List do Boga
#26
kopciuszku,jestem z Wami modlitwa w tych ciezkich chwilach. wierze ze niebawem wrocisz na forum i napiszesz kolejny piekny list do Boga dziekujac Mu za cud ocalenia
Kamila
Odpowiedz
#27
Kopciuszku, myślę o Tobie i modlę się o Ciebie i Twoje dzieciątko.
Odpowiedz
#28
Kopciuszku czekam na kolejjne piekne listy wierzac ze ze szpitala wyjdziecie szczesliwie....pamietam w modlitwie
Odpowiedz
#29
Panie Boze,
Mam nietypową prośbę miej w opiece moje jajeczko, zeby sie ładnie podzielilo i zeby dzidzia z niego powstalaSmile Boze ta owulacja byla taka ladna, ze az szkoda zeby poszła na marneSmile
Odpowiedz
#30
PANIE BOŻE......wysłuchaj nasze prośby zanoszone do CIEBIE w codziennej modlitwie...i nie opuszczaj nas...............AMEN
Odpowiedz
#31
kip,twoja modlitwa jest tak szczera, piekna i rozczulajaca. dolaczam sie do niej calym sercem
Odpowiedz
#32
Panie Boze,
Chyba powoli zaczynam sie godzic z losem, ze musze jeszcze troszke poczekac na ta dzieciatko. Nie wiem jaki masz plan wobec mnie. Chcialam CI powiedziec, ze te chwile sa dla mnie bardzo trudne, to oczekiwanie. Jeszcze gorsze sa rozczarowania. Dzisiaj doswiadczylam nastepnego. To bardzo boli. Moje serduszko co miesiac peka. Goi sie i peka.
Wierze, ze masz wobec mnie jakis plan. Ze nie bede musiała zbyt długo czekac, bo nie daje juz rady...
Miej Boze w opiece wszystkie noszace pod sercem swoje cuda, daj im duzo sił i doprowadz do szczesliwych finałów ich podrózy.
Pozwól tym, co straciły swoje malenstwa przetrwac te trudne poczatku.
Daj szanse tym, co pragna poczuc dar macierzynsta.
Kinga
Odpowiedz
#33
Aniu myślę o Tobie cały czas........
Odpowiedz
#34
Boziu już ponad tydzien zbieram sie zeby do Ciebie napisać i Ci podziękować. Ze przetrwaliśmy, ze maleństwo jest nadal z nami. Ze rośnie zdrowo i fika koziołki. Dziekuje i prosze by tak zostało . Bym w maju szczęśliwie mogła tulić zdrowe dzieciątko w ramionach. Bym wreszcie mogła być mamą.
Panie Boże ,Stwórco i Dawco życia DZIEKUJE CI ZA KAŻDY KOLEJNY DZIEN PRZEŻYTY RAZEM Z NASZYM MALEŃSTWEM. DZIEKUJE ZA DOKTORA PRZYBYCIENIA, KTÓRY TAK BARDZO SIE O NAS MARTWI . DZIEKUJE ZA MOJEGO MĘŻA,DOM RODZINE. DZIEKUJE ZA TO FORUM,ZA DZIEWCZYNY ,KTÓRE TAK NAS WSPIERAJĄ I MODLĄ SIE ZA NAS.
DZIĘKUJE ...
Odpowiedz
#35
Panie Boże, czuwaj nad wszystkimi Aniolkowymi Mamami, pozwól im zostać Mamami Ziemskimi, wszystkim Mamom starającym się, dodaj wiary i otuchy, a na końcu to szczęście jakim jest utulenie zdrowego dzidziusia w swoich ramionach..daj nam wszystko w czasie kiedy uznasz za słuszny.....i dziękuję za wszystko, co nam dałeś do tej pory...
Odpowiedz
#36
Boże dlaczego dałes mi to czego pragnełam a teraz zabrałeś ,czuje sie taka sama beznadziejna ...zycie jest okropne nie chce mi sie zyc dlaczego nie mogłam sie cieszyc moim dzieciątkiem dlaczego tak musiało sie stac nie daje sobie rady niechce zyc nie moge boje sie nie dam sobie rady zwarjuje nie daje sobie rady z bólem który mi pozostał........
Odpowiedz
#37
Boziu boję sie . Wiesz o tym . Wiesz jak bardzo... Błągam Cie by te moje bóle brzucha ,te wszystkie dolegliwości ,które nie wiem czy są normale ,by nie zaszkodziły Kacperkowi. Boziu Ty wiesz jak bardzo kocham Tą maleńką istotke która zagościła w moim brzuszku. Wiesz też jak bardzo boję sie o Jego życie. O to ze Go strace. Błagam nie dopuść do tego. Bo ja nie dam rady tego przeżyć. Nie dam rady i nie chce.
Dziś miałam ten sen. Śniło mi sie ze straciłam naszego synka. Obudziłam sie z płaczem i do teraz jak sobie tylko pomyślę to mi sei płakać chce.
W wigilie Narodzin Twojego Syna mamy wizyte i u lekarza. Proszę Cie o dobre wiadomość. By te święta były szczęśliwe. Takie jakie sobie wymarzyłąm już kilka lat temu. Z naszym maleńkim Syneczkiem.

Dziękuje Ci Boziu za szczęśliwe przyjście na świat Oliwierka,Marcelka i Kamilka. Za zdrowie dla ich mam. I ze teraz mogą sie cieszyć i tulić swoje pociechy.
Dziękuję!

***
Odpowiedz
#38
Dziękuję Ci Panie za tę radość i daj mi i mojemu maleństwu siłe na następne dni i miesiące.

Miej w opiece wszystkie starające się kobietki i te które czekają razem ze mną na szczęśliwe rozwiązanie.
Odpowiedz
#39
Boże dziękuję CI za ten rok. Za to ze znalazłam i dostałam sie do dr.Przybycienia.Za to ze Udało sie nam zajść w ciąże. Za to ,ze nadal w niej jestem. Za te Nieśmiałe kopniaczki, Za bijące serduszko naszego Kacperka. Za to ze rośnie i jest z nami. Za Kochającego i dobrego męża. Za to ze jesteśmy już ze sobą tyle lat i nadal, mimo wszystkich problemów kochamy sie tak jak w dniu ślibu,a moze nawet jeszcze bardziej. Za te piękne ,chyba najpiękniejsze święta w moim życiu...
Dziękuję CI za szczęśliwe przyjście trójki dzieci bardzo mi bliskich. Oliwierka,Marcelka i Kamilka.Że ich mamy są zdrowe,ze dzieciaczki rosną .
Dziękuje za wszystkie oczekujące mamy z naszego forum.
I prosze Cie tylko o to by ten kolejny rok przyniósł nam wiele radości ,by nasz synek szczęśliwie ,w termiinie przyszedł na świat. I o owocny roczek dale wszystkich dziewczyn z naszego forum. Byśmy wszystkie mogły cieszyć sie macierzyństwem.

amen.
Odpowiedz
#40
Boziu dziękuje CI za tą dzisiejszą wizytee u lekarza.
Odpowiedz
#41
Kopciuszku mam tak jak ty...
często patrze w niebo i zastanawiam sie dlaczego... dlaczego ludzie którzy chca dzieci kochaja je gdy są kilkumilimetrowe traca a narkomani, prostytutki alkoholicy.. zawsze donoszą ciąże .... Tak sie cieszyłam w końcu to był juz 23 tydz.. myslalam e minąl 1 trymestr teraz tylko z górki i co ... całe plany marzenia legły w ciagu kilku minut całe życie... choć stało sie to w sierpniu ( w rocznice naszego zwiazku) to ból nie minął... boje sie kolejnej ciazy choć pragnę dziecka z calych sił tak mi ciężko Sad
Odpowiedz
#42
witajcie dziewczyny.....bardzo wzruszyły mnie wasze listy....są pełne wiary i ufności.....mam tak jak i wy macie...z tym że nigdy nie pisałam listu do PANA BOGA....często...bardzo często mówię za to do NIEGO....proszę o siły....gdy czuje że już nie podołam...by mogła dźwigać ten ból....i proszę GO o to , podobnie jak Ty kopciuszku..by mnie juz więcej nie doświadczał.. nie doświadczał w ten sposób......proszę by dał mi zostać mamą.....zdrowego dzieciątka..... zadaje BOGU pytanie...dlaczego..ale same wiecie , że to pytanie jest niczym rzut kamieniem w studnie......jestem zgodna w myśli, że często jest tak iż dzieci maja ci co nie powinni.....i pozostawiają je na pastwe losu lub też krzywdzą....to daje przeświadczenie że nie ma sprawiedliwości....modlę się za wszystkie dzieciątka które odeszły od nas...za dzieciątka utracone....tak jak moje maleństwa kochane....[\'][\'][\'][\']

wierzę jednak że BÓG nas wysłucha....3mam kciuki za wszystkie dziewczyny.....pozdrawiam...jestem z wami sercem...
Odpowiedz
#43
Aniu nieustannie w pamięci mam Ciebie i czekam prosząc Boga o szczęśliwe rozwiązanie.......
Odpowiedz
#44
Dobrze Boże jeżeli jesteś to powiedz mi dlaczego nie zabrałeś mnie do siebie razem z moimi dziećmi?
Odpowiedz
#45
Daj mi sil...
Odpowiedz
#46
Boziu jestem po kolejnej wizycie. Kacperek pięknie nam rośnie i nabiera sił. Dziś też już od rana tak wesoło dokazuje. Dziekuje CI za to . Za te wspaniałe 24 tygodnie. I BŁAGAM by te kolejne 16 mineły spokojnie i bez problemów. Bym w maju mogła wreszcie utulić syneczka w ramionach.

Boziu proszę CIe też o siłę ,wiarę , i o wysłuchanie tych Wszystkich dziewczyn które tu piszą do Ciebie.

Zakładając ten wątek nie myślałam ze bedzie tu zemną pisało az tyle dziewczyn do Ciebie. Mam nadzieje ze ta ``internetowa poczta`` faktycznie do CIebie Boziu dochodzi. I ze ``czytasz`` nasze listy. Ale chyba tak ,bo nie długo po napisaniu pierwszego listu do Ciebie dostałam odpowiedz na moje proźby i błagania. Nie wiem czy to tylko zbieg okoliczności ,czy faktycznie ``przeczytałeś`` mój list... Ale dziekuję ci za ten mój/nasz MAŁY WIELKI CUD.

Senemine ON jest..! też zadawałam Mu podobne pytania. Myślę ze On ma jakąś misje dla CIebie. Ostatnio nie pisze nic do Ciebie. Bo cóz tu można napisać. Podziwiam Cie całym sercem i jestem myślami cały czas z Tobą. Zwłąszcza w ostatnim tygodniu. Bo jestem na tym samym etapie ciąży co Ty gdy straciłaś Jasia. I nie wyobrażam sobie siebie samej siebie w takiej sytuacji . Jesteś naprawde dzielna.

Beatko dziękuje, nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy.

Kingukka Just może spróbujcie napisać list do Pana Boga... Powodzenia kochane i dużo siły.

***
Odpowiedz
#47
Cześć Boziu.
To znowu ja Cie męczę. Najpierw chcę CI podziękować ze szczęśliwie dotarliśmy do tego 28 tyg. Ze Kacper rośnie i kopie. Choć ostatnie 2 dni troszeczke mniej i troche mnie to nie pokoi.

Boziu ja znowu mam do Ciebie prośbę . Proszę Cie pomóż mi przetrwać tą cukrzyce. Możę nawet nie tak mi jak mojemu synkowi. Tak bardzo sie martwie o niego. Ze nie dostarczam mu wystarczająco witamin i tego co potrzebuje. I ze mimo tego ze uważam na to co jem i w jakiej ilości ,ten cukier tak mi skacze. Boziu ja wszystko zniose dla niego ,tylko niech sie rusza ,zebym wiedziała ze jest ok. Ze ma wszystko czego mu potrzeba. Bo ja ciągle czuję głód. A jeść nie mogę ,no bo w tedy ten cukier skacze. Wiesz boziu jak bardzo mnie to martwi i jak męczy. Zeby choć ta cała dieta przynosiła oczekiwane rezultaty ,to by mobilizowało. Błagam Cie Boziu pomóż , spraw by to wszystko dobrze sie skończyło. Bym nie zaszkodziła Synkowi. By urodził sie zdrowy. Ja wszystko zniose tylko niech ten cukier nie skacze. Wiem ze sie powtarzam ,przepraszam. Błagam CIe! Boziu ty wszystko mozesz. Pomóż. I daj siłę.
amen.
Odpowiedz
#48
Boże zostawiłś mnie.dlaczego Boże nie chce juz życ zabierz mnie bo moje nedzne zycie nie ma sensu,serce mnie boli i pękło mi,dleczego mnie zostawiłes!
Odpowiedz
#49
Boże...!!!
Dlaczego mi je zabrałeś...bo jestem jeszcze młoda?? Bo mam jeszcze czas?? Ale ja go pragnęłam...tak bardzo je pokochałam...
Sad( nie potrafię zrozumieć....
Ale musiał być w tym jakiś Twój cel...tylko jaki??
Boziu ucałuj moja Kruszynkę...przytul je moja matczyna miłością...
tak bardzo za Toba tęsknie Kruszynko...
Odpowiedz
#50
Bardzo wzruszająceSad Boże wysłuchaj Nas, My tylko chcemy byc dobrymi mamami dla Naszych dzieci...W noc w którą przestalo bić serduszko mojej córeczki miałam na półce drewniany obrazek Matki Boskiej z Dzieciątkiem i on spadł...wiem ze to był znak...Boże to jednak boli...boję się
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości