duphaston
#1
Przepraszam, że zawracam głowę swoimi zmartwieniami, ale podaczas ostatniej wizyty lekarz zalecił mi zażywanie duphastonu-2Xdobę od 19 do 25 dnia cyklu. Dostałam go bo mam nieregularne cykle-ostatnio nawet 50 dniowe, tylko że do poronienia czasami czułam owulację a teraz już nic nie czuję. I nie zachodzę w ciążę chociaż już mogę starać się o dziecko. Duphaston ma wyregulować cykle i wszystko naprawić, tylko ja się boję, że on tylko napędza mój organizm, który nie ma nawet czasu \"wyrzucić\" z siebie jajeczka. Czy ktoś mógłby podpwiedzieć mi jak działa duphaston na jajeczkowanie-czy w ogóle ma jakiś wpływ.
Boję się że za długo czekałam z podjęciem decyzji o urodzeniu dziecka i że już jestem bezpłodna, że jest za późno... Mam 27 lat-może to nie jest najgorszy wiek na rodzenie dzieci ale nie rozumiem już swojego organizmu i bardzo się martwię. Odbiera mi to radość życia. Boję się że straciłam swoją jedyną szansę na dziecko, że za mało o siebie dbałam kidy byłam w ciąży. Proszę żeby ktoś napisał co wie o hormonie który przyjmuję-wiem, że jest zalecany w ciążach zagrożonych, ale jak wpływa na owulację?
Odpowiedz
#2
Witaj Mirko Smile Nie przepraszaj za takie pytania, bo właśnie wszytskie po to tu jesteśmy, bo sobie pomagać. Duphastonem się nie martw! Ja też brałam go podczas ciąży i teraz po poronieniu. Biorę od 16dc 2 x 1tabl. a w przypadku ciąży mam zwiększyć dawkę do 3 na dobę. Nii sądzę, że duph. jest problemem w zajściu w ciążę. W większości to poprostu psychika. Ja zanim zaszłam w ciążę próbowałam praktycznie rok. Po roku dałam sobie spokój. Straciłam wiarę że mogę zajść. I właśnie o ironio wtedy zaszłam. Czasem Mireczko wystarczy lampka wina, spokój i odpoczynek a przede wszystkim urlop. JEst teraz dobry czas na zachodzenie w ciążę wyjedźcie sobie na weekend, odprężcie się :lol: a na pewno się uda. W każdym razie duphaston pomoaga a nie szkodzi.
Odpowiedz
#3
Mirko, jeśli Twoje cylke są tak długie, jak piszesz to Duphaston niewiele pomoże. Problem w tym, że jego zażywanie nie może wyprzedzać owulacji, tzn. najpierw owulka potem Duphaston. Druga część cylku jest stała i trwa od 12-17 dni, w zależności od kobiety. Pierwsza (do owulacji) może ulegać wydłużeniu na skutek różnych przyczyn. Może masz duże problemy z tarczycą, które bardzo często idą w parze z problemami z prolaktyną, hamującą jajeczkowanie? Dobrze byłoby obserwować śluz i mierzyć tempkę, a już najlepiej postarać się o monitorowanie cyklu, żeby się upewnić, czy owu w ogóle jest. Pogadaj o tym ze swoim ginem, albo skonsultuj z jeszcze jednym? Pozdrawiam.
Odpowiedz
#4
Mirko

duphaston to jeden z hormonow - progesteron.
Nie jestem lekarzem, ale zgodnie z moja wiedza powinien byc podawany po jajeczkowaniu.
Podanie przed tego preparatu lub podobnego - i tu nie jestem pewna - moze zablokowac owulacje.
Zobacz tutaj, choc wiem, ze to jest wiedza powtarzana \'z magla\':
http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthr...&sb=5&part=

To, co mozesz robic, to zaczac prowadzic obserwacje cyklu (jesli tego nie robilas do tej pory). Mierzenie temperatury nie jest takie uciazliwe jak sie na pierwszy rzut oka wydaje, do tego dochodza programy w internecie, ktore pomagaja prowadzic notatki i interpretowac cykle.
Generalnie, w pierwszej fazie cyklu temperatura jest nizsza, w drugiej, po owulacji, podwyzszona o kilka kresek. Ta druga faza jest stala u kobiety i wynosi okolo 14 dni (plus/minus). Ta pierwsza moze byc dowolnie dluga, z roznych powodow, stad moga byc cykle dlugie tak jak u Ciebie i jeszcze moze byc wszystko w porzadku (wazne, zeby byla owulacja).

Druga sprawa - znajdz lekarza ginekologa, ktory sie zna na NPR (Naturalne Planowanie Rodziny, czyli wlasnie rozpoznawani oznak plodnosci), mozesz na moj priv napisac, skad jestes (wuch@gazeta.pl), to postaram sie kogos znalezc. Rozmowa z lekarzem, ktory nie macha reka na \'wykresiki\' moze byc tu pomoca.

Trzecia rzecz - monitoring cyklu, aby zaobserwowac moment jajeczkowania. Ale na to decydowalabym sie ew. po kilku miesiacach obserwacji cyklow. Bo mozesz wydac kupe kasy, trafic na cykl bezowulacyjny (kazdej, najbardziej zdrowej kobiecie moze sie przytrafic taki) i jeszcze sie zestresowac.

Czwarta - zbadac poziom hormonow, ale to po rozmowie z lekarzem, bo znow wazne, w ktorym dniu cyklu jest to robione (znow po owulacji).

Napisz, jak dawno jestes po poronieniu, czasami tak jest, ze im dluzej od poronienia, tym organizm bardziej szaleje.

A po piate - nie martw sie na zapas. Stres potrafi tez rozwalic hormony.
Czekam na jakies wiesci od Ciebie.

Monika
Odpowiedz
#5
Mirko i nie martw sie ew. bezplodnoscia - teraz. O pierwsze dziecko staralismy sie prawie rok, ile glupich mysli mialam w tym czasie, to sie tylko mozesz domyslac, a wtedy, w porownaniu do teraz, to ja bylam b. mloda. Wink

Monika
Odpowiedz
#6
Mirko - duphaston to jest sztuczny progesteron, ktory bierze sie jesli pozniom progesteronu w Twoim organizmie jest za niski. Progesteron pomaga utrzymac ciaze - jest bardzo wazny w pierwszym trymestrze, bo on wspomaga zarodek zanim wytworzy sie lozysko (ok. 13 tygodnia ciazy). Progesteron potrzebny jest tylko w drugiej fazie cyklu i zazwyczaj wzrasta po owulacji, jesli zacznie sie go brac przed owulacja, moze on ja przyblokowac (chociaz czytalam bardzo podzielone opinie na ten temat). Dlatego mowi sie, ze nie nalezy brac w ciemno duphastonu od okreslonego dnia cyklu o ile nie masz pewnosci, ze Twoje cykle sa regularne i ze owulacja faktycznie wystepuje przed dniem kiedy zaczynasz go brac.

Owulacja zazwyczaj wystepuje ok, 14 dni przed spodziewana miesiaczka, dlatego odejmujac od dlugosci swojego cyklu 14 dni mozesz przewidziec kiedy zaczac go brac (u Marty wyszlo 16, u Ciebie 19 - prawdopodobnie macie rozniej dlugosci cykle). Tyle ze znowu - u niektorych osob faza lutealnta faktycznie trwa 14 dni, u niektorych moze to byc tylko 11. Najlepiej jest kontrolowac swoj cykl mierzac codziennie temperature ciala (o tej samej porze, w tym samym miejscu, tym samym termometrem) - przy owulacji nastepuje skok temperatury i wtedy wiesz, ze ona na pewno sie juz odbyla. Zazwyczaj dziewczyny zaczynaja brac duphaston na 3 dzien wyzszej temperatury.

To tak w duzym skrocie, nie mniej chcialam Cie uczulic na ten problem. Zwlaszcza jesli masz takie nieregularne cykle, to obawiam sie, ze branie leku bez orientacji czy byla owulacja moze tylko Ci namieszac.

Ogolnie rzecz biorac namawiam Cie do mierzenia temperatury - to pomaga zrozumiec jak przebiega Twoj cykl i pomaga tez w diagnostyce niektorych problemow (np. za krotka faza lutealna moze oznaczac zbyt niski progesteron, brak skoku temperatury moze oznaczac, ze nie ma owulacji, skaczace temperatury moga swiadczyc o podwyzszonej prolaktynie, etc. etc. ) Wszystkie te informacje zdobylam na forum \"dla starajacych sie\" na stronach gazety. Sa tam naprawde fajne dziewczyny z ogromna wiedza i mozna duzo przy nich skorzystac.

No i jeszcze odnoscie Twoich watpliwosci - absolutnie nie przegapilas swojej szansy i jestes jeszcze mlodziutka. Wierze, ze niedlugo ujrzysz te wymarzone dwie kreseczki Smile Wiem, ze w Polsce ludzie maja przewaznie wczesnie dzieci i przez to powstaje glupia presja spoleczenstwa i kobiety czesto obawiaja sie, ze sa juz za stare. 27 lat to piekny wiek na starania. Twoja niepewnosc jest spowodowana strata. Kazdej z nas jest ciezko znowu sprobowac i uwierzyc w szczesliwy los. Ja tez sobie wyrzucalam, ze za dlugo czekalam ze staraniami. Ale to przemawial przeze mnie zal straty.

Zycze Ci przede wszystkim duzo spokoju - czesto sie slyszy ze nerwy moga blokowac zajscie w ciaze bo organizm czuje, ze nie jest gotowy. Sprobuj sie moze zrelaksowac, chociaz wiem, ze to bardzo trudne. Stres moze wlasnie podwyzszac prolaktyne, ktora z kolei moze blokowac jajeczkowanie.

Duzo sil i spokoju. Naprawde wierze ze Ci sie uda i masz jeszcze cale zycie przed soba Smile

Pozdrawiam.

ps. jakbym cos za mocno nakrecila, albo jakbys chciala uslyszec wiecej o tematach ktore tu poruszylam, to daj znac, chetnie podziele sie swoja wiedza na ile moge.
Odpowiedz
#7
Wielkie dzięki dziewczyny!
Właśnie tego,że duphaston zablokuje moją owulację bałam się najbrdziej. Moja faza lutealna ZAWSZE trwała 14 dni. Zazwyczaj czułam że mam jajeczkowanie bo bolał mnie jeden z jajników. I dlatego od początku wydawało mi się błędne branie duphastonu od 19 dnia cyklu jeśli jajeczkowanie mam dużo, dużo później. I znowu jestem w kropce- brać czy znów zmienić lekarza. Nie ufam już chyba żadnemu. Kurczę. Beznadziejne jest to,że lekarze są przydatni kiedy wszystko dobrze się układa. Mam dosyć dobrych położników a kiepskich lekarzy Sad I jeszcze odbierania mi nadziei przez bezmyślność. Dwa miesiące brania lekarstw bez sensu. :evil:
Dzięki dziewczyny.
Wuchowo kochano postaram się napisać wkrótce w sprawie informacji.Tylko zanjdę chwilkę. Na razie ogę szybko czytać i w dwóch zdaniach odpisywać.
Odpowiedz
#8
Mirko - a czy mialas robione badania progesteronu? Bada sie go chyba ok 7 dnia po owulacji.

Jesli lekarka przepisala Ci branie duphastonu poniewaz masz zbyt niski progesteron, to uwazam, ze powinnas go brac, tyle ze brac go dopiero po owulacji (sprawdzac mierzac temperature).

Jesli natomiast zapisala Ci go \"w ciemno\", to wtedy bym sie wstrzymala i zrobila to badanie, albo zmienila lekarza. Przepisywanie lekow na wszelki wypadek nie swiadczyloby wtedy o niej zbyt dobrze.

Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Odpowiedz
#9
No właśnie dostałam go bez badań. Po to żeby niby wyregulować okres. Ale moje cylke zawsze były około 35 dnowe, a po poronieniu 50-cio. Szok. I kiedy tu jest czas na owulację? Pogubiłam się w tym wszystkim-nie wiem co jest dobre a co złe.
Odpowiedz
#10
Mireczko nie martw się na pewno wszystko będzie dobrze.Zrób badania
a szczególnie prolaktyny ja zrobiłam i u mnie wykazało że mam problemy z tarczycą i to ona była przyczyną moich poronień. A dziś chyba masz imieniny więc życzę Ci zdrówka szczęścia i przede wszystkim maluszka pod serduszkiem.pozdrawiam :mrgreen:
Odpowiedz
#11
MIrko, ja zgadzam się z Nitką, że najlepiej mierzyć tempetarure zeby uchwycić u siebie czas owulacji, można tez obserwować śluz i badać szyjke macicy. Te trzy metody można stosowac oddzielnie lub łącznie. Mnie zawsze uczono że zdrowy cykl jest po pierwsze regularny a podrugie jest co 23-35 dni. Więc jeśli ma się go żadziej niż co 35dni albo częściej niż co 23 dni to trzeba sie za to wziąć i podleczyć i będzie dobrze.
Duphaston (nie jestem lekarzem) bierze się po owulacji więc musisz wiedzieć kiedy ją masz, dlatego polecam natiuralne planowanie rodziny czyli w/w trzy metody samoobserwacjiSmile
Odpowiedz
#12
Mirko - duphaston przepisuje sie tez aby wyregulowac faze lutealna jesli jest zbyt krotka. Ty jednak piszesz, ze Twoja ma zawsze 14 dni, wiec to brzmi prawidlowo. W jaki sposob stwierdzilas, ze zawsze jest taka? Jesli faktycznie tak jest, to u Ciebie problemem moze byc wahajaca sie dlugosc pierwszej fazy, ale ja nie znam sie zbyt dobrze co wtedy trzeba robic.

Na pewno przed przepisaniem jakichkolwiek lekow dobrze jest zrobic badania: progesteron, prolaktyne, oraz tarczyce. To dobry poczatek i da Ci pewien obraz co sie dzieje w Twoim organizmie. Sprobuj tez moze jednak wybrac sie na konsultacje do jakiegos innego lekarza - dobrze jest uslyszec druga opinie i wtedy bedziesz miala porownanie ze swoja obecna lekarka.

Podsylam Ci dwie strony, ktore moze Ci cos pomoga. Pierwsza to opis cyklu:

http://www.mamo-tato.pl/article_show.php...=1&ss_id=3

Druga, to lista badan, ktore nalezy przeprowadzic:

http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthr...&sb=5&part

Sa tam opisane wszystkie badania, ale tak jak pisalam wczesniej: zaczelabym badania od progesteronu, prolaktyny i hormonow tarczycy. Reszta mozna zajac sie pozniej, jesli te badania nie wykaza zadnych nieprawidlowosci.

Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Odpowiedz
#13
Mirko, a przy 50-cio dniowych cyklach \'wylapujesz\' oznaki owulacji - sluz, skok temperatury, ew. pobolewanie jajnika?

A moze to kwestia stresu. W zeszlym roku, jak wyladowalismy w Stanach, to pierwsze dwa cykle mialam po 60 dni, ile ja sie testow wtedy narobilam Wink a ile nastresowalam Wink i tym, ze moge byc w ciazy w obcym kraju i tym, ze nie jestem i pewnie jestem smiertelnie chora i w ogole cala sytuacja - nowe miejsce, nowi ludzie, a jeszcze maz mi wyjechal na 12 dni na miedzynarodowy kongres.

A na te dwa miesiace brania lekow popatrz z drugiej strony - to _tylko_ dwa miesiace. Przeciez moglas byc \'grzeczna\' pacjentka i tak lykac przez rok.

Monika
Odpowiedz
#14
Mirko i inne dziewuszki od duphastonu,
otóż czytałam ostatnio na nasz-bocian, jak wypowiadał się prof Szmatowicz, że duphaston jest za niskim progesteronem aby powstrzymać owulację.
Najlepiej jednak jeśli masz Mirko problemy z ustaleniem owulacji, to zaopatrz się w aptece w testy owulacyjne, one badają czy występuje owulacja, jeśli tak, to śmiało 2-3 dni po niej możesz brać duphaston. Musisz jednak przyjąć, ze istnieje prawopod. że test może się czasem pomylić.
Inna rzecz, to wyregulowanie miesiączek. Duph. bierze się też na wyregulowanie cykli. Dawkuje się go wtedy od 11 do 25dc. Może warto od tego zacząć. Spróbuj poszperać po internecie może znajdziesz coś jeszcze, ja jadnak radziłabym zasięgnąć opini lekarza na temat tego leku.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości