Dylemat
#1
Od jakiegos czasu mam dylemat i zastanawiam sie co dalej robic...

Mieszkam za granica i jak juz pisalam wczesnie dostala tu pomocy medycznej (owszem zrobiono badania,ale ze nic nie wykazaly to lekarze powiedzieli,ze trzy poronienia to przypadek i tyle). Bylam juz na etapie,ze chcialam zrezygnowac z posiadania dziecka,ale zbyt trudne to bylo dla mnie. Po wielu godzinach rozmow z mezem ustalilismy,ze sprubujemy po raz ostatni,ale na czas ciazy wyjade do Polski gdzie pozostane pod opieka zaufanego lekarza (od razu dostane leki i bede pod szczegolna opieka). Jednak ja caly czas sie waham. Bardzo kocham mojego meza i wiem,ze ta rozlaka bedzie dla nas bardzo trudna,choc mam do niego pelne zaufanie to mam poczucie jakbym w imie posiadana dziecka stawiala na szali trwalosc mojego malzenstw. Ot poprostu czuje,ze bardziej kocham siebie i wlasne dazenie do posiadania dziecka niz mojego mez. I,ze bardziej dbam o siebie niz o nasze malzesntwo... I nie czuje sie w swoim postepowaniu uczciwa wobec NAS.

Oczywiscie maz zna i akceptuje nasz plan,ale pomimo wszystko ja mam rozterki wewnetrzne i ciagle watpliwosci czy dobrze robie...

Czy to tylko strach przed nieznanym czy faktycznie nasze plany nie sa dobre?

PS. dodam,ze mojemu mezowi niespecjalnie zalezy na posiadaniu dziecka i jedyne co nim kieruje to milosc do mnie i troska o moje zadowolenie i danie mi szansy na spelnienie sie jako matce.
Odpowiedz
#2
Andzia, rodzicielstwo i miłość to dwa filary małżeństwa. Kościół jednak wie że nie wszystkim jest dane naturalne rodzicielstwo, którego brak nie jest winą małżonków. Jan Paweł II w sposób szczególny mówił o rodzicach adopcyjnych oraz o duchowych adopcjach i dziełach miłosierdzia małżonków nie mogących mieć własnych naturalnych dzieci.
Jeśli możecie mieć właśne dzieci to ja bym zachęcała was obojga do tego w duchu miłości do siebie wzajemnie i do dziecka które miałoby się począć. Rozłąka - to wasz wybór Andziu!!
Odpowiedz
#3
Andziu, jeżeli Twój Mąż akceptuje taki plan, to moim zdaniem warto. Będę Cię wspierał modlitwą
o.Marcin
Odpowiedz
#4
Dziekuje bardzo!!!

Taki plan jest pomyslem mojego meza i to w zasadzie on strona bardziej zdecydowana,bo ja wciaz mam watpliwosci.

Jednak mysle,ze sprobujemy tej drogi tym bardziej,ze moj lekarz prowadzacy wczoraj powiedzial,ze jak ciaza bedzie prawidlowa to po 14tc pozwoli mi na wizyte u meza,wiec rozlaka wcale nie musi byc wielomiesieczna.

Dziekuje za wsparcie modlitwa-bedzie nam napewno bardzo potrzebne.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości