nadciśnienie w ciąży
#26
Aniu, jak będziesz rozmawiać z Zuzą, to pozdrów ją koniecznie od Małego BorsukaSmile
Odpowiedz
#27
Dobrze, pozdrowie.
Dzisiaj napisała mi sms:wszystko ok. Maleństwo wazy 739g, i jest w 24-25 tyg.

Całuski Mamuśki
Odpowiedz
#28
dzięki Wam za kciukaski. kontrolowali moje ciśnienie 3x dziennie - 12 dni!!!!!!!!!!!!!!!
holter pokazał głupoty....ale nie tak źle
mam leki i magne B6
Odpowiedz
#29
Zuza, sorki że nie odpisałam na sms.
Bardzo sie ciesze, ze jesteś już w domku. To przykre co sie dziewczynom przydarza, ale Ciebie nic złego nie spotka.
Jak już byłam w 26tc, byłam już spokojniejsza, bo wiedziałam że dzieciątko jest już do uratowania, (jeżeli nie są to bliźniaki :\'( ) Twoja Dzidzia jest już duża, teraz pewnie waży już z 800g. I już ma ogromne szanse. Znam dzieciątko które urodziło sie 900g i teraz jest 4letnią rozrabiarą.
Zuza, fajnie ze jesteś już w domku, tylko sie nie denerwuj żeby ciśnienie nie skakało.

Całuski
Odpowiedz
#30
uważajcie dziewczyny na ciśnienie. mój mały urodił się za wcześnie bo lekarz zbagatelizował moje cisnienie. a na wizycie miałam 150/100 a potem cały miesiac ponad 140/90...... nie zrobil nic i mały urodził sie z hippotrofią
Odpowiedz
#31
No właśnie, channach, ja jestem nadciśnieniowcem chudzielcem, a zbagatelizowanie nadciśnienia w ciąży może być naprawdę niebezpieczne w skutkach. U mnie pierwsza ciąża skończyła się pomyślnie planowaną cesarką, bo przez nadciśnienie miałam niedoczynność jednej nerki i ryzyko oderwania się łożyska. Do tego stan przedrzucawkowy. Przy takim ciśnieniu i patologicznych migrenach jak moje, mam zawsze wskazania do cesarki, bo każdy boi się ryzyka. Na stałe biorę leki obniżające nadciśnienie, ale bywa, niestety, że zamiast je obniżyć, chyba podwyższają, bo rośnie.. :roll:
Wiem też, że nadciśnienie wrodzone to jedno, a ciążowe to drugie, więc nie należy panikować, tylko dmuchać na zimne.
Odpowiedz
#32
no ja mialam wrodzone plus patologicznie podniesione ciazowe, stan przedrzucawkowy zaliczylam, lekarz (anioł jak dla mnie jeden z 2 na oddziale) pilnował mnie póki cisnienie nie spadło i cały czas pilnował mnie i małego na ktg. mały urodził sie 4 dni później bo już nie dał rady cisnieniu 175/120;(
Odpowiedz
#33
ja biorę 3x isoptin i 1x dopegyt, ale czasem i tak mi wywali przy wysiłku, dlatego głównie staram się leżeć
do tego np. jak się nagle obudzę lub czegoś zlęknę to puls mam ok. 100 i serducho jak sprinter
Jesli chodzi o ciśnienie to wariuje mo to górne, skurczowe, dolne jest ok, rzadko powyżej 90 :roll:
Odpowiedz
#34
Zuzanno76,
to \"lepiej\", bo to nadciśnienie dolne jest bardziej zabójcze. Nie wiem dlaczego, ale górne może nawet przekroczyć 140 i nigdy nie wywoła takiej reakcji, niż np. dolne w okolicach 100...
Odpowiedz
#35
dzięki Beatko, takich słów mi trzeba....................
Odpowiedz
#36
witajcie, niestety również należę do tej kategorii ciężarnych. mam nadciśnienie pierwotne, jak tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży zrezygnowałam z leków i do teraz praktycznie było wszystko ok, niestety od kilku dni znów mam ponad 160/100, w piątek na wizycie powiem o tym gince. wiem, że są bezpieczne leki, którymi mozna skutecznie kontrolować ciśnienie w ciąży, Dziewczyny, co bierzecie?
Odpowiedz
#37
kochana renko co do lekow jakie mozna brac w ciazy to ci nie poradze jednak nie powinno sie rezygnowac z lekow na nadcisnienie jesli masz z tym problemy gdyz po pewnym czasie zacznie znow rosnac i moga byc niebezpieczne skoki cisnieniowe.akurat przeszlam pare szkolen na temat nadcisnienia i lekow na ta przypadlosc dlatego tez powiedz o tym ginowi i niech ci przepisze bezpieczne w ciazy...
Odpowiedz
#38
witam
ja miałam skoki przy byle wysiłku od połowy ciąży - wysokie nawet do 170/95.....
brałam od 7-8 mca DOPEGYT
to lek, który można brać w ciąży.....
ja brałam bardzo małe dawki (1 - 2 dziennie), często mniejsze nawet niż zalecano i niestety przy skurczach porodowych ciśnionko się rozszalało i to głównie przez nie skończyło się wszystko po 12 godzinach \"walki\" cesarką
Lepiej regulować ciśnienie już w ciąży, a obowiązkowo w 3 trymestrze, zwłaszcza jeśli towarzyszą mu obrzęki
przy porodzie ono jest naprawdę wyższe i trudne do opanowania
nie straszę..................Wink, ale ostrzegam....
poza tym - dużo soku z aronii...melisa...dieta bezsolna i bogata w surówki (mnie lekarz kazał robić nawet dni surówkowe!!!, ale ja łakomczuch..............) oraz spokój spokój i jeszcze raz spokój...
Odpowiedz
#39
renko,
Dopegyt lub Isoptin. Ja brałam Isoptin przez kilka lat, a w ciąży lekarz zmienił mi na Dopegyt. U mnie nadciśnienie ma jakiś związek z migrenami i pogodą i jeśli mam mieć jakiegoś dnia nadciśnienie to żaden lek mu nie pomoże. Każdy DOBRY lekarz powtarza i na pewno Ci powie, że nadciśnienia w ciąży nie wolno absolutnie bagatelizować, bo grozi oderwaniem się łożyska i innymi powikłaniami. Jednak mnie mój internista uspokajał, że jeśli ktoś ma nadcisnienie pierwotne (tak jak ja), to organizm jest niejako przyzwyczajony do \"lekkiego\" nadciśnienia i oderwanie się łożyska raczej nie grozi. Gorzej, jeśli kobieta normalnie nie ma nadciśnienia, a dostaje w ciąży, bo to dla organizmu nowość.
Druga rzecz, to że niebezpieczniejsze jest nadciśnienie dolne. No ja niestety tak mam, bo górne czasem tylko przekroczy 140, ale za to dolne potrafi się utrzymywać na poziomie 100, a w ciąży maksymalnie dopuszczają mi 83 :roll:
Tydzień temu byłam u swojego lekarza na wizycie kontrolnej i tak się złożyło, że od nocy miałam koszmarną, patologiczną migrenę ze wszystkimi najgorszymi objawami. Rano wzięłam podwójną dawkę na obniżenie ciśnienia, ale niestety było 152/105... :?
I nie zamartwiaj się na zapas. Dużo kobiet w ciąży ma nadciśnienie i mają zdrowe dzieciaczki i na pewno Twoja pani doktor temu zaradzi. U mnie przez to nadciśnienie i napady migrenowe ciąża zakończy się po raz drugi planowaną cesarką, ale Greta będzie moim drugim i ostatnim dzieciaczkiem, bo chcieliśmy mieć zawsze dwójeczkę Smile .
Pozdrawiam Cię
Odpowiedz
#40
Beatko, czemu dolne ciśnienie nie może przekroczyć 83? Pytam, bo ja parę razy miałam ciut wyższe....
Odpowiedz
#41
Aisha Smile dzieki wielkie, wiem, że ciśnienie jest groźne zwłaszcza w ciąży ale całe 12 tygodni miałam niziutko jak dla mnie 130/80 i zasypiałam w każdej pozycji więc się za bardzo nie przejmowałam, teraz dopiero jak mi zaczyna skakać, najgorzej, że rano zaraz po obudzeniu mam wysokie. Ale tak jak piszesz Beatko, mój organizm jest przyzwyczajony bo już od kilku lat regularnie przyjmowałam leki ( polpril, tertensif i concor cor) więc myślę że do piątku będzie dobrze a w razie czego pójdę do pierwszego lepszego gina i poproszę o receptę.
Beatko, piszesz, że nadciśnienie i migreny to wskazania do cesarki? ja też niestety cierpię na migreny, dlaczego migrena ma być przeszkodą w normalnym porodzie bo, że ciśnienie płata filgle to wiem ale migrena??
Zuzia, no właśnie najgorsze to ograniczyć sól, surówki i tak jem bo mięsa nie mogę, chyba już niedługo te nudności przejdą brrr
Odpowiedz
#42
Mały Borsuku, ja tak tylko rzuciłam jak mi lekarz mówił, bo normalnie to nie powinno przekraczać 90, ale jak ja mam nadciśnienie, to 90 oznacza, że za chwilę może rosnąć, więc jak miałaś ciut wyższe, to się naprawdę nie przejmuj. Mnie lekarze (ginekolog i internista) ciągle pod tym względem monitorują i dlatego ciągle te cyfry.. Sama szaleję z innych powodów i mam stracha, a jeszcze to nadciśnienie :?

Renko, ja nie wiem jak u Ciebie, ale moje migreny, to nie takie \"zwykłe\" bóle głowy, na jakie cierpi większość kobiet, ale dość niebezpieczne silne napady, które się pojawiają średnio 8 razy w miesiącu, blokując układ pokarmowy, powodując okropne torsje aż do pojawienia się żółci, nadciśnienie, kłopoty z błędnikiem i polem widzenia i inne \"przyjemności\".. Moja migrena wiąże się z podniesionym ciśnieniem i oprócz czynników atmosferycznych, przyczyną bywa silny stres, ataki lęku i inne sprawy. Często jest tak, że wzrost ciśnienia wywołuje właśnie taką migrenę, dlatego każdy lekarz ma zawsze obawy co do tych moich neurologicznych przypadłości. Obaj (i ginekolog i internista) wpisali mi do karty na czerwono \"nadciśnienie pierwotne i chroniczne migreny\". Ja i tak miałam już cesarkę i na drugą się nastawiłam, bo mój lekarz powiedział, że w moim przypadku nie wiadomo, czy gdyby dotrwać do porodu naturalnego, to czy nie pojawiłby się nagły ból głowy, wzrost ciśnienia i jakieś kłopoty, bo wtedy nie wiadomo, co zrobić z taką migreną :? No ale każdy przypadek jest inny. Ja się naprawdę nie spotkałam nigdy z osobą, która by miała takie migreny jak ja... Normalnie jestem na tryptanach, ale w ciąży łykać mi ich nie wolno.. więc cierpię koszmarnie.
Myślę, że pogadasz sobie ze swoją panią doktor, a ona Ci wszystko spokojnie powie.
Odpowiedz
#43
Beatko, bardzo Cie proszę skontaktuj się ze mną na priva, renka1511@wp.pl bardzo bym chciała z Tobą pogadać więcej na temat migren i ciśnienia w ciąży. Pozdrawiam serdecznie, renka
Odpowiedz
#44
Ja nie mogę powiedzieć, że mam nadciśnienie, ani też że mam za małe, bo to trudno określić. Dwa razy na kontroli zdarzyło mi się dosyć dziwne ciśnienie 144/44 i 150/48 górne za duże, a dolne za małe. Moja ginka była w szoku jak zobaczyła takie ciśnienie. W domu wychodziło mi w normie. Więc albo to kontrole na mnie tak dziwnie wpływają, albo to mój sprzęt do mierzenia ciśnienia jest wadliwy. W każdym bądź razie już ponad miesiąc odpoczywam. Jutro się okaże jak ten odpoczynek podziałał.
Odpowiedz
#45
No tak, Natasho, stawiałabym na wadliwy sprzęt, bo to dolne świadczyłoby, że powoli \"trupem\" się stajesz Wink , a górne dziwnie wysokie przy takim dolnym. Jeśli w domu w normie, to znaczy, że nie masz się czym przejmować Smile
Odpowiedz
#46
a jak widać jeszcze żyję Smile tym razem ciśnienie nawet po ważeniu :] było nawet ok. Kto wpadł na \"genialny\" pomysł mierzenia ciśnienia po ważeniu?
Odpowiedz
#47
hmmm piszecie isoptin i dopegyt a mnie lakarka przepisała dihydralazinum, zastrzegła też że lek ten powoli obniża ciśnienie, bo u ciężarnych nie wolno obniżać go zbyt gwałtownie, na wizycie ( ale byłam zdenerwowana) miałam 188/120, lekarka aż zbladła, powiedziałam że jak się uspokoje to zmierzymy jeszcze raz i rzeczywiście, położyła mnie na kozetce i po paru minutach miałam już 160/99 i potem jeszcze troszkę mniej. po tygodniu mam zadzwonić i skorygujemy dawkę. Czy któraś z Was brała ten lek?
Odpowiedz
#48
do ok.8mies bralam dihydralazinum i dzialala tak sobie ale potem kardiolog do ktorego cudem udalo mi sie dostac po tygodniu prob zmienil mi na dopegyt ktory bralam do konca ciazy i w szpitalu czekajac na cesarke, z tego wlasnie powodu. cala ciaze mialam b.duze skoki i na koncowce w domu ogladajac telewizje przez moment nie widzialam nic po prostu ciemno przed oczami. jak zmierzylam cisnienie to bylo 180/110 wystraszylo mnie niezle ale ogolnie wszystko skonczylo sie dobrze. synus caly i zdrowy. nie wiem dokladnie co sie stalo ale w czasie cesarki z kolei cisnienie spadlo mi tak bardzo ze dawali dopalacze nie wiem co niestety. zreszta tak bylo w kazdej ciazy, najpierw duzy wzrost w porownaniu do normalnego a potem spadek (czyli dziecko nie zyje. niestety.)
Odpowiedz
#49
cisnieniowe dziewczyny, ciekawe jak reagujecie na te upaly....ja sie powoli wykanczam..cisnienie mimo regularnie przyjmowanych lekow nie chce opasc ponizej 150/90. biore dopegyt 3x1, metocard 3x1 i cholerny fenterol 6x1..moze to od fenterolu?? dodam ze aktywnosc mam ograniczona do lozka i lazienki wiec nie przeginam...od czasu do czasu przejde sie do biura ale mam doslownie 20 krokow z domu....
Odpowiedz
#50
Renko, ja w porywach mam 160/120 :? Biorę cordafen 5 x dziennie, isoptin 2 x dziennie, dopegyt 5 tabletek i niestety bez efektów. Wpisałam się już dziś w wątek czerwcówek, że mam objawy gestozy i wizję cięcia na wyciągnięcie ręki. Dodatkowe objawy gestozy to telepanie i ta opuchlizna. Mam nadzieję, że Ciebie to ominie, bo to koszmar jest.
Idę się położyć, bo źle się dziś czuję. Dam może potem znać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości