Witaminy w ciazy
#1
Dziewczyny jakie bierzecie czy bralyscie ?
Z Jankiem bralam Elevit - ale on wychodzi o wiele drozej niz Pronatal. Sa jeszcze jakies inne. Dajcie znac Smile

Ps. nie wiem jak u Was, ale tycie po czesci zawdzieczam chyba tez witaminom, bo sie okazalo ze u mnie w rodzinie po wit. tyja kobiety bardzo.
Odpowiedz
#2
Esko ja biorę Elevit Pronatal.... 30 złotych na miesiąc Smile
Odpowiedz
#3
Eseczko z Kubusiem bralam Falvit, a przy obecnej ciazy mama przysyla mi centrum materne,ile kosztuje nie mam zielonego pojecia mama kwituje ze nie powinno mnie to obchodzic Wink
Odpowiedz
#4
Esko, ja biorę elevit pronatal, ale ginka dała mi dopiero od połowy ciąży mniej więcej, wcześniej brałam tylko folik. Innych nie brałam, więc się nie wypowiadam, ale te toleruję dobrze.
Odpowiedz
#5
Ja biorę prenatal, ale nie jestem zadowolona, bo straszne mam po nich zaparcie i na dodatek źle się czuje jest mi po nich niedobrze. A teraz nie wao mi zmieniać. Na dodatek tez po nich tyję okropnie
Odpowiedz
#6
ja oprócz kwasu foliowego nie brałam nic!!!!! najtaniej esko jesc warzywa i owoce, mnie moj pan od witaminologii mawiał, ze najwiecej witamin jest w koszyczku ze straganu - najesc sie mozna i napewno zdrowo dla ciebie i dzidziusia. no i przytyc po tym ciezko!
jesli chodzi o toje problemy z anemia (ktore widzialam w innym watku) to polecam natke pietruszki, brokuły, szpinak... jak nie bedzie pomagac to proponuje biofer - chyba najskuteczniejszy na rynku!
Odpowiedz
#7
ja brałam i biorę feminatal N. 33 zł za 60tabletek. bierze sie jedną dziennie. dobrze sie po nich czułam i nie tyłam od nich.
Odpowiedz
#8
ja brałam prenatal i feminatal ... też nie tyłam ... tzn tyłam, bo w ciąży Wink ale 13 kg ...
Odpowiedz
#9
A ja niczego nie biorę (tylko kwas foliowy i magnez), bo ustaliliśmy z panem doktorem, że nie trzeba,a on twierdzi, że nia ma żadnych badań, które by udowadniały, że zestawy ciążowe rzeczywiście maja jakieś znaczenie.
Odpowiedz
#10
ech, no wlasnie. Z Jaskiem brac musialam, bo anenia straszna - jesli norma minimalan byla 50 to ja mialam 25 !!!!! hemoglobina 8 !! Sad zelazo w tabletkach oddawalam wc ... co zjadlam to wymiotowalam wiec wiele z jedzenia organizm nie nabral... Janek nabral silnej anemii i tak to bylo.
Skoro jest jednak Was kilka ktore nie braly witamin - czyli zaryzykowac mozna. Kupie jedynie folik. Po ile sie go bierze ???
Odpowiedz
#11
Ja brałam folik 1 tbl dziennie
Odpowiedz
#12
1 tabletkę 400 ug, ale ja nie kupuję folika (nie wspieram polskiej produkcji), bo jest za drogi (7 zł za 30 tabletek). Kwas foliowy firmy Puritans Pride kosztuje ok 15 zł, ale tabletek jest 250 w opakowaniu. Wyczytałam to kiedys na tym forum Smile
Odpowiedz
#13
eska, ja tez nic nie bralam.

Jedynie kwas foliowy trzy mce przed i pozniej tak dlugo, jak mialam tabletki (tzn. dluzej niz 3 mce).
W Izraelu przepisal mi lekarz zelazo plus kwas foliowy to lykalam jak mi sie przypomnialo :roll: .

A w Polsce \"bo tu na granicy jest hemoglobina\" dostalam znow zelazo plus folik, juz po wyjsciu ze szpitala, czyli na samej koncowce. Nie wykupilam recepty. :roll:
A po porodzie lekarz w szpitalu tylko stwierdzil \"ma pani swietne wyniki krwi, nie bedziemy dawac zadnego zelaza\".
Po pierwszym i drugim porodzie pamietam koszmarne wizyty w toalecie z powodu tabletek z zelazem. To juz mniej bolalo przy porodzie Wink.
Odpowiedz
#14
Ja tez w sumie brałam przez 3-4 m-ce folik a później witaminki, ale jak zaczęłam się po nich źle czuc to jadłam sporadycznie. Bardziej zapychałam sie warzywkami i owocami. Bynajmniej po ich się źle nie czułam. A wyniki miałam super bez syntetycznych witaminek.
Odpowiedz
#15
Dzieki dziewczyny to naprawde cenne rady.
Wczoraj rozmawialam z babcia i ponoc na poziom zelaza dobrze wplywa jedzenie kiwi. Prawda to?
Odpowiedz
#16
Ja łykałam kwas foliowy dłuuuuugo przed ciążą i do 12 tyg, a poetm Elevit+jodid, a potem jeszcze tysiące innych preparatów, he, he, z żelazem włącznie (ale to ostatnie krótko i co 2 dni).
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości