znów powróciło a może nigdy nie minęło?
#76
Znów powróciło..............
No właśnie nie minie nigdy.
Urodził mi się syn. Super. Wszyscy gratulują itd, itp.. A dziś w sklepie jedna pani mówi:\" Stanowczo zaduża przerwa jest pomiędzy pani dziećmi. Trzeba było wczesniej mysleć.\" A ja włąśnie myślałam tylko że nie wysszło. Syn miałby juz sześć lat. Nie chciało mi się z ta babą gadać ani nic jej tłumaczyć. Wściekłam się strasznie i gdy wróciłam do domu czuję się taka przytłoczona jakby to przeze mnie jest ta duża róznica wieku. A ja przecież zrobiłam wszystko aby tak nie było. I znów poczułam sie jakos winna że mój nienarodzony syn ... Ech szkoda gadać. czuję sie dziś fatalnie. Tylko te moje trzytygodniowe serduszko nie pozwala mi zawiele rozmyslać nad tym.
Odpowiedz
#77
Joasiu, przytulam ciepło. Wiem, że Bąbelek, którego masz przy sobie rozjaśnia smutne chwile, ale patrząc na niego nie da się nie myśleć o tym, który odszedł. Że nie mógł doświadczyć Twojej troski i czułości, tak jak to nowo narodzone Maleństwo. Jeszcze bardziej zdajesz sobie sprawę, ile straciłaś wraz z odejściem Miłoszka. Przytulam mocno, bo tylko tyle mogę zrobić. Rozumiem, co czujesz, bo sama mam to samo. I to prawda, zrobiłaś wszystko, WSZYSTKO, co mogłaś dla swojego Syneczka.

ps. I nie słuchaj gadania nietaktownych bab... Akurat one, wbrew temu co same o sobie myślą, nie są wyroczniami tego świata.
Odpowiedz
#78
Dziś dopiero przeczytałam cały Twój wątek, poznałam Twoją historię i ... poprostu przytulam, poprostu pozdrawiam i zapalam wirtualne światełko dla naszych synków Miłoszów!!!! (*)(*)
Odpowiedz
#79
Ach, te panie w sklepach... Podobne sytuacje przeżywam kilka razy w miesiącu, ale już się przyzwyczaiłam i mówię z zimną krwią, że mam jeszcze dwoje dzieci pomiędzy, ale umarły. To skutecznie zamyka usta wszystkim wścibskim paniom.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#80
Cytat:[autor cytatu=Malgosia]
Ach, te panie w sklepach... Podobne sytuacje przeżywam kilka razy w miesiącu, ale już się przyzwyczaiłam i mówię z zimną krwią, że mam jeszcze dwoje dzieci pomiędzy, ale umarły. To skutecznie zamyka usta wszystkim wścibskim paniom.
Pozdrawiam

I tak trzymać!
Odpowiedz
#81
A ja jak slysze komentarze na temat \'duzej rodziny\', to odpowiadam, ze dwojka dzieci nam zmarla i ze zawsze bede miec tutaj dwojke dzieci za malo. Tez dziala.
Odpowiedz
#82
I znów wracam myślami do tamtego dnia....
Jutro ta poskudna data i kolejna rocznica. Nikt z moich znajomych już nawet nie wspomina. Tylko ja i córka pogadamy czasem. Mąż czasami coś napomknie. A ja pamiętać będę zawsze.
Ile to człowiek jest w stanie znieść w tym swoim krótkim życiu....?
Odpowiedz
#83
Dla Twojego Miłosza Joasiu! (*)
Odpowiedz
#84
(*)(*)(*)Dla Twojego Syneczka Asiu
Odpowiedz
#85
(*)(*)(*)(*)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości