawsze z miłością twoja mama.
Odpowiedz
Beatko, dla Michałka [*]
Odpowiedz
(*) Dla Michałaka
Odpowiedz
Beatko jestem z Tobą...dziś pierwsza Aniołkowa rocznica mojej Zuzi..
Ściskam, jestem z Tobą..
Dla Michałka..{*}{*}
Odpowiedz
Dziś o godzinie 1:50 minęło równiutkie 3 lata od kąt nasz synek przyszedł na świat. A pod sercem noszę kolejne Maleństwo.
Dziękuję Ci Boziu za te cudowne,najpiękniejsze 3 lata mojego życia. Najpiękniejsze ale i chyba najtrudniejsze. Dziękuję Ci też za to Szczęscie które rośnie w moim brzuchu. Dziękuję Ci za opiekę nad moją rodziną.
I zarazem proszę byś nadal czuwał nad nami . By Kacper zdrowo rósł a w grudniu bym szczęśliwie urodziła zdrowe maleństwo.

DZIĘKUJĘ PANIE BOŻE !
Odpowiedz
Panie Boże DZIĘKUJĘ !!! Dziękuję Ci Boziu za moje skarbeczki Kacperka i Alicje. Dziękuję CI Boziu za to ze znowu świeci nad nami słońce.
Odpowiedz
Boże pamietasz jak zaraz po mojej stracie przyszlam do Ciebie do Kościoła pełna żalu goryczy smutku i gniewu????? Ale przyszłąm ...i dopiero wtedy zrozumialam słowa ktore od tylu lat wypowiadam modlac sie do Ciebie \"....bądź wola Twoja....\" wypełniłam Ją Boże ale błagam Cię nie każ mi tego robić wiecej...mam nadzieje ze zabrałeś moja Lilkę bo byla wyjatkowa dziewczynka i bede wszystko robila zeby byla ze mnie dumna..Pamietasz Boże jak Ksiadz na pogrzebie powiedzial ze Nasz Aniołek jest w Domu Ojca i jest tam otoczona ojcowska miloscia???? Mój maż wtedy sie poplakal on sam chcial byc dla Niej wzorem...Dbaj o Nią Boże i o Nas również i spraw zebysmy sie wszyscy spotkali kiedys w Twoim Domu.....Ewelina
Odpowiedz
Moja wiara utknęła gdzieś na przedsionku, a dziś w dzień letni kiedy kościół w ciszy utonął dotarły do mnie słowa....że Pan Bóg umiłował wszystkie swoje dzieci i jako dobry Ojciec chce dla swoich dzieci jak najlepiej. I tak jak w życiu nie wszystkie decyzje są dla nas zrozumiałe, tak samo Pan Bóg wybiera dla nas drogę, którą czasem trudno pokonać. Panie Boże...nie rozumiem, ale idę. Nawet jeżeli zwątpię pozwól mi dalej podążać, do tego co ukryłeś dla mnie i dla wszystkich matek po drugiej stronie.

Może i wierzę z całych sił, ale pewna już nigdy nie będę.
Odpowiedz
Najukochańszy Boże piszę do Ciebie w tej ciszy, a serce moje drży jak zawsze gdy składam ręce do modlitwy. Tak wiele próśb i błagań się nasuwa, tak bardzo mój wewnętrzny egoizm podpowiada mi bym modliła się za siebie i swoje Maleństwa. Jednak tego wieczoru proszę Ciebie za wszystkie matki utraconych dzieci o siłę, o nadzieję i o wiarę, aby mogły przetrwać ten trudny dla nich czas.
Najświętsza Matko, któraś utraciła swojego syna wstawiaj się za nami. Amen
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości