8tc+ horror i mój Anioł
Dziekuje Smile
Odpowiedz
a tak z sentymentu podnoszę choć na chwilę wątek...
nie mam ochoty siedzieć na forum
ale raz na miesiąc można sprawdzić co tam nowego
oby dobrego....
Odpowiedz
Szybko smaruj maila jak sie czujesz i jak Toscania ? Ja dzisiaj po 2 tyg stresie odetchnelam troszke....... i przeskoczylismy nieszczesliwy dla nas 14 tydz uffffffff 2kg schudlam niestety ale najwazniejsze, ze wszystko sie dobrze skonczylo Smile
Odpowiedz
wracam...nie wiem po co...nie mam do napisania nic pozytywnego...ale zawsze jakieś brudy można z siebie wyrzucić, no nie?
tak dla odmiany, żeby czasem się w życiu nie poukładało - 4 miesiące po drugiej stracie dostałam diagnozę z kosmosu wręcz - SM...
myślałam, że kiedyś miałam depresję, myśli o których nawet nie chcę mówić...
a teraz znowu nie mam powodu, by żyć
może taki przekaz tylko do Was dziewczynki - póki jesteście zdrowe nadzieja jest na wszystko
ale jak słyszysz wyrok o nieuleczalnej chorobie, myślisz o dzieciach swoich, których nie ma...odechciewa się żyć...
nie wiem co jeszcze robię na tym świecie
to tyle chciałam Wam powiedzieć, bo może ktoś gdzieś jeszcze tu o mnie pamiętał?
Odpowiedz
Będę o Tobie pamiętać w moich Górnolotnych Westchnieniach.
Odpowiedz
Pashmina....
Bardzo mi przykro...
Pamiętamy , pamiętamy o Tobie...
Odpowiedz
Bardzo mi przyro Trzymam kciuki i Przytulam!!!
Odpowiedz
Pashmina pamiętamy o Tobie
mogę się tylko domyślać jak Ci ciężko
dużo sił...
Odpowiedz
Dla Twojego Aniołka...Mój synek Aniołek na pewno opiekuje się Twoim \"ludzikiem\".....
Odpowiedz
Pashmino...
chyba do pewnego stopnia domyślam się co możesz czuć... Nie mam \"ziemskich\" dzieci... za to dziś dowiedziałam się, że mam endometriozę i podobno żadnych szans na zajście w ciążę... za to duże na niepełnosprawność, bo ogniska choroby umiejscowione są \"jakoś nietypowo\"...
Podobno wiele można przetrwać w życiu... Oby nam się udało.
Trzymaj się.
(*)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości