Czy modlitwa może leczyć? - artykuł
#1
Czy modlitwa może leczyć?

Modlitwa stanowi jeden z podstawowych elementów ludzkiego życia. Od najdawniejszych czasów z niej rodziły się najśmielsze wizje, ona nadawała diałaniom cel i sens. Nie sposób wyobrazić sobie rozwoju kultury bez modlitwy. Modlitwa jest uniwersalna: nie ma społeczeństwa, któremu byłaby ona nieznana.

Przybiera różne formy. Mamy modlitwę prośby, wstawienniczą, dziękczynną i uwielbienia, lecz wszystkie je łączy jedno: niezależnie, jaką forułę wyraża, modlitwa zawsze stanowi pomost między człowiekiem a Absolutem, sposób nawiązania łączności z czymś większym, mądrzejszym i potężniejszym od pojedynczej jednostki.

Wiele osób uważa, że w nowoczesnym zracjonalizowanym społeczeństwie modlitwa jest przeżytkiem, należy ją postrzegać w kategorii przesądów i wyobrażeń: że nie ma i nie może być związku między modlitwą i nauką. Tymczasem jednym z paradoksów współczesnego świata jest to, że zwolennicy modlitwy i zwolennicy nauki znaleźli wspólną płaszczyznę religijnego dialogu.

Po pierwsze, wielu uczonych wierzy w Istotę Wyższą, która odpowiada na modlitwy. W ludziach wyznających pogląd, że naukowiec nie może wierzyć w Absolut i równocześnie racjonalnie odpbierać świat, zapewne wzbudzi zdumienie. W 1997 roku przeprowadzono wśród amerykańskich biologów, fizyków i matematyków ankietę na temat przekonań religijnych. Okazało się, że trzydzieści dziewięć procent wierzy w Boga - a konkretniej, w takiego Boga, który odpowiada na modlitwy. Najwięcej wierzących znalazło się wśród matematyków, zajmujących się przecież nauką w najczystrzej postaci. Tak więc poglądy, jakoby wiedza nie łączyła się z religią, że najrzetelniejsi naukowcy rekrutowali się spośród ateistów, a wiedza i modlitwa nie mogły współistnieć, są nieprawdziwe.

Po drugie, grupa lekarzy specjalistów, którzy badali wpływ modlitwy na stan zdrowia, prowadząc obserwację pacjentów modlących się, zgromadziła dowody na dobroczynne jej oddziaływanie, podobnie jak medytacji i relaksacji. Najwyraźniej ciało \"lubi\" modlitwę i reaguje na nią pozytywnymi zmianami układu sercowo-naczyniowego, odpornościowego i innych. Jeszcze bardziej interesujące okazują się wyniki badań, które potwierdzają, że modlitwa wstawiennicza, także na odległość, również odnosi skutek, nawet jesli osoba, za którą ktoś się modli, o tym nie wie. Badania prowadzili różni naukowcy, modlono się nie tylko za ludzi, ale i za inne stworzenia. ten ostatni element jest bardzo ważny: skoro skutki modlitwy mają odniesienie także do zwierząt i roślin, nie można ich przypisać tylko pozytywnemu myśleniu albo efektowi placebo.

Trzecim ważnym elementem, potwierdzającym zgodność modlitwy i nauki, jest pojawienie się nowych, naukowych teorii na temat natury świadomości. Najogólniej mówiąc, uznają one, że świadomość może funkcjonować poza ciałem, na przykład podczas modlitwy wstawienniczej. W świetle owych pogladów na istotę świadomości myśli, że modlitwa wstawiennicza może faktycznie zmieniać świat, nie wydaje się bezpodstawna.

Badacze zajmujący się modlitwą wstawienniczą nie znaleźli związku między przynależnością wyznaniową modlącego się a skutecznością modlitwy, co oznacza, że modlitwa jest uniwersalna, nie stanowi monopolu jednej religii, ale należy do całego rodzaju ludzkiego. Przeprowadzone badani potwierdzają wagę problemu tolerancji religijnej, każą nam szanować modlitwę i duchowe objawienia innych religii, nawet tych, które różnią się bardzo od naszego wyznania.

Choć przynależność religijna nie ma wpływu na skuteczność modlitwy, to jednak zawsze występuje w niej stały element o niezwykłym znaczeniu. Idzie tu po prostu o miłość. Bez miłości prośby modlitewne są bezskuteczne. Mnie jako lekarza to odkrycie szczególnie zainteresowało, gdyż uzdrowiciele zawsze poświęcali wiele uwagi znaczeniu współczucia, troski i empatii wzgledem pacjenta. Najlepsi lekarze, jakich znam, uznają niebagatelną rolę miłości i troski w leczeniu. Ich zdaniem penicylina to mocny lek, ale penicylina plus miłość działa jeszcze skuteczniej.

Znaczenie tolerancji religijnej oraz miłości i współczucia w akcie modlitewnym niezwykle wyraźnie widać w dziele i pismach Matki Teresy. Jak pisze Tony Stern, Matka Teresa powiedziała: \"Zawsze twierdziłam, że musimy pomagać hinduiście stać się lepszym hinduistą, muzułmanowi - lepszym muzułmaninem, a katolikowi - lepszym katolikiem\".

Bardzo mi się podoba opowiastka krążąca o Matce Teresie, choć niewykluczone, że jest zmyślona. Pewnego razu jakiś młody, zadufany dziennikarz spytał Matkę Teresę: \"Jest pani świętą?\". A ona bez wahania dźgnęła go sękatym palcem w pierś i odparła: \"Tak. I ty też!\".

Matka Teresa z całą pewnością uważałaby, że dla potwierdzenia skuteczności modlitwy nie potrzeba nauki - i ja bym się z nią zgodził. Ludzie codziennie jej doświadczają, a ich życie jest najważniejszym i najlepszym laboratorium. Jednak we współczesnym świecie nauka stanowi jeden z najpotężniejszych drogowskazów ludzkości i postąpilibyśmy nieroztropnie, nie słuchając, co ma do powiedzenia na temat modlitwy, zwłaszcza, że odkrywa tyle nowych, pozytywnych zjawisk.

W nowoczesnej medycynie pojawił się niezwykły trend: powrót modlitwy. Trzy lata temu tylko na trzech uczelniach medycznych w Stanach Zjednoczonych prowadzono zajęcia na temat znaczenia religii i życia duchowego w leczeniu; obecnie ich liczba wzrosła do prawie trzydziestu; najlepsi badacze sprawdzają skutki modlitwy w terapii; coraz częściej prowadzone są konferencje poświęcone tematowi łączenia duchowości z opieką medyczną.

Gdzieś tam Matka Teresa musi się uśmiechać.

Dr Larry Dossey

Przegląd Farmaceutyczny nr 186 (listopad 2007)

Dr Larry Dossey - doktor medycyny, jest wydawcą czasopisma \"Alternative Therapies\" oraz autorem \"Healing Words\", \"Prayer Is Good Medicine\" i \"Be Careful Watch You Pray For\". (\"Uzdrawiające słowa\", \"Modlitwa to dobre lekarstwo\", \"Uważaj, o co się modlisz\").
Odpowiedz
#2
Dzięki Małgos, ze wkleilas ten artykuł.
uważąm, ze modlitwa nie tylko leczy, ona rowniez potrafi zdizalac cuda...
Odpowiedz
#3
Cytat:[autor cytatu=malgos]
Najwięcej wierzących znalazło się wśród matematyków, zajmujących się przecież nauką w najczystrzej postaci.

Big Grin Wink :mrgreen:
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości