Nadzieja
#26
Agatko współczuję ...i modlę się za Was ..
Odpowiedz
#27
\"Bo podobno to nie my chcemy mieć dzieci, tylko to dzieci wybierają nas. I ja żyję tą nadzieją, że mnie też kiedyś wybiorą.\" Choć to pewnie za wcześnie i jeszcze nie czas to właśnie tego z całego serca Ci życzę. Z całego serca przytulam a dla Twoich Synków zapalam wirtualną świeczkę (*)(*)
Odpowiedz
#28
Nie jest za wcześnie.... ja cały czas o tym myślę... myślę o moich synkach i o tym, że bardzo chciałabym mieć dzieciątka tu na ziemi. I myślę o tym, odliczam czas do momentu, kiedy będę mogła znowu próbować i czekać. Dziękuję wam za wsparcie, to więcej, niż można oczekiwać. Pomimo, że to miejsce powstało ze smutnych powodów, to jednak mimo wszystko daje nadzieję, wsparcie i poczucie, że ze swoim bólem nie jest się samemu - a to bardzo ważne.
Odpowiedz
#29
nie mogę uwierzyć że to już minął miesiąc od kiedy nie ma moich synków...

*** moim syneczkom

w szpitalnym prosektorium
mieszkają anioły

mają skrzydła z ligniny

paluszki jak płatki stokrotek

nie płaczą
czekają

na mamę
Odpowiedz
#30
minęło trzy miesiące wczoraj... kocham was, aniołki (*)(*)(*)
Odpowiedz
#31
Dla Twoich chłopców (*)(*)(*)
Odpowiedz
#32
światełka dla Twoich synków (*)(*)(*)

dużo sił dla Ciebie
Odpowiedz
#33
dziękuję kochane... potrzeba mi tego bardzo
Odpowiedz
#34
Przytulam i posyłam buziaki w niebo dla Twoich synków :***
Jak mocno znam ten ból...
Odpowiedz
#35
Agatko, myslę o Tobie i o Twoich sykach. Wierzę, tak po prostu, że będzie dobrze.
Odpowiedz
#36
Bardzo dziękuję dziewczyny... nie macie pojęcia ile wasze słowa dla mnie znaczą...
Odpowiedz
#37
Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło. (Jan Kochanowski)

Dopiero po stracie wiem co czul autor. wizardess posylam tobie buziaki a Twoim synkom (*)(*)
Odpowiedz
#38
Agatko dla Twoich synkow (*) (*). Bardzo mi przykro.
A co do nadziei, to zawsze trzeba ja miec. Wiem, ze jest ciezko i strata bardzo boli i chyba zawsze bedzie bolala. 1 lipca mina 2 lata jak odszedl moj Aniolek, a ja ciagle nie moge sie z tym pogodzic. I wydawalo mi sie, ze nie ma juz dla mnie nadzieji, a teraz mam cudowna coreczke. Ciaza byla trudna, 5 razy lezalam w szpitalu i tak strasznie sie balam, bylo kilka przerazajacych momentow, na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo.
Dobrze, ze trafilas na to forum, dziewczyny tutaj naprawde potrafia podniesc na duchu i mozesz wyrzucic z siebie wszystko co lezy Ci na sercu.
Trzymaj sie cieplutko.
Odpowiedz
#39
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i otuchę... u mnie jest dodatkowo problem taki, że wymagam inf niestety... więc droga do macierzyństwa będzie długa, ale mam nadzieję, że się uda. Cieszę się, że możesz tulić swojego skarbka Smile to najcenniejsze, co można mieć. Światełko dla Twego aniołka, niech się bawi z moimi synkami. (*)
Odpowiedz
#40
Agata, ten Twój wiersz...Piękny jest;( Niech Cię Twoje aniołki już zawsze chronią.
Odpowiedz
#41
Dzięki Milu... Niech nasze aniołki bawią się razem
Odpowiedz
#42
Wizardess, jutro pierwsza rocznica odejścia Twoich dzieci. A dla mnie to 2 lata jak odeszło moje pierwsze dzieciątko. Dużo sił na ten trudny czas. Bardzo mocno Cię przytulam.
Dla Naszych Aniołków (*)(*)(*)
Odpowiedz
#43
Moniczko, dziękuję Ci za pamięć o moich chłopcach... Zapalam światełka dla naszych anielskich pociech, niech im będzie dobrze w niebie i niech modlą się za nas. [\'][\'][\']
Odpowiedz
#44
(*) (*)

Pewnie biegają po zielonych łąkach Pana. Mam nadzieję, że bawią się razem z moim synkiem. Mam też nadzieję, że dobrze im tam i są szczęśliwi. Dużo ciepła, miłości i wsparcie na ten trudny czas.
Odpowiedz
#45
Agatko, ściskam Was mocno. Cały czas jestem z Wami, a chłopakom wysyłam gorące buziaki do samiuśkiego nieba.
Jutro zapłoną u mnie trzy światełka (*)(*)(*)
Odpowiedz
#46
Agatko, ja również będę jutro przy Tobie myślami.
Odpowiedz
#47
Agata - przyłączam się jutro. (*) Dużo siły życzę.
Odpowiedz
#48
Bardzo bardzo Wam dziękuję. Jadę jutro do Łodzi na cmentarz, zapalę świeczuszki od wszystkich forumowych Cioć.
Odpowiedz
#49
Ja rowniez jestem w poblizu i cichutko swieczuszke zapalam dla chlopcow (***)
A dla mamy cieply uscisk.
Odpowiedz
#50
Dla Twoich chłopców (*)(*). Będę jutro myśleć: i o nich i o ich mamie z żelaza...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości