Krwawienie / plamienie w 1 trymestrze
#26
a ja mam takie:
tygodnie ciąży:
3 - 5,8-71,2
4 - 9,5-750,0
jednostki mIU/ml
a Twój wynik moim zdaniem oznacza Beatko ciążę Big Grin
ale lepiej oczywiście skonsultuj się z lekarzem
Odpowiedz
#27
21 Grudnia Dowiedziałam Sie W Szpitalu Na Badaniach TVS Że Poroniłam! ;(
Odpowiedz
#28
Dziewczyny mam pytanko. Jestem najprawdopodobniej na początku 5 tyg ciąży. 2 testy zrobione w 25 i 26 dc (cykle 25, 26 dniowe) potwierdziły moje przypuszczenia. Ale od 22dc plamię z przerwami. Od 3 dni nic nie wychodzi na zewnątrz, wkłądka czysta, ale czasami po wizycie w toalecie, zwłaszcza rano widzę na papierze troszkę wodnistej krwi, sprawdzam szyjkę (wiem może niepotrzebnie wkładał tam paluchy) - twarda, brudna krew z małymi strzępkami po bokach szyjki. Brzuch mnie raczej nie boli, raczej raz po prawej, raz po lewej stronie, a jak pobolewa to prędzej od zaparć i chyba stresu od wczoraj. Lekarz u mnie w szpitalu mnie olał. Na pierwszą wizytę mam zamiar dopiero się zapisać, bo chyba to jeszcze za wcześnie żeby coś zobaczyć. Czy któraś z Was tak miała? Proszę o poradę i pozdrawiam serdecznie!
Odpowiedz
#29
Proponuję i polecam wizytę u lekarza, zrobi usg, zobaczy czy ciąża się dobrze zagnieździła. Często takie plamienie jest spowodowane właśnie zagnieżdżaniem się zarodka. Ale przede wszystkim życzę ci pozytywnych myśli i GRATULUJĘ ciąży Smile
Odpowiedz
#30
Angel po pierwsze jak krwawienie to zawsze lekarz. Przecież nikt tu Ci nie powie co Ci jest Smile
Opcji jest wiele. Z pozytywnych to np- zagnieżdżanie zarodka, albo właśnie te paluchy Smile Wszystko tam jest w ciąży bardzo ukrwione i każde podrażnienie może wywołać plamienie. Ja np tak właśnie plamiłam po pobraniu materiały do cytologii.
Odpowiedz
#31
Mnie lekarz nawet cytologii nie zrobił, stwierdził, że lepiej teraz nic nie ruszać, a co dopiero codziennie pchać paluchy.
Odpowiedz
#32
Dzięki dziewczyny. Może to rzeczywiście te paluchy, już nie będę ich tam pchać. Już jest ok. Może to jeszcze zagnieżdżanie się zarodka albo wiem, że narządy są bardzo ukrwione, więc może po prostu jak męczę się z zaparciami w wc to pęka jakaś żyłka i dlatego, bo na zewnątrz to nic nie wychodzi. Ale jutro zapisze się do gin-a, bo dziś już nikt nie odbiera. Pozdrawiam!
Odpowiedz
#33
Zaparcia w ciąży są ogólnie nie wskazane i trzeba je zgłosić lekarzowi.
Odpowiedz
#34
Zaparcia to u mnie normalny objaw ciąży, w pierwszej ciązy też tak miałam. Już dziś jest ok. Najdłam się wczoraj fasoli i stąd te męczarnie, pomogłam sobie czopkiem glicerynowym i przeszło, uważam na to co jem i piję zieloną herbatę, jak na razie mam spokój. Snopka dziękuję za troskęSmile
Tak poza tym stwierdziłam, że za dużo myślę i stąd te wszystkie bóle i schizy. Nie mogłam długo zajść, bo blokowałam sobie psychikę, jak odpuściłam to udało się od razu, tak samo teraz, za dużo myśli w głowie, dziś wstałam z łóżka, delikatnie pokręciłam się po domu, porobiłam i od razu lepiej.
Odpowiedz
#35
Sylwa ale idziesz do lekarza prawda?
Odpowiedz
#36
Ela tak, jutro się zapiszę. Tak bym czekała, ale muszę powiedzieć mojej internistce kiedy mam wizytę, bo wiecznie mi zwolnień nie będzie wypisywać, a i ta poszła mi na rekę
Odpowiedz
#37
Angel nie chodzi o to, czego objawem są zaparcia Smile Wiem, że w ciąży często się zdarzają- sama miałam. Chodzi o to, że trzeba je szybko likwidować. Tylko nie wiem czy już w tak wczesnej ciąży ma to znaczenie, później na pewno. Powiedz lekarzowi, że masz- zapisze Ci coś co możesz brać. Chodzi o to, żeby unikać parcia na kibelku..
Odpowiedz
#38
Cytat:[autor cytatu=Snopka]
Angel nie chodzi o to, czego objawem są zaparcia Smile Wiem, że w ciąży często się zdarzają- sama miałam. Chodzi o to, że trzeba je szybko likwidować. Tylko nie wiem czy już w tak wczesnej ciąży ma to znaczenie, później na pewno. Powiedz lekarzowi, że masz- zapisze Ci coś co możesz brać. Chodzi o to, żeby unikać parcia na kibelku..
ja slyszalam ze wlasnie juz we wczesnej ciazy nie wolno sie zmuszac i przec na sile bo moze to zaszkodzic maluszkowi
wiec na pewno warto lekarzowi powiedziec i podobno suszone owoce pomagaja
Odpowiedz
#39
Dzięki dziewczyny za troskę, ale zmartwień mi dochodzi. Otóż mój Mąż się przeziębił i to nieźle i niestety zaraziłam się od Niego, drapie mnie gardło i mam katar, robię sobie inhalacje z wody z solą na katar, piskam Tantum Verde na gardło i wygrzewam się w łóżku, plamić już na razie (odpukać) nie plamię. To plamienie to w ogóle takie dziwne, pojawia się jedorazowo, potem dzień, dwa ciszy i znowu. Teściowa robi ze mnie wariatkę, że może sobie ciążę uroiłam, ale do jasnej ciasnej mam prawo się bać,ona każe czekac na wizytę u lekarza. Dziś u Nas nie ma juz żadnego ginekologa, jutro Święto, więc zapiszę się do gina w piątek. W piątek ide po przedłużenie l4 do mojej internistki, więc może coś powie. Ale jutro najpierw powtórzę test, już powinien jak coś jednoznacznie pokazać. W pierwszej ciąży w 30dc pokazał wyraźne 2 krechy, jutro będzie 32 dc, więc rozwieje wszelkie wątpliwości.

Tak bardzo boję się, że mam puste jajo płodowe, ten strach jest okropny, slniejszy ode mnie, już było wszystko dobrze, już myślałam pozytywnie, a tu te dziwne plamienia i przeziębienie, cały rok spokój, a w ciąży muszę zachorować, jak wtedy...

Mam pytanko, nie wiecie może czy bez konsultacji z lekarzem mogę brać luteinę podjęzykowo, została mi z poprzedniej ciąży, termin ważności jeszcze długi. Ponoć nie zaszkodzi, a pomoże. Jak tak to w jakiej dawce? Pozdrawiam!
Odpowiedz
#40
Witam Cie myślę ,że najlepiej samemu nie bawić się w lekarza, żeby nie przedobrzyć jestem w drugiej ciąży i ja też miałam malęńkie ślady na wkładce od 8 tyg do 12tego a potem jak ręką odjoł znikły. Oczywiście pierwszą wizytę miałam w 7tyg a że pierwszą ciążę starciłam w 8 tyg odrazu dostałam duphaston na podtrzymanie i dzisiaj jest 21 tydzień ciąży później też były momenty że zauważałam na wkładce małe kreski krwi jedengo dnia były drugiego nie dlatego lekarz zwiększył mi dawkę duphastonu bo powiedział że po poronienieniu jest jeszcze większe ryzyko i nie powinno być żadnych plamień. Jedyne co mogę Ci doradzić to wizyta i staraj się oszczędzać już od początku a wszystko napewno się dobrze ułoży,czasami takie małe plamienie wystepuje jak zarodek się zagnieżdza. I nie słuchaj rad teściowej sama wiesz co Ci twój organizm mówi a kobieta to czuje czy jest w ciąży tylko po jednej stracie boimy się czy następnym razem się uda. Ale wiara jest najważniejsza i nie należy się poddawać Wink
Odpowiedz
#41
Cytat:[autor cytatu=angel87]


Mam pytanko, nie wiecie może czy bez konsultacji z lekarzem mogę brać luteinę podjęzykowo, została mi z poprzedniej ciąży, termin ważności jeszcze długi. Ponoć nie zaszkodzi, a pomoże. Jak tak to w jakiej dawce? Pozdrawiam!
Nie chciałabym się wypowiadać za lekarza, ale myślę że spokojnie możesz brać luteinę, a nawet w przypadku plamień które mogą być spowodowane za małym poziomem progesteronu to powinnaś. Luteina podtrzymuje ciążę, więc na pewno nie zaszkodzi, lekarze przepisują ją profilaktycznie. Bierz rano i wieczorem po 2 tab Wink
Odpowiedz
#42
Angel lepiej jak najszybciej idź do lekarza i się poradź. Jak zaczniesz brać luteinę to już nie możesz jej odstawić.
Odpowiedz
#43
Dziękuję dziewczyny za wsparcie, bardzo mi pomagacie, bo tu w domu nie mam z kim się tym wszystkim podzielić. Tantum Verde pomaga, zaraz lecę (na szczęście mam blisko) do Apteki po test i po syrop Prenalen, ponoć bardzo skuteczny i naturalny, na szczęście temperatury nie mamSmile Z luteiną jednak poczekam do piątku i spytam się mojej internistki i zapiszę się do gina.
Odpowiedz
#44
Angel, tylko tym tantum to się co najwyżej podmywaj, żadnych irygacji. I w ogóle - żadnego niepotrzebnego \"grzebania\" w pochwie. Nawet po to, żeby sprawdzić, czy jest krew. Jeśli krew się pojawi, zobaczysz ją na zewnątrz, chociażby przy podcieraniu się.
A z luteiną Snopka ma rację - przed wizytą u lekarza należy ją wziąć tylko w przypadku, kiedy już wcześniej było uzgodnione, że będziesz ją brać w ciąży potem. Wtedy z suplementacją nie czeka się na pierwszą wizytę, tylko zaczyna od razu po pozytywnym teście. Tak np. ja miałam z Duphastonem. Choć jeśli w poprzedniej ciąży brałaś luteinę, to w tej pewnie profilaktycznie - tym bardziej będziesz brać. Ale decyzja należy do lekarza. Nie mieliście wcześniej ustaleń, że masz zacząć łykać jak tylko dowiesz się o ciąży?
Odpowiedz
#45
masaiimara ja nie podmywam się Tantum Verde tylko psikam sobie do gardłaWink Nic już nie grzebię w pochwie, odpukać nie plamię, a nic nie ustalałam w ginem co do luteiny, umówiliśmy się, że staram się o dziecko i tyle, nie byłam u Niego od czasu kontrolnej wizyty po zabiegu, czyli z 7 m-cy. Pierwszy raz od tego czasu byłam tydzień temu u Niego w szpitalu i mnie kompletnie olał, tydzień temu zrobiłam 2 testy, wyszły pozytywne, druga kreska słaba, bo słaba, ale jest, wiadomo, to było w 25 i 26dc, czyli w terminie m-ki, więc wcześnie, a on mnie nic nie zbadał ani nic i powiedział, że mimo 2 testów pozytywnych nie jestem w ciąży i mam czekać na okres, dziś 31dc i okresu brak za to delikatne ciążowe objawy, sutki i piersi robią się ciążowe, bolą przy pocieraniu i są takie dużeWink jutro dla pewności jeszcze powtórzę test, w piątek pogadam z moją internistką, bo idę po kolejne l4 do Niej i podpytam się o luteinę oraz zapiszę się już do gina. Mieszkam niedaleko Wrocławia, a w Trzebnicy jest bardzo dobry szpital z dobrym sprzetem i lekarzami, jest słynny na całą Polskę i jest tam poradnia ginekologiczno-położnicza, więc się tam zapiszę, tutaj do moich nawet nie chcę iść, bo to olewatorzy.
Odpowiedz
#46
Cytat:[autor cytatu=angel87]
masaiimara ja nie podmywam się Tantum Verde tylko psikam sobie do gardłaWink
ciąża... nic więcej nie powiem... masakra, co się dzieje z moim mózgiem :mrgreen: chyba czasowo powinnam przestać się udzielaćBig Grin

A z lekarzem - faktycznie warto mieć dobrą opiekę. Zapisz się jak najszybciej, bo po co się stresować niewiedzą.
Odpowiedz
#47
Nic się nie stało Big Grin Pewnie pomyliło Ci się z Tantum Rosa Wink
Odpowiedz
#48
Cytat:[autor cytatu=angel87]
Nic się nie stało Big Grin Pewnie pomyliło Ci się z Tantum Rosa Wink
Pewnie tak. Aczkolwiek - nigdy nic nie wiadomo... Ostatnio telefon komórkowy włożyłam do lodówki... Nie potrafię wyjaśnić dlaczego, zatem - nie pytajcieWink Dziś - zalałam łazienkę wodą z pralki bo zapomniałam, że wąż musi znaleźć się w wannie a nie nad podłogą.
Odpowiedz
#49
Widzę, że nie jestem samaWink Witaj w klubie zakręcona Kobieto, ale Ty to masz prawo, bo jesteś w ciąży, a ja to nawet jak nie jestem to jestem taka zakręcona, no cóż, taka naturaWink
Odpowiedz
#50
U nas to się nazywa: mózg w ciąży. Smile
Z jakiegoś serialu podchwyciliśmy, pasuje.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości